10.09.2020/12:09

Ardanowski zarzuca sieciom handlowym ograbianie dostawców, porównuje sklepy Lidla do stodoły

Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski nie szczędził gorzkich słów pod adresem sieci handlowych i ich polityki względem dostawców. Podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy krytykował detalistów. Oberwało się m.in. sieci Lidl, której przedstawiciel uczestniczył w debacie z ministrem, ale także Biedronce, której Ardanowski wypomniał karę wlepioną przez UOKiK "za oszukiwanie konsumentów".

- Ogólna zasada funkcjonowania sieci handlowych to tak się zorganizować, żeby nie ponosić żadnych kosztów, przerzucić wszystkie koszty na dostawców i na tym bardzo dobrze zarobić. Trzeba powiedzieć, że to się sieciom udało - mówił Ardanowski.

Minister w trakcie swojego wystąpienia krytykował nowoczesną dystrybucję i konsekwencje rozwoju dużych sieci handlowych dla łańcucha dostaw. Zarazem zauważył, że wraca obecnie trend kupowania lokalnych produktów, co firmy z sektora detalicznego wykorzystują. - To wszystko jest wymuszone przez konsumentów, tylko i wyłącznie. To nie wynika ze zmian strategii myślenia (przedstawicieli sieci - red.). Strategia myślenia jest prosta: przerzucić wszystkie koszty na dostawców - podkreślał Adranowski.

- Czym jest duży sklep, choćby Lidla? Bardziej nowoczesną stodołą - powiedział szef resortu rolnictwa. - Wszystkie koszty ponoszą dostawcy, na których wymusza się dokładnie wszystko. To nie jest tylko kwestia tego, gdzie [sieci] będą się zaopatrywać. Będą się zaopatrywać lokalnie, bo jest taka moda. Przekonaliśmy konsumentów, żeby kupowali produktu polskie, Niemcy przekonali Niemców, żeby kupowali produkty niemieckie, a Francuzi - francuskie - wskazywał minister.

Ardanowski przywołał dane, z których wynika, że 67 proc. konsumentów w Europie chce, by produkty były znakowane krajem pochodzenia, a ponad 20 proc. uważa, iż żywność powinna być także znakowana oznaczeniami regionalnymi. - Ludzie nie chcą żywności anonimowej. Coraz więcej ludzi zaczyna dostrzegać związek logiczny między zakupem a rozwojem gospodarki, miejscami pracy, dochodem, środkami na programy społeczne, które Prawo i Sprawiedliwość realizuje - podkreślał.

Minister zdradził, że niedługo spotka się z szefami Lidla. - Może coś zrozumieją z tego, o czym będę mówił, chociaż pewności nie ma - oznajmił. Dopiero na koniec kilkunastominutowego wystąpienia Ardanowski spuścił nieco z tonu i przeprosił członka zarządu Lidla Ryszarda Machoja, za to, że "to jemu się dostało". - Pan akurat jest reprezentantem Lidla, który stara się. Lidl jest jedną z nielicznych sieci, która może trochę bardziej "humanitarnie" do tych chłopów podchodzi - zaznaczył Ardanowski, wskazując, że dostrzega pozytywy także w działaniach sieci Carrefour.

Zanim jednak do tego doszło, Ardanowski zdążył wytoczyć ciężkie działa przeciw dużym sieciom handlowym. - Według danych, którymi dysponuję, różne nieuprawnione, dodatkowe koszty, opłaty półkowe, gazetka, urodziny sklepu, zabieranie produktów, których za dużo (sieci) zamówiły, to stanowi około 30 proc. dochodów sieci, a niektórzy twierdzą, że do 50 proc. Sieci mają obrót w Polsce w granicach 280 mld zł rocznie (chodzi o same sieci spożywcze - red.). Jeżeli byłoby to nawet 30 proc., to pokazuje to, jakie nieuprawnione pieniądze, nieuprawnione zyski zyskują sieci handlowe - grzmiał minister rolnictwa.

Dalsza część artykułu na kolejnej stronie.

Dodaj komentarz

11 komentarzy

  • Górnik 16.09.2020

    Panie Ardanowski - kompletne niezrozumienie i lekceważenie gospodarki kraju, w którym się zarabia ciężkie pieniądze na konsumentach tego kraju widzę w fakcie sprowadzania milionów ton węgla zza granicy :/

  • Sponsor 16.09.2020

    Też nie lubię Lidla i Biedry. Dlatego tam nie kupuję.

  • Mieetek 15.09.2020

    Buc gada od rzeczy, czego tu słuchać?

  • Chłoporobotnik 11.09.2020

    Pochodzę z małej miejscowości, rodzice prowadzili gospodarstwo rolne, przekazali mi je na początku lat 90. Gdy PC doszło do władzy, nie można było utrzymać się z samego gospodarstwa. Dodatkowo założyliśmy małą firmę, w której pracowaliśmy fizycznie razem z ojcem a potem zaczęliśmy zatrudniać pracowników. przyszedł rok 2005. Firmę byliśmy zmuszeni zamknąć zwolnić ludzi. W 2007 otworzyłem market spożywczy - zatrudniam dziś 57 osób. Jestem zrzeszony w sieci. Jak to w tym biznesie raz było lepiej innym razem trzeba było zarobione pieniądze włożyć do firmy na pokrycie straty. Centrala też czasami zarabiała potem notowała straty. Cieszę się, że od 4 lat po Rządami PC/PiS udaje mi się funkcjonować. Nawet jakoś udało się przepracować z personelem te bzdury, które co kampania opowiadacie o pracodawcach. A tu masz! taki NEWS!!!
    Jak to się skończy: Lidl i Biedronka zatrudnią w dziale komunikacji wewnętrznej albo innym kilku wicedyrektorów z rodziny Pana Ministra a oberwie się mniejszym lokalnym Polskim sieciom i przedsiębiorcom niezależnym. Zawsze tak robiliście... więc po co to zmieniać.

  • aname 11.09.2020

    Dobrze gada!

  • edward 11.09.2020

    populizm zgodny z linią partii

  • Zorientowany w liczbach a nie frazesach 11.09.2020

    Nie ma pojęcia o czym mówi. Sieci handlowe w najlepszym wypadku generują Net profi na poziomie 4-5 %, podczas gdy dostawcy w porównaniu do sieci to tluste koty

  • Maruda 11.09.2020

    W końcu pisior mówi prawidłowo ...

  • fryc 11.09.2020

    po co handlują z markietami.do znajomego sadownika przyszło 2 kolesi.po 5 minutach zostali wyrzuceni.

  • Alpha 10.09.2020

    Co za bzdury
    Minister uważa, że ​​w ten sposób zaangażuje sieci do zmiany?
    Kupują wojnę ze wszystkimi ... zamiast organizować pomost do dialogu i współpracy ze wszystkimi partnerami biznesowymi i wypracowywać kompromisy ... nie ... nie ... nie ...
    Nie do wiary

  • Kwal 10.09.2020

    Nie przepadam za ministrem Ardanowskim ale tu Go w zupełności popieram...Ma w zupełności rację chociaż nie wierzę, że to powiedział sam od siebie. On dotknął tylko wierzchołka przysłowiowej góry lodowej...dalej nie śmiał !
    Ale dobre i tyle...
    Od siebie dodam, że Polska jest w stanie likwidacji...i Pan Ardanowski o tym doskonale wie.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także