14.02.2024 / 11:44
StoryEditor

Producenci piwa chcą stworzyć operatora systemu kaucyjnego. Wymieniają całą listę wad obecnych przepisów. Powstaną „systemiki”

Bartłomiej Morzycki, dyrektor generalny Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie (fot. mat. pras.)
Producenci piwa grzmią na temat przepisów wdrażających w Polsce system kaucyjny. Ich zdaniem jest on dysfunkcyjny i powoduje problemy w podstawowych sprawach, takich jak powołanie operatora. Na dodatek zmieniać trzeba coś, co do tej pory nieźle funkcjonowało.

– Po wielu miesiącach prac legislacyjnych z dużym żalem musimy stwierdzić, że treść ustawy przyjęta w końcówce prac parlamentu poprzedniej kadencji jest daleka od tego, co sobie wyobrażaliśmy i daleka od tego, jak funkcjonują efektywne systemy w innych krajach europejskich. To system dysfunkcjonalny, system wielu operatorów, który rodzi wiele potencjalnych zagrożeń i chaosu, bo ustawa jest mocno niedopracowana – mówił w odpowiedzi na nasze pytania Bartłomiej Morzycki, dyrektor generalny ZPPP Browary Polskie podczas konferencji organizowanej przez związek.

Dodał również, że najwięksi producenci piwa chcą stworzyć operatora systemu kaucyjnego, ponieważ, jak twierdzi Morzycki, wymaga tego od nich sama ustawa wprowadzająca system kaucyjny. Pojawiają się jednak istotne problemy, ale o tym za chwilę.

Jakie są najważniejsze postulaty branży piwowarskiej? Przede wszystkim przełożenie obowiązku zbiórki w systemie na 2026 rok.

– Termin 1 stycznia 2025 roku jest całkowicie nierealistyczny. Nie ma żadnej szansy na to, aby od początku tego roku był w Polsce powszechny system. Jeżeli powstaną jakiekolwiek „systemiki”, będą one miały charakter wybiórczy i fragmentaryczny, będą dotyczyć niektórych wprowadzających i produktów oraz wybranych punktów sprzedaży – mówi Morzycki.

Drugi zarzut to zdaniem Morzyckiego dyskryminacja podmiotów, które jego zdaniem są zobligowane do stworzenia systemu kaucyjnego, czyli producentów. Duże firmy muszą przejść długą procedurę antymonopolową. Biorąc pod uwagę to, że w wielu przypadkach to międzynarodowe firmy, zgodę musi wydać też Komisję Europejską, co wyklucza utworzenie takiego operatora do czerwca tego roku, a zatem na pół roku przed wejściem w życie nowego prawa. Łatwiej mają mniejsze podmioty, które nie muszą przechodzić całej procedury.

Morzycki mówił też o kwestii podążania kaucji za produktem, co jego zdaniem stanowi pole do nadużyć zwłaszcza w sektorze HoReCa, który nie zapłaci kaucji za produkty, a później będzie mógł je zwrócić do systemu, co obciąży operatora. Dodatkowo problemem jest kaucja od opakowań wielorazowego użytku.

– Mamy efektywne systemy kaucyjne od wielu lat. Browary są liderem w tym zakresie, mamy dobrze dopracowane łańcuchu i każdy producent działa w tym zakresie na dużą skalę. Setki tysięcy butelek są wielokrotnie napełniane, ale ustawodawca zignorował ten fakt i do jednego worka wrzucił butelki jednorazowe i wielorazowe, które muszą od początku budować system kaucyjny. To zupełnie niepotrzebne – powiedział Bartłomiej Morzycki.

Zarzucił też ustawodawcy to, że opłata produktowa wnoszona za każdy kilogram nieodebranych z rynku opakowań jest taka sama dla każdego rodzaju odpadów – 10 groszy zarówno za kilogram butelek PET, jak i dużo cięższych butelek szklanych.

– Apelujemy o to, aby ustawa była jak najszybciej znowelizowana. Mamy nadzieję, że Ministerstwo Klimatu i Środowiska oraz osoby nim kierujące, które zawsze wypowiadały się prośrodowiskowo, uwzględnią teraz te oczywiste okoliczności i przychylą się do postulatów zgłaszanych przez wprowadzających – podkreślił Morzycki.

Michał Kokoszkiewicz
21.01.2026 / 15:31
StoryEditor
Carrefour ostro gra. Wprowadza do oferty viralowe ostre przekąski
Rozszerzenie asortymentu pikantnych produktów jest odpowiedzią sieci Carrefour Polska na globalny trend Spicy Challenge

Wykorzystując potencjał viralowych trendów z mediów społecznościowych, sieć Carrefour Polska rozszerza ofertę stref C4ndyland o blisko 30 limitowanych produktów o wysokim stopniu pikantności (do 1,5 mln SHU). Działanie to stanowi element szerszej strategii różnicowania asortymentu względem dyskontów oraz budowania przewagi rynkowej poprzez unikalne doświadczenia zakupowe skierowane do młodszych grup konsumenckich.

W artykule przeczytasz:

  • Blisko 30 pikantnych nowości w Carrefourze
  • Specjalna Strefa Hot Challenge w Carrefourze
  • Ile sklepów ma sieć Carrefour?
Rozszerzenie as...
Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 96% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

27.01.2026 / 09:08
StoryEditor
Zmierzch papieru czy ewolucja? Co czwarty Polak wciąż wierny tradycyjnym gazetkom promocyjnym
Mimo cyfryzacji papier w handlu wciąż ma się dobrze

Mimo postępującej cyfryzacji handlu, tradycyjne gazetki papierowe nie dają za wygraną. Z najnowszego badania UCE Research i Hybrid Europe wynika, że ponad ¼ konsumentów korzysta wyłącznie z formy drukowanej, a blisko połowa stosuje model mieszany. Dlaczego więc hipermarkety wciąż stawiają na papier, podczas gdy dyskonty i sklepy convenience wygrywają walkę o klienta w aplikacjach mobilnych?

W artykule przeczytasz:

  • Dlaczego klienci sięgają po gazetki drukowane?
  • Dlaczego klienci sięgają po gazetki drukowane?
  • Kto głównie przegląda gazetki papierowe sieci?
  • Gazetki papierowe vs cyfrowe
Konsumenci korzystający z gazetek promocyjnych sieci handlowych informują, z jakich ich form korzystają przed wizytą w sklepie. 26,1 proc. sięga wyłącznie po papierową wersję, a 29,2 proc. – tylko po elektroniczną. Z kolei 44,7 proc. uczestników sondażu wybiera raz jedną, a raz drugą opcję. Tak wynika ze specjalnego badania opinii przeprowadzonego (na próbie ponad 8 tys. konsumentów) przez platformę analityczno-badawczą UCE Research i Hybrid Europe.

– Rozkład odpowiedzi nie jest zaskoczeniem. To obraz konsumenta, który dopasowuje źródło informacji do sytuacji. Gdy planuje większe zakupy z wyprzedzeniem, chętnie przegląda gazetki w aplikacjach i na stronach internetowych. A kiedy jest już w sklepie albo natrafi na ekspozycję przy wejściu, sięga po wydanie papierowe – komentuje Julita Pryzmont, konsultantka merytoryczna badania z Hiper-Com Poland.

Dlaczego klienci sięgają po gazetki drukowane?

Z kolei zdaniem Michała Rosiaka, współautora badania z Hybrid Europe, konsumenci, gdy tylko mają taką możliwość, sięgają po papierowe gazetki. Tak deklaruje łącznie blisko 70 proc. spośród osób korzystających z tego typu publikacji. W opinii eksperta, to dowód siły przyzwyczajenia i emocjonalnego związku z fizyczną formą, zwłaszcza że tradycyjna gazetka dostępna jest już głównie tylko w sklepie. Dlatego jej rzeczywisty potencjał marketingowy realizuje się w obszarze utrwalania lojalności klientów, a nie akwizycji nowych.

– Wersja cyfrowa oczywiście pełni funkcję alternatywnego kanału dotarcia. Skierowana jest do konsumentów preferujących konsumpcję treści marketingowych w formie elektronicznej. Jej dostępność uczyniła z gazetki narzędzie podtrzymania relacji z siecią, wsparcia kontaktu i przypomnienia o marce – mówi Michał Rosiak.

Zalety gazetek cyfrowych

Natomiast ekspertka z Hiper-Com Poland zwraca uwagę na stały wzrost popularności gazetek elektronicznych, który jednak nie jest szybkim wypieraniem papieru z rynku. Handel konsekwentnie przesuwa ciężar komunikacji do kanałów cyfrowych, bo są tańsze w dystrybucji. Do tego pozwalają mierzyć efekty i łatwo aktualizować ofertę. Jednocześnie papier wciąż pełni rolę ostatniej mili komunikacyjnej. Wzmacnia promocję na wejściu do sklepu i dociera do grup mniej cyfrowych. Trend jest jasny. To rosnący udział e-gazetek, przy utrzymaniu papieru jako nośnika uzupełniającego.

– Dane wskazują na to, że rynek przechodzi głęboką zmianę w sposobie odbioru komunikacji handlowej. Konsument coraz częściej oczekuje nie tylko informacji o ofercie, ale prawdziwego impulsu, trafiającego w moment jego gotowości zakupowej. Prawdziwa przestrzeń wpływu powstaje tam, gdzie reklama spotyka konsumenta dokładnie w chwili podejmowania przez niego decyzji. Sieci, które strategicznie połączą walory informacyjne gazetek z narzędziami precyzyjnej aktywacji konsumentów, zyskają nowy poziom skuteczności – stwierdza ekspert z Hybrid Europe.

Kto głównie przegląda gazetki papierowe sieci?

Szczegółowe dane pokazują, że jedynie klienci hipermarketów częściej wybierają wyłącznie papierową gazetkę niż tylko elektroniczną – odpowiednio 28,5 proc. i 25,8 proc.

– Klient hipermarketu częściej realizuje misję dużych, planowanych zakupów weekendowych. Taki koszyk sprzyja analogowemu przeglądaniu szerokiej oferty, porównywaniu stron i zaznaczaniu produktów. Hipermarkety historycznie inwestowały w obszerne, atrakcyjne wizualnie wydania i nadal budują na nich część komunikacji. To efekt przyzwyczajenia odbiorców i polityki informacyjnej – analizuje ekspertka z Hiper-Com Poland.

W pozostałych formatach jest odwrotnie, czyli widać mniej wskazań wyłącznie papierowej formy niż tylko elektronicznej wersji. Tak jest w przypadku klientów supermarketów – odpowiednio 23,7 proc. i 27,2 proc., dyskontów – 25,4 proc. i 32,2 proc., a także sieci convenience – 26,3 proc. i 31,6 proc. Julita Pryzmont wyjaśnia, że te formaty intensywnie rozwijają aplikacje, kupony i programy lojalnościowe. Ich asortymenty są węższe i szybciej rotują. To idealnie pasuje do mobilnej gazetki i powiadomień push. Widoczność kampanii w przestrzeni publicznej dodatkowo uczy klientów sprawdzania promocji w telefonie.

– W tych typach sklepów to komunikacja impulsowa, czyli dostarczanie konkretnych ofert, promocji, okazji cenowych, zastąpiła rolę gazetki, jako głównego narzędzia kształtowania decyzji zakupowych. Dodatkowo, skoro każda sieć prowadzi dystrybucję e-gazetek we własnej aplikacji mobilnej, to konkurencyjność w tym obszarze jest wyrównana. Dlatego potrzebne są zewnętrzne mechanizmy wpływu na konsumenta oraz media, które potrafią ten wpływ wywołać, udokumentować i skalować – podkreśla Michał Rosiak.

Gazetki papierowe vs cyfrowe

Natomiast analitycy z UCE Research przypominają, że prawie połowa użytkowników gazetek korzysta raz z elektronicznej, a raz z papierowej wersji gazetki z promocjami sieci handlowych. Według Julity Pryzmont, dla sieci to wyzwanie i szansa jednocześnie. Potrzebują równolegle prowadzić komunikację w dwóch kanałach, dbać o spójność cen oraz treści. Jednak w zamian mają podwójną skuteczność dotarcia. Wyniki badania pokazują silną segmentację. Nie istnieje jeden dominujący kanał. To uzasadnia inwestycje w first-party data, personalizację w aplikacjach i jednocześnie dobre, proste wydania papierowe w punktach o wysokim ruchu.

– Jeśli klient nie wybiera jednej dominującej formy gazetki, to sieci handlowe nie mają pewności, w co inwestować, by skutecznie do niego dotrzeć. W najbliższych latach mieszany model konsumpcji gazetek nadal będzie najpopularniejszy. Papier będzie powoli tracił znaczenie, ale nie zniknie od razu. Elektroniczna wersja przejmie prowadzenie, bo jest zawsze dostępna, a konsumenci lubią rozwiązania wygodne, które nie wymagają wysiłku – przewiduje współautor badania z Hybrid Europe.

Jak podsumowuje ekspertka z Hiper-Com Poland, w perspektywie najbliższych lat udział e-gazetek będzie dalej rósł wraz z digitalizacją programów lojalnościowych i rosnącą mierzalnością kampanii. Jednak papier nie zniknie całkowicie. Pozostanie ważny w roli nośnika wspierającego w sklepie i dla części starszych użytkowników.

***

Opis metody badawczej

Badaniu zostało poddana grupa ponad 8 tys. konsumentów, która na co dzień aktywnie korzysta z gazetek i robi zakupy (minimum od 3 do 5 wizyt w ciągu 45 dni) w dyskontach, hipermarketach, supermarketach i sieciach convenience. Badanie zostało przeprowadzone przez UCE Research i Hybrid Europe.

 

 

29. styczeń 2026 05:00