30.06.2026 / 17:36
StoryEditor

Netto w Polsce w rozkroku. Jedna spółka rośnie, druga wciąż pod kreską

Netto otwiera kolejne sklepy, Indygo nadal notuje straty

Netto Polska kontynuuje ekspansję na krajowym rynku, zwiększając liczbę sklepów i zapowiadając kolejne inwestycje. Jednocześnie spółka Indygo, w której funkcjonują sklepy przejęte od Tesco, nadal odnotowuje straty, choć zarząd zapewnia o kontynuacji działalności i stabilnej sytuacji finansowej. Sprawozdania obu podmiotów pokazują dwa różne etapy rozwoju biznesu należącego do Grupy Salling.

W tym artykule przeczytasz:

  • Netto przyspiesza ekspansję
  • Symboliczny zysk po roku działalności
  • Indygo nadal odpowiada za sklepy po Tesco
  • Zarząd nie widzi zagrożenia dla dalszej działalności
  • Zmiany w zarządach obu spółek
  • Dwie spółki, dwa etapy rozwoju

Netto przyspiesza ekspansję

Z opublikowanego sprawozdania zarządu Netto za 2025 rok wynika, że spółka konsekwentnie rozwija swoją działalność w Polsce. W ubiegłym roku liczba sklepów zwiększyła się z 434 do 451 placówek, co oznacza otwarcie 17 nowych lokalizacji.

Na tym jednak plany się nie kończą. Zarząd zapowiada utrzymanie wysokiego tempa inwestycji. W 2026 roku planowane jest uruchomienie kolejnych dziewięciu sklepów, natomiast w kolejnych latach sieć zamierza otwierać średnio około 35 nowych placówek rocznie. Według spółki nie ma przesłanek wskazujących na ograniczenie działalności operacyjnej. 

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 74% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

14.08.2026 / 11:59
StoryEditor
Douglas pod presją. Sieć będzie dokładniej liczyć opłacalność sklepów
Douglas pod presją. Sieć sprawdzi rentowność sklepów (fot. Shutterstock)

Douglas mierzy się z rosnącą presją cenową i zmianą zachowań klientów. W III kwartale roku finansowego 2025/2026 sprzedaż grupy spadła o 2 proc., a skorygowana EBITDA aż o 19,4 proc. Firma zapowiada większy nacisk na e-commerce i analizę rentowności poszczególnych sklepów. Jednocześnie Europa Środkowo-Wschodnia, w tym Polska, pozostaje jednym z mocniejszych obszarów działalności grupy.

W tym artykule przeczytasz:

  • Sprzedaż spada, rentowność jeszcze mocniej
  • Douglas przyjrzy się sklepom
  • E-commerce rośnie szybciej niż sklepy
  • CEE jednym z mocniejszych regionów
  • Douglas szuka nowych źródeł wzrostu

Sprzedaż spada, rentowność jeszcze mocniej

W okresie od kwietnia do czerwca 2026 roku Douglas Group wypracował 987,8 mln euro sprzedaży, o 2 proc. mniej niż rok wcześniej. Skorygowana EBITDA zmniejszyła się natomiast o 19,4 proc., do 127,5 mln euro.

Firma wskazuje na rosnącą presję cenową na europejskim rynku beauty oraz większą wrażliwość konsumentów na ceny. Problem jest szczególnie widoczny na największych rynkach grupy – w Niemczech, Francji i Holandii, które odpowiadają łącznie za około 60 proc. działalności Douglas. 

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 83% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

04.08.2026 / 14:52
StoryEditor
Ukraińskie drony obnażyły słabość rosyjskiego e-commerce. To lekcja dla Allegro i Amazona
Ataki na magazyny. Czego logistyka może nauczyć się z wojny? (fot. x.com/Shutterstock)

Po serii ukraińskich ataków na magazyny Wildberries i Ozon rosyjski handel internetowy zaczął odczuwać skutki, których wcześniej mało kto się spodziewał. Część produktów podrożała nawet o 30 proc., dostawy wyraźnie się wydłużyły, a platformy zaczęły szukać sposobów na ograniczenie ryzyka. Eksperci przekonują, że z tych wydarzeń wnioski powinny wyciągnąć nie tylko rosyjskie firmy, ale cały światowy e-commerce

W artykule przeczytasz:

  • Ataki na magazyny Wildberries
  • To nie liczba magazynów decyduje o odporności sieci
  • Ukraina pokazuje, jak budować logistykę odporną na kryzysy
  • Czy duże centra logistyczne znikną?
  • Awiaria kosztuje więcej niż odporność
  • Magazyny stały się elementem infrastruktury krytycznej
  • Lekcja dla Allegro, Amazona i całego e-commerce

Ataki na magazyny Wildberries

Ukraińskie drony od połowy lipca regularnie atakują magazyny należące do Wildberries, największej platformy e-commerce w Rosji. W kolejnych dniach na celowniku znalazły się również centra logistyczne Ozon. Choć pierwsze informacje dotyczyły przede wszystkim pożarów i zniszczeń hal magazynowych, bardzo szybko okazało się, że konsekwencje odczuwają miliony klientów oraz sprzedawców korzystających z obu platform.

Na Wildberries produkty pozostawione wcześniej w koszykach zakupowych zaczęły drożeć nawet o 30-35 proc. Sprzedawcy tłumaczyli, że nie podnieśli cen samodzielnie. Według nich platforma wycofała finansowane przez siebie promocje, ponieważ musi pokryć koszty odbudowy infrastruktury logistycznej po kolejnych atakach. Jednocześnie standardowy czas realizacji zamówień wydłużył się z 2-4 dni do nawet ponad 10 dni, a w części punktów odbioru zaczęło brakować towarów.

Problemy lidera rosyjskiego rynku szybko rozlały się również na konkurencję. Ozon ograniczył część własnych akcji promocyjnych, później zdecydował o przeniesieniu części droższych produktów z magazynów do punktów odbioru zamówień, a także ponad trzykrotnie podniósł koszt ubezpieczenia towarów znajdujących się w swojej sieci logistycznej. Wszystkie te działania miały ograniczyć ryzyko związane z kolejnymi atakami na infrastrukturę magazynową.

Rosyjskie media i organizacje branżowe zaczęły jednocześnie informować o coraz trudniejszej sytuacji sprzedawców. Część przedsiębiorców wskazywała na rosnące prowizje platform, inni zwracali uwagę, że wypłacane rekompensaty pokrywają jedynie niewielką część strat poniesionych po zniszczeniu magazynów. Z rynku zaczęli wycofywać się najmniejsi sprzedawcy, a liczba firm działających w rosyjskim e-commerce po raz pierwszy od kilku lat zaczęła spadać.

image

Ukraina uderza w rosyjski handel. Drony zniszczyły magazyny "rosyjskiego Amazona"

To nie liczba magazynów decyduje o odporności sieci

Choć wydarzenia w Rosji są bezpośrednim skutkiem działań wojennych, eksperci podkreślają, że wnioski z tej sytuacji dotyczą praktycznie każdego dużego operatora logistycznego. Zdaniem Marka Różyckiego, partnera zarządzającego Last Mile Experts, wojna w Ukrainie pokazała przede wszystkim, że nie istnieje infrastruktura całkowicie odporna na zniszczenie. Można jednak budować organizację w taki sposób, aby awaria jednego elementu nie powodowała zatrzymania całej sieci.

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 78% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

16. sierpień 2026 21:39