21.10.2026 / 13:09
StoryEditor

PolKa: O sukcesie systemu kaucyjnego decyduje to, czego nie widać – logistyka i zaplecze operacyjne

PolKa: O sukcesie systemu kaucyjnego decyduje to, czego nie widać – logistyka i zaplecze operacyjne

Dla konsumenta system kaucyjny kończy się w momencie zwrotu opakowania. Butelka lub puszka trafia do automatu lub punktu zbiórki, kaucja wraca na konto, a cała operacja zajmuje zaledwie kilkanaście sekund. Dla PolKa to dopiero początek złożonego procesu. Operator organizuje odbiór, transport, liczenie i weryfikację zebranych opakowań oraz przygotowuje je do dalszego recyklingu. To właśnie sprawność tego niewidocznego zaplecza decyduje o rzeczywistej skuteczności systemu.

Obecnie nawet 85 proc. zwrotów w Polsce odbywa się automatycznie. W PolKa - Polska Kaucja odpowiadają za to Zwrotomaty, które stoją nie tylko przy sklepach, lecz także na osiedlach, w centrach rozrywki i obiektach rekreacyjnych. W wielu lokalizacjach kaucja może wrócić bezpośrednio na kartę płatniczą - jak w IKEA - lub na opaskę RFID, np. w Suntago. Dostępne są również punkty drive-thru, gdzie można oddać opakowania bez wysiadania z samochodu.

Centra liczenia

Po zapełnieniu automatu lub worka opakowania są odbierane i transportowane do centrów liczenia. Jednym z największych jest obiekt PolKa w Potulicach, gdzie osiem zautomatyzowanych linii przetwarza od 7,5 do 8 tys. butelek na godzinę. Każde opakowanie przechodzi skanowanie 360 stopni, kontrolę masy, kształtu i kodu kreskowego, a następnie jest sortowane według rodzaju materiału i koloru oraz belowane. Podstawą identyfikacji opakowań są standardy GS1 i centralna baza produktowa, które pozwalają na precyzyjne rozliczenia i ograniczenie ryzyka nadużyć. 

System działa zarówno w dużych sieciach handlowych, jak i w małych sklepach. PolKa odbiera je niemal natychmiast. W ponad 99,5 proc. przypadków następuje to w ciągu 24 godzin od zgłoszenia. 

System kaucyjny a gospodarka obiegu zamkniętego

Niezależnie od miejsca zwrotu wszystkie opakowania ze zbiórki manualnej trafiają do tych samych centrów liczenia i przechodzą identyczny proces weryfikacji. Ten niewidoczny back-office zapewnia precyzyjne rozliczenia ze sklepami oraz pełną identyfikowalność  przepływu kaucji i surowców.

Po sortowaniu materiały są wysyłane do recyklerów. Opakownia PET przetwarzane sa  na recyklat, który służy do produkcji nowych butelek, a aluminium wraca do hut jako surowiec do ponownego wykorzystania.

Pierwsze miesiące funkcjonowania pokazują rosnącą skalę zbiórki. Obecnie poziom odzysku opakowań w Polsce szacowany jest na około 50 proc., a według prognoz do końca roku może osiągnąć około 77 proc. To wyraźnie więcej niż w poprzednim modelu opartym na selektywnej zbiórce komunalnej, w którym odzysk wynosił około 40 proc. Od 2029 roku system będzie musiał osiągnąć poziom 90 proc., zgodnie z unijnymi wymaganiami.

21. październik 2026 13:09