03.11.2020/16:41

Bartosz Urbaniak, BNP Paribas: Im bardziej sytuacja jest kryzysowa, tym większa presja na fuzje i przejęcia [WYWIAD]

O trendach na rynku żywności, wpływie pandemii COVID-19 na polski handel, sytuacji w branży spożywczej oraz fuzjach i przejęciach – rozmawiamy z Bartoszem Urbaniakiem, szefem bankowości agro BNP Paribas na Europę Środkowo-Wschodnią i Afrykę.

Jakie trendy zmienią w tym roku polski rynek żywności?

Na pewno nie jest to już formuła „więcej, szybciej, mocniej”, która jako paradygmat rozwoju rynku rolno-spożywczego się wyczerpała. Nadchodzące zmiany sygnalizowaliśmy od dawna, ale pandemia COVID-19 znacząco przyspieszyła tempo przeobrażeń w sektorze żywnościowym. Można prognozować, że im później dostępna stanie się szczepionka na koronawirusa, tym metamorfoza świata konsumpcji będzie głębsza. Na pewno tym, co będzie odgrywało dużo większą rolę niż kiedykolwiek wcześniej, jest zwrot w kierunku filozofii wyrażonej powiedzeniem „jesteś tym, co jesz”, czyli traktowania żywności jako lekarstwa.

To zainteresowanie konsumentów żywnością o właściwościach prozdrowotnych, a zwłaszcza produktami budującymi odporność organizmu, można określić dominującym megatrendem. Z przeprowadzanych przez nas badań wynika jednoznacznie, że jest to aktualnie priorytetowa kwestia dla kupujących artykuły spożywcze.

Co to oznacza dla handlu?

Na tym trendzie skorzystać mogą zarówno największe sieci detaliczne, jak i mniejsi operatorzy. Z tym zastrzeżeniem, że nie wydaje się prawdopodobne, aby ludzie zaczęli szturmować specjalistyczne sklepy z produktami bio, eco, organic. Mówimy o powszechnym trendzie, więc należy się raczej spodziewać, że konsumenci będą szukać zdrowej żywności przede wszystkim w tych kanałach sprzedaży, z których korzystają najczęściej, czyli np. w najbliższym markecie czy w sklepach internetowych.

W praktyce oznacza to, że jeśli ktoś będzie chciał kupić chociażby płatki zbożowe, to wybierze takie, które wspierają jego układ immunologiczny albo gwarantują inne benefity zdrowotne. Co więcej, konsumenci deklarują w badaniach, że jedzą więcej warzyw i owoców. Dane sprzedażowe to potwierdzają. Trend „żywność jako lekarstwo” to szansa dla każdego producenta czy detalisty, który będzie umiał podkreślić walory zdrowotne tego, co sprzedaje.

Co jeszcze wpływa na kategorię produktów spożywczych?

Drugim wiodącym trendem jest lokalność. Widać wyraźnie, że ma ona coraz większe znaczenie dla robiących zakupy spożywcze. Można zauważyć, że w tym roku lokalność była w pewnym stopniu wymuszona organizacyjnie, ze względu na problemy logistyczne i rwący się łańcuch dostaw w szczytowym okresie obostrzeń związanych z pandemią. Im bliżej zostało coś wyprodukowane, tym łatwiej było to sprowadzić. Z drugiej strony, tendencja do preferowania lokalnych wyrobów była widoczna już przed pandemią, a ta tylko ją wzmocniła.

Czy na trendach zdrowia i lokalności zyska e-grocery?

Analizując rynki pięciu największych krajów Unii Europejskiej: Niemiec, Francji, Hiszpani, Włoch i Polski, nie zauważyliśmy spektakularnych wzrostów sprzedaży żywności przez internet w czasie pandemii. Zapewne ma to związek z tym, że w trakcie lockdownu konsumenci „zablokowali” ten kanał. Oczywiście, w normalnych warunkach spektakularnym nazwalibyśmy wzrost wartości zamówień online o np. 20%, a tu, w niektórych e-sklepach, mieliśmy do czynienia ze wzrostem nawet o 200%. Niestety, system logistyczny większości operatorów okazał się niewydolny, co skutkowało tym, że konsumenci mieli złe doświadczenia. Chociażby takie, że na dostawę zakupów trzeba było czekać kilka tygodni, a w dostarczonej przesyłce były inne produkty niż w zamówieniu, zdarzały się też braki.

Mimo że podczas lockdownu prawie każdy zamawiał coś przez internet, to ten kanał wyszedł z sytuacji „poraniony”. Naprawdę trudno jest naprawić szkody związane z odczuciami zawiedzionych konsumentów. Stosunkowo dobrze na tym tle wypadają rezultaty osiągnięte przez mniejszych sprzedawców internetowych. Przed pandemią e-sklepy miały niższą sprzedaż. W jej trakcie również trudno porównywać ich wyniki z czołowymi graczami,  ale biorąc pod uwagę ich niewielką skalę działalności, można mówić o ogromnym wzroście – co prawda z niskiego poziomu, lecz sięgającym kilkuset procent.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także