30.08.2018/09:30

Amazon po kontrolach PIP. Co wykryła Inspekcja Pracy?

Państwowa Inspekcja Pracy od początku bieżącego roku przeprowadziła 13 kontroli w centrach logistycznych firmy Amazon. Wydano po nich 42 decyzje (część została zaskarżona do sądu), a także wystawiono również jeden mandat karny - poinformowała w czwartek PIP.

Najwięcej kontroli, bo aż siedem, odbyło się w Bielanach Wrocławskich (dwa centra). Po dwie kontrole przypadły na Poznań, Szczecin i Kołbaskowo.

Inspektorzy wykryli m.in. takie nieprawidłowości, jak nieterminowe prowadzenie szkoleń okresowych w dziedzinie BHP, nieprzestrzeganie przepisów BHP w zakresie pomieszczeń higieniczno-sanitarnych, oraz nieustalenie w porozumieniu z zakładowymi organizacjami związkowymi stanowisk pracy i zasad otrzymywania posiłków profilaktycznych i napojów.

Inspektorzy PIP stwierdzili ponadto brak zapewnienia posiłków profilaktycznych pracownikom wykonującym prace związane z wysiłkiem fizycznym powodującym w ciągu zmiany roboczej efektywny wydatek energetyczny przekraczający 1,1 tys. kcal u kobiet, na podstawie szacunku przeprowadzonego przez pracodawcę metodą Lehmanna.

Inne nieprawidłowości to m.in.: brak wyposażania stanowisk obsługi monitorów ekranowych w krzesła spełniające minimalne wymagania BHP i ergonomii, błędy w protokołach z ustalenia okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy, oraz niewyposażenie pracowników w środki ochrony indywidualnej.

Inspektorzy wykryli też przypadki, gdy Amazon nie wydawał świadectw pracy w terminie, a także nie wypłacał w terminie wynagrodzenia oraz zaniżał jego wysokość. Ponadto firma nie przestrzegała przepisów o czasie pracy (nieprawidłowo sporządzone rozkłady czasu pracy, planowanie pracy w godzinach nadliczbowych).

Inspektorzy pracy skierowali do pracodawcy 42 decyzje nakazujące usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości, 57 wniosków w wystąpieniach oraz sześć poleceń. Nałożono jeden mandat karny (jak ustalił portal wiadomoscihandlowe.pl, jego wysokość to... 1 tys. zł, a mandat został nałożony w Kołbaskowie) oraz zastosowano dwa środki oddziaływania wychowawczego. Ponadto podczas prowadzonych kontroli udzielono 38 porad z zakresu prawa pracy oraz technicznego bezpieczeństwa pracy.

PIP podkreśla, że inspektorzy dokonali pomiarów wydatków energetycznych pracowników według innej metodologii niż Amazon. To sprawa, o której media już wcześniej informowały.

Amazon oparł się na innej metodzie pomiaru wydatku energetycznego. Polega ona na oszacowaniu wydatku energetycznego wg uproszczonej tabelarycznej metody, bez uwzględnienia tempa pracy. Natomiast przeprowadzone przez pracowników PIP badania oparte były - zdaniem inspekcji - na rzeczywistym pomiarze wydatku energetycznego (nie szacunkach).

- Pomiarów dokonano dla różnych mas i gabarytów towarów, w dniu o przeciętnym rytmie pracy, w trakcie cyklicznych, powtarzających się czynności, takich jak składanie kartonu, pobieranie produktów z wózka, skanowanie produktów, pakowanie ich do kartonów, zaklejanie kartonu z produktami, przełożenie kartonu na taśmę, wymiana wózka z pustego na pełny, ciągnięcie lub pchanie wózka przez kilka lub kilkanaście metrów, podnoszenie paczek o zróżnicowanej wadze i gabarytach z taśmy rolkowej i układanie ich w kontenerze - poinformowała PIP.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.