03.04.2017/11:48

Aleksander Batorski nowym prezesem FC Pszczółka

Aleksander Batorski został nowym prezesem Zarządu Fabryki Cukierków Pszczółka w Lublinie. Wygrał konkurs ogłoszony przez Radę Nadzorczą spółki.

Batorski kieruje ZFC Pszczółka od 1 kwietnia. Przyznaje, że przed firmą najważniejszy, ale i najtrudniejszy czas w ponad 60 letniej historii przedsiębiorstwa. – Oprócz zmian wizerunkowych oraz uruchomienia nowej fabryki czeka nas jeszcze rozszerzenie naszego portfolio o tzw. produkty premium, czyli cukierki czekoladowe. Rynek słodyczy jest trudny i zdominowany przez mocnych graczy ze znanymi markami. Zakładamy jednak, że wysoka jakość naszych produktów, dobrze zaplanowana dystrybucja, skuteczna reklama oraz optymistyczne prognozy dotyczące segmentu produktów czekoladowych, pozwolą nam odnieść sukces na rynku słodyczy zarówno w kraju, jak i za granicą – mówi nowy prezes Pszczółki.

Aleksander Batorski ma 46 lat, jest absolwentem Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Ukończył studia podyplomowe: marketing i komunikację rynkową na Politechnice Lubelskiej, psychologię w Wyższej Szkole Psychologii Społecznej w Warszawie, public relations i doradztwo medialne w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie. Obecnie jest w trakcie studiów podyplomowych Master of Business Administration na Politechnice Lubelskiej.

Ma wieloletnie doświadczenie handlowe, w szczególności na rynku słodyczy. W branży zaczynał pracę w roku 1997, jako specjalista do spraw zakupów słodyczy w Eldorado. Był menedżerem w Tradisie, również w kategorii słodycze. W latach 2012-2016 zajmował kierownicze stanowisko w Eurocashu, gdzie sprawował nadzór nad jednostkami logistycznymi w kraju. Z FC Pszczółka jest związany od 2016 roku jako dyrektor handlowy.

Dodaj komentarz

3 komentarze

  • Marek 20.04.2017

    Marek
    Szczyt rozwoju...., chyba rozkradu - człowieku nie masz pojęcia co piszesz. Sprzedaż na rentowności -50% i od tego jeszcze prowizja dla pośredników, (nawet trudno to sprzedażą nazwać) , zatrudnianie 50 osób pół roku przed uruchomieniem nowej fabryki (pół roku czekają i nic nie robią) brak strategii i .... działu sprzedaży (istaniał tylko stacjonarny - to muzeum - czegoś takiego już nikt nie ma) - jak taką Polskę widzisz w rozwoju to szkoda słów

  • Krystian 04.04.2017

    W szczycie rozwoju zmienić zarząd - ryzykownie, szkoda firmy. Zastanówcie się co Wy z tą Polską wyprawiacie.

  • młody_m 03.04.2017

    Dojnej zmiany ciąg dalszy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.