25.06.2013/23:41

Aligatorowi nawet Małpka podskoczy

Po trzech latach od debiutu koncept sklepów convenience o nazwie Aligator pozostaje w powijakach. PGD Polska zapewnia jednak, że ma pomysł na rozwój tej sieci.

Przez ostatnie miesiące projekt Aligator leżał na półce, czekając na lepsze czasy. Te podobno właśnie nadeszły wraz z formalnym włączeniem spółki Aligator, która zarządza siecią, w struktury PGD Polska. Wcześniej Aligator uzupełniał detaliczną ofertę EKO Holdingu, koordynującego wówczas rozwój sklepów Rabat, EKO oraz drogerii Jasmin. Gdy w 2010 roku firma zaprezentowała nowy, żółto­‑zielony szyld i ujawniła, że planuje rozwój w nowym segmencie, mówiło się, iż kierujący EKO Holdingiem Krzysztof Gradecki rzuca wyzwanie zarządzanej przez międzynarodowy fundusz inwestycyjny Żabce. Aligatory miały szybko zdobyć znaczącą pozycję w kategorii sklepów convenience – o niewielkiej powierzchni, nastawionych na handel alkoholem, wyrobami tytoniowymi i produktami impulsowymi, głównie słodyczami. Pojawił się pomysł, że Aligator będzie jednym z najemców pasaży handlowych Czerwona Torebka, które dynamicznie rozwija rodzina Świtalskich. Szybko okazało się jednak, że obu projektom nie po drodze, bo lokale w pasażach nie spełniają wymogów sieci. Ostatecznie, zamiast Aligatora, do Czerwonej Torebki wprowadziła się Małpka Express, która, choć założona przez Świtalskich rok później, liczy dziś ponad 80 placówek. Aligatorów jest o ponad połowę mniej, działają głównie na Dolnym Śląsku. – Aligator nie był szczególnie ważnym projektem dla EKO Holdingu. Grupa miała inne priorytety – wyjaśnia Krzysztof Gradecki, dziś współwłaściciel i dyrektor zarządzający PGD Polska, która wydzieliła się z EKO Holdingu po sprzedaży Grupy funduszowi Advent w 2012 roku.

Gradecki zapewnia, że, wchodzącą w struktury PGD Polska, sieć czeka stabilny rozwój. – Pracujemy nad tym konceptem, mamy już gotowy category management, który będziemy sukcesywnie wdrażać – mówi. Sklepy prowadzi spółka Aligator, choć jest kilka placówek działających na zasadzie ajencji. – Przyglądamy się różnym lokalizacjom, interesują nas właściciele mikrosieci handlowych, prowadzący po kilka czy kilkanaście placówek – mówi Krzysztof Gradecki. Pytany, czy ostatnie trzy lata uważa za stracone, odpowiada, że segment małych sklepów convenience o powierzchni sprzedaży do 100 mkw. jest na tyle duży i perspektywiczny, iż trudno mówić tu o wyścigu o najlepsze lokalizacje. – Miejsca dla wszystkich jest dosyć – zapewnia.

Za rozwój sieci Aligator odpowiada Jarosław Śmigrodzki, bliski współpracownik Gradeckiego, dawniej członek zarządu EKO Holdingu, odpowiedzialny za sprzedaż i logistykę.

(ATE)


Wiadomości Handlowe, Nr 6-7 (126) Czerwiec - Lipiec 2013

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.