12.12.2016/09:29

25 listopada był najlepszym piątkiem w historii centrów handlowych w Polsce

Dla konsumentów wyprzedaże wyraźnie spowszedniały, z kolei noce zakupów nie mają już takiej siły przyciągania. Teraz liczą się akcje jednodniowe. Po tegorocznym tzw. Czarnym Piątku, centra handlowe zauważają, że synergia różnych kanałów komunikacji, zasięgowych jak również cyfrowych, przynosi maksymalizację sprzedaży.

W USA Black Friday 2016 był pierwszym dniem w historii m-commerce, w którym przychody z kanału mobilnego przekroczyły okrągły miliard dolarów. Zakupy offline również odnotowały tam rekordowe wyniki sprzedaży. Z kolei, w Polsce, wielu specjalistów z branży retail podkreśla, że ostatni tzw. Czarny Piątek był pierwszym eventem pro-sprzedażowym, który udowodnił najemcom, że jednodniowe akcje specjalne są dla nich opłacalne. Ich wnioski zebrali specjaliści z aplikacji mobilnej Qpony.

– Pozyskaliśmy ponad 140 wyjątkowych rabatów. Dzięki zaangażowaniu najemców, Black Friday w naszym centrum trwał cały weekend. Biorąc udział w akcji, sprzedawcy mogli zwiększyć przychody, a przy okazji zaprezentować swój asortyment. W kolejnych latach popularność Czarnego Piątku z pewnością będzie rosła, zarówno wśród wynajmujących lokale, jak i konsumentów – przewiduje Agnieszka Juszkis, dyrektor marketingu Posnanii, centrum handlowego w Poznaniu.

Jak stwierdza, Krzysztof Sajnóg, dyrektor marketingu Blue City w Warszawie, 25 listopada 2016 roku był najlepszym piątkiem w historii centrum handlowego, biorąc pod uwagę liczbę odwiedzających. Jego zdaniem, wyprzedaże wyraźnie konsumentom spowszedniały, z kolei noce zakupów nie mają już takiej siły przyciągania, jak wcześniej. Tymczasem Black Friday jest bardzo modny wśród klientów.

Z danych Retail Database, dotyczących akcji specjalnych w polskich centrach handlowych, wynika, że liczba eventów pro-sprzedażowych przygotowanych na tzw. Czarny Piątek wzrosła aż 6-krotnie, w porównaniu z ubiegłym rokiem. Wówczas mniej, niż 10, obiektów szerzej komunikowało Black Friday. Tym razem, marketerzy postawili na inwestycje w tzw. media mix, czyli zespół elementów oddziałujących na rynek. Szczególnie uwzględnili kanały zasięgowe (billboardy, radio) oraz digital.

– Do promowania eventu, oprócz kampanii online u wydawców zewnętrznych, użyliśmy nasze social media, tj. Facebook, Instagram i Snapchat. Dzięki wykorzystaniu tych trzech kanałów, mogliśmy dotrzeć do różnych grup docelowych. Snapy z promocjami obserwowało blisko 2 tys. użytkowników. Kampania banerowa, która linkowała do strony internetowej centrum handlowego, wygenerowała 40% wzrost ruchu, a akcja mobilna z Qpony dotarła do prawie 26 tys. osób w Poznaniu. To właśnie synergia tych wszystkich kanałów składa się na sukces tej akcji – zaznacza Agnieszka Juszkis.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.