11.01.2021/14:57

Adam Abramowicz, rzecznik MŚP: Po 18 stycznia rząd powinien zacząć łagodzić obostrzenia dla przedsiębiorców

Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców Adam Abramowicz w stanowisku skierowanym do premiera Mateusza Morawieckiego zwrócił się z wnioskiem o rozważne podejmowanie dalszych decyzji rządu, mających na celu zwalczanie epidemii COVID-19, ze szczególnym uwzględnieniem konsekwencji gospodarczych, a zwłaszcza tych, które dotyczą działalności przedsiębiorstw. Zdaniem Adama Abramowicza od 18 stycznia br. rząd powinien wrócić do realizacji, zapowiedzianego w listopadzie zeszłego roku, planu Premiera powrotu do normalności z etapem stabilizacji.

W piśmie do premiera Adam Abramowicz podkreślił, że przedsiębiorcy z niepokojem przyjmują informacje, jakoby po 18 stycznia br. nadal miała być utrzymana blokada części branż. Jeżeli tak się stanie, to zdaniem Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców, wiele firm z sektora MŚP przestanie istnieć, ich właściciele staną się bankrutami, a zatrudnieni przez nich ludzie stracą pracę. Natomiast przeciąganie w czasie wypłacania rekompensat zamkniętym firmom grozi ograniczeniem rozporządzalnego dochodu przeciętnego gospodarstwa domowego już w niedalekiej przyszłości.

– Znając te nastroje, przewiduję niestety, że jeżeli rząd bezzwłocznie nie zmieni podejścia do problemu PKD i rekompensat, wielu przedsiębiorców uzna, że nie ma w nim swego sprzymierzeńca – pisze w liście Adam Abramowicz.

Ponadto Adam Abramowicz zwrócił uwagę, że samo dyrektywne ograniczanie działalności  tylko niektórych branż, przy zachowaniu pełnej aktywności pozostałych, stało się źródłem rosnącej w środowisku MŚP frustracji,  poczucia niesprawiedliwości i dyskryminacji. Podał jako przykład funkcjonowanie dużych zakładów pracy i placów budowy, gdzie codziennie w szatniach, na korytarzach i halach spotykają się setki ludzi, a zamykane są firmy z sektora MŚP, w których zachowanie dystansu społecznego jest zdecydowanie łatwiejsze. W opinii Rzecznika MŚP trudno wytłumaczyć racjonalnie takie działanie.

„Samo dyrektywne ograniczanie działalności tylko niektórych branż, przy zachowaniu pełnej aktywności pozostałych, stało się źródłem rosnącej w środowisku MŚP frustracji,  poczucia niesprawiedliwości i dyskryminacji. Pracują duże zakłady pracy i budowy, gdzie codziennie w szatniach, na korytarzach i halach spotykają się setki ludzi, a zamykane są firmy z sektora MŚP, gdzie zachowanie dystansu społecznego jest zdecydowanie łatwiejsze – tego nie sposób racjonalnie wytłumaczyć. Znając te nastroje, przewiduję niestety, że jeżeli rząd bezzwłocznie nie zmieni podejścia do problemu PKD i rekompensat, wielu przedsiębiorców uzna, że nie ma w nim swego sprzymierzeńca.” – czytamy w apelu Adama Abramowicza.

Rzecznik MŚP zwraca uwagę, że każdy dzień „zamknięcia” gospodarki to olbrzymi koszt, który ogranicza dalszy rozwój kraju i może spowodować wielowymiarowe i długotrwałe konsekwencje w systemie społeczno-gospodarczym.

„Na wiosnę Premier Jarosław Gowin, apelując o jak najszybsze odmrożenie  gospodarki, mówił o 100 mld złotych, które jako społeczeństwo musimy płacić za każdy miesiąc blokady. Przedłużanie takiego stanu grozi nieodwracalnymi, fatalnymi skutkami dla sektora MŚP, może doprowadzić do jego poważnego ograniczenia, a po pandemii – do całkowitej zmiany struktury naszej gospodarki,  z dominacją korporacji z obcym kapitałem, bez firm rodzinnych, za cenę osobistych tragedii polskich przedsiębiorców, którzy od transformacji w 1989 roku ciężko pracowali na to, aby sektor małych i średnich przedsiębiorstw stał się filarem naszej gospodarki.” – alarmuje Abramowicz.

– Powinniśmy powrócić do przedstawionego przez Pana Premiera w listopadzie  planu powrotu do normalności, zwłaszcza że nazwał go Pan wtedy planem optymalnym, i wierzymy , że skoro został on przedstawiony opinii publicznej to był opracowany przez ludzi odpowiedzialnych i znających się na rzeczy. Gdybyśmy postępowali według tego planu to w chwili obecnej ilość zachorowań  pozwalałaby, aby w  części  powiatów była strefa zielona, w  części  żółta, w części w czerwona  i tylko w  kilku obowiązywałby całkowity lockdown  – podsumowuje w swoim wystąpieniu Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • Makijażystka 12.01.2021

    Co z makijażystkami? W momencie odwołania imprez (po 17 października 2020) praktycznie wszystkie klientki odmówiły - dochody spadły do zera, nie starcza na ZUS, a chore PKD ustawione jako "fryzjerstwo i pozostałe usługi" uniemożliwia otrzymanie jakiegokolwiek wsparcia!!

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także