17.10.2016/07:03

Będą ulgi podatkowe dla sklepów? MRiRW chce zmian w senackim projekcie

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi chce zmian w senackim projekcie ustawy o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności. Resort co do zasady popiera kierunek, w którym zmierzają proponowane przepisy, ale równocześnie zamierza dążyć do usunięcia z projektu najbardziej kontrowersyjnych zapisów, dotyczących karania sklepów za marnowanie żywności. MRiRW myśli o zaproponowaniu odwrotnego mechanizmu: ulg podatkowych dla sieci, które będą przekazywać żywność na cele społeczne.

Przypomnijmy, z inicjatywą ustawodawczą w tej sprawie wystąpiła w lipcu br. senacka Komisja Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej. Projekt opracowany przez wchodzących w jej skład senatorów skierowany został do trzech komisji. Termin na przygotowanie sprawozdania upływał pierwotnie 26 września, ale został wydłużony do 31 grudnia.

Cukierek albo pieniądz

Projekt, o którym mowa, nakłada nowe obowiązki na sklepy z żywnością o powierzchni przekraczającej 250 mkw. Takich placówek jest w Polsce ok. 20 tys. Sklepy te zostałyby zobowiązane do podpisania umów z organizacjami pożytku publicznego na przekazywanie żywności na cele charytatywne, a jeśli tego nie zrobią, grozić będzie im 5 tys zł kary. Projekt przewiduje też nałożenie na sprzedawców żywności specjalnej opłaty za wytwarzanie odpadów, rozumianych jako "produkty spożywcze przeterminowane lub nieprzydatne do spożycia". Za każdy kilogram takich odpadów, sklep musiałby naliczać i odprowadzać 10 gr. Kara za nieprzestrzeganie tego przepisu wahałaby się w granicach od 500 do 10 tys. zł.

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi już w opinii, na której widnieje data 7 września, odnosiło się ostrożnie do pomysłu karania przedsiębiorców. - Należy zachować szczególną ostrożność, tak aby projektowane przepisy nie stanowiły motywacji do kreowania sytuacji mogących być dla sprzedawców żywności impulsem do podejmowania działań zmierzających do zwracania żywności, a w szczególności środków spożywczych oznakowanych terminem przydatności do spożycia, jej producentom - przeczytać można było w opinii MRiRW na temat projektu.

Środowisko producentów i przetwórców żywności obawia się, że wejście w życie prawa w proponowanym kształcie doprowadzi dokładnie do tego typu sytuacji. Jak mówi Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności, skutki mogą być takie, iż problem żywności o kończących się terminach przydatności do spożycia przerzucony zostanie przez sieci handlowe w całości na producentów.

- Znając kontrakty sklepów i dystrybutorów z przetwórcami, będziemy po prostu dostawać żywność z powrotem równo przed końcem terminu przydatności do spożycia. Będą mówili: "to już wasz problem, my żadnej żywności nie zmarnowaliśmy u nas w sklepie" - powiedział Gantner 14 września podczas debaty zorganizowanej w Ambasadzie Brytyjskiej przez sieć Tesco oraz Federację Polskich Banków Żywności.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.