14.11.2020/16:34

16-latek z Białegostoku wyprowadzony z Biedronki w kajdankach. Pomylił bułki w kasie samoobsługowej

Ochroniarz jednego z białostockich sklepów Biedronka wezwał policję po tym, jak nastolatek pomylił rodzaj bułek w przy kasie samoobsługowej. Wezwani na miejsce funkcjonariusze odwieźli chłopca w kajdankach do internatu, w którym mieszka – informuje „Gazeta Wyborcza”. Do zdarzenia doszło w piątek, 13 listopada br.

Limit 8 bezpłatnych artykułów został wyczerpany.
Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo.
Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

W ramach subskrybcji otrzymasz:
  • Najważniejsze informacje z branży;
  • Archiwum blisko 40 000 profesjonalnych tekstów;
  • Wywiady, opinie i pogłębione analizy pomagające w codziennej pracy
Dodaj komentarz

7 komentarzy

  • Nick 20.11.2020

    Jak pomyli się kasjerka przy kasie czyt. będzie chciała mnie "okraść" w Biedronce na dużo większe sumy się takie pomylki zdarzaja. To widocznie też trzeba policję wzywac i biedna Pani zostanie w kajdankach wyprowadzona?

  • Ona 16.11.2020

    Skandal! Biedronka - WSTYD!

  • Bułkowiec naiwny 16.11.2020

    Wielokrotnie nabijano mi w kasie inny rodzaj pieczywa, niż ten, który wziąłem (mimo że zawsze głośno mówię, co jest w torebce). Mój błąd, że sprawdzam paragon już po wyjściu na parking przed sklepem i dla różnicy 1-2 zł (przy koszyku wartym ponad 200 zł) nie chce mi się cofać i czekać na mozolne procedury stornowania... Nigdy nie wezwałem policji. Mój błąd?

  • Kj 14.11.2020

    dzisiaj w netto widzialem kobete, która przyszła z paragonem, bo kupiła ziemniaki, a kasjerka wpisała kod na arbuza - też mogła wjechać do marketu z policją... chamstwo i tyle

  • Alicja 14.11.2020

    łysy
    Właśnie, panie kasjerki też często nabijają bułki pierwsze z brzegu. Bo weź kuźwa rozróżnij jakaś ciabate jasną od ciemnej albo ziemniaczaną też w różnych odcieniach.

  • Ktośek 14.11.2020

    Dyrektor niech lepiej swoich podopiecznych pilnuje bo to już enty uczeń który "myli" bułki.
    Prawda jest taka że chłopaki wyczaili okazję i oszukują robiąc w ten sposób, a w razie wpadki każdy się tłumaczy "no ja się tylko pomyliłem ja się nie znam na tym" komedia.
    Fakty są przeinaczone ... GW powinna się wstydzić i przestać pisać jednostronne artykuły .
    Skoro był nie winny to czemu policja go zakula i sprawa będzie w sądzie rodzinnym ?!

  • łysy 14.11.2020

    Czy ja też mogę wezwać policję, kiedy kasjerka "pomyli" bułki?

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także