23.04.2020/21:00

Bezpieczne zakupy? Lidl: brak rękawiczek, brak płynu w dozowniku, pracownicy bez zasłoniętych twarzy

Brak rękawiczek lub płynu do dezynfekcji przy wejściu do sklepu, niektórzy kasjerzy bez zakrytego nosa i ust... Tak wyglądały w środę zakupy w jednym z warszawskich sklepów Lidla, który odwiedziliśmy. Sieć zapewnia, że to jednostkowy przypadek, a w pozostałych placówkach procedury są należycie przestrzegane.

Sklep, o którym mowa, to jedna z największych placówek Lidla w Polsce, o powierzchni 1,4 tys. mkw. W obiekcie jeszcze do niedawna obowiązywał absurdalnie niski limit 21 klientów (trzykrotność liczby kas) - skrupulatnie przestrzegany przez ochroniarza stojącego przy drzwiach, który pilnował też, aby osoby wchodzące do placówki dezynfekowały ręce i/lub zakładały rękawiczki. Aby ułatwić przestrzeganie limitu, zamknięto przednie drzwi wejściowe do sklepu i wszyscy klienci kierowani byli do kolejki do tylnego wejścia (od strony parkingu).

Od poniedziałku handel w Polsce obowiązują złagodzone przez rząd obostrzenia. W przypadku tego Lidla, nowy limit wynosi ok. 93 klientów - jedna osoba na każde 15 mkw. To nasze obliczenia; Lidl poproszony przez nas o dokładną liczbę nie udostępnił jej. Co ciekawe, w środę przed wejściem do sklepu próżno było szukać tablicy informującej o aktualnym limicie, choć znajdowała się tam jeszcze przed Wielkanocą (patrz: zdjęcie).

Otwarte były dwie pary drzwi do sklepu, ale przy żadnej z nich nie stał ochroniarz zliczający klientów. Dla uczciwości warto podkreślić, że podczas naszej wizyty limit nie został przekroczony - w placówce przebywało jednocześnie ok. 40-50 klientów. To znacznie mniej, niż w czasach "przedkoronawirusowych".

- Klientom odwiedzającym nasze sklepy zapewniamy środki ochrony osobistej. Zgodnie z rozporządzeniem są to rękawice lub środki dezynfekujące - zapewnia biuro prasowe Lidla w odpowiedzi na pytania redakcji wiadomoscihandlowe.pl. Jednak w omawianym przypadku środków do dezynfekcji nie było żadnych. W placówce skończyły się zarówno rękawiczki foliowe, jak i płyn do rąk. Wszystkie zużyte rękawice znajdowały się w koszu, a w dozowniku nie została ani kropla płynu. Można założyć, że oba te środki skończyły się w trakcie dnia i po prostu ich zapasy nie zostały uzupełnione (pół godziny później, podczas kolejnej wizyty w tym samym sklepie, wciąż ich brakowało). - Zbiornik zawsze powinien być pełen - przyznaje biuro prasowe Lidl Polska.

Co sprytniejsi klienci po rękawiczki jednorazowe udawali się... do działu z pieczywem. Tam rękawiczki faktycznie były dostępne. Zanim klienci dotarli do tej strefy, przed wejściem na salę sprzedaży łapali koszyki w dłoń, dzieląc się swoimi zarazkami i potencjalnie łapiąc zarazki poprzednich klientów.

Na tym jednak nie koniec problemów. Niektórzy kasjerzy obsługujący w tym czasie klientów nie mieli zasłoniętych ust ani nosa (czymkolwiek), co jest niezgodne z rozporządzeniem. Biorąc pod uwagę, że nie mieli także na dłoniach rękawiczek (to akurat nie jest obowiązkowe, o ile sprzedawcy używają środków do dezynfekcji rąk), sprawiało to wrażenie braku zachowania choćby minimum bezpieczeństwa.

Dodaj komentarz

44 komentarze

  • Gapa 02.03.2021

    Lidl Gubin płyn przy wejściu był ...i jest natomiast na moją uwagę zwróconą obsłudze sklepu . że nie reagują na brak maseczek u klientów ! Dowiedziałem się że są nieobowiązkowe...brak uchwały to słowa kasjerki.

  • 77 15.01.2021

    W Puławach ul. Wróblewskiego personel sklepu nie reaguje na wybieranie owoców, bez rękawiczek jednorazowych. Na zwróconą uwagę, personel twierdzi że "owoce się myje, więc nie ma obowiązku zakładania rękawiczek". W innych sklepach jest to wymóg!!!!!!

  • Ar 28.10.2020

    W Nowym Dworze Gdańskim też skandal nie przestrzegają wogóle niczego ludzie grzebią w sklepie w bułkach bez rękawiczek personel na to nie zwraca uwagi brak ochroniarzy ludzie opuszczają maseczki tylko na buzię śmieją się kichają zero reakcji ze strony obsługi sklepu tragedia także to nie są sporadyczne przypadki bo w Lidlu cały czas tak jest poza tym nie ma na taśmach tak jak obiecywali żadnych do odkażania ludzie na sobie stoją nie przestrzega się żadnych odległości 2 kasy na krzyż czynne bo dla emerytów do 12:00 a od 13:00 już jest nie wesoło w sklepach i jeszcze te produkty z listerią i innymi... Niech ktoś się tym zainteresuje

  • MieszkankaZabrza 19.06.2020

    Dziś rano w Lidlu w Zabrzu na 3 Maja wszystkie 3 pracownice(Łącznie z panią na kasie) nie miały zakrytych ust i nosa w żaden sposób, gdzie co mniej spotykane praktycznie wszyscy klienci mieli na twarzy maseczki, a jedna z pań pracujących tam komentowała akurat jak przechodziłam, że nie chce im się tych maseczek nosić..

  • Zenek 08.06.2020

    We Wrocławiu w Lidlu przy ul. Bierutowskiej na Psim Polu od przeszło 2 tygodni nie ma płynu i rękawiczek. Ochroniarz uważa ,że od 1 czerwca nie ma takiego obowiązku. Przydałaby się dla sklepu kara (np. 50-100 tys PLN ) aby zorientowali się ,że są w błędzie.To niesprawiedliwe karać za byle co zwykłych Ludzi a przymykać oko na taki duży sklep. Niemcy w przypadku polskiego sklepu postąpiliby zupełnie przeciwnie. Oczekuję podjęcia przez sanepid odpowiednich działań.

  • Kliejnt 30.05.2020

    W Łodzi na ul. Dąbrowskiego/ Kilińskiego to samo brak rękawiczek obsługa sklepu maseczki pod nosem. Do sklepu wpuszczane są osoby bez maseczek. Brak jakiejkolwiek kontroli. Gdzie możliwość zrobienia w miarę bezpiecznych zakupów jeśli obsługa sklepów nie reaguje . Liczy się tylko kas i sprzedaż, wyniki słupki itd.

  • Klient 24.05.2020

    W Rudzie Śląskiej Bielszowice zabezpieczenia w Lidlu praktycznie brak: brak rękawiczek, dozownik brudny, kasjerki bez maseczek i rękawiczek. Sam kierownik sklepu mija klientów bez jakiejkolwiek ochrony twarzy. W sklepie kliencie bez rękawiczek i maseczek - siedlisko wirusów.

  • kinga 23.05.2020

    a w Krakowie w Lidlu ul Witosa płyn dezynfekcyjny zastąpiła w pojemniku zwykła woda, brak rękawiczek

  • Wolna Amerykanka 18.05.2020

    Lidl i Biedronka to dramat. Kasjerki i obsługa bez rekawiczek, masek lub przylbic. Klient musi miec, a oni nie. Rękawiczek dla klientów nie ma. Podajnij z płynem do dezynfekcji brudny, az sie niedobrze robi. Najwyrazniej dotyczy to calej Polski. Inspekcja Pracy powinna odwiedzic te wszystkie sklepy. W Poznaniu i Skórzewie rowniez.

  • Wolna Amerykanka 18.05.2020

    Lidl i Biedronka to dramat. Kasjerki i obsługa bez rekawiczek, masek lub przylbic. Klient musi miec, a oni nie. Rękawiczek dla klientów nie ma. Podajnij z płynem do dezynfekcji brudny, az sie niedobrze robi. Najwyrazniej dotyczy to calej Polski. Inspekcja Pracy powinna odwiedzic te wszystkie sklepy. W Poznaniu i Skórzewie rowniez.

  • wolność słowa 15.05.2020

    Jaki wirus?
    Chyba to bardziej wirus braku edukacji.
    Maski? W celu...?

  • Rafi 03.05.2020

    Szkoda, że u mnie tak niema, chętnie bym tam robił zakupy

  • Bartek 27.04.2020

    W samym rozporządzeniu jest to ujęte jeszcze ciekawiej. Możemy się z niego bowiem dowiedzieć, że klienci zobowiązani są "nosić podczas zakupu towarów lub usług rękawiczki jednorazowe". Jednak same sklepy są zobowiązane już tylko do "zapewnienia rękawiczek jednorazowych lub środków do dezynfekcji rąk". Teoretycznie to sam klient powinien zadbać o posiadanie rękawiczek.

  • Igor 27.04.2020

    w Koszalinie w lidlu o godz. 21:30 nei było ochrony a rękawiczki miało 13 osób z 27, nigdy więcej tam nie pójdę

  • Cwaniaczek 26.04.2020

    Aldi i Auchan są na jednym biegunie a Biedronka i Lidl na drugim. Wszystko zależy więc od poczucia przyzwoitości danej firmy.
    Dlaczego się tak dzieje?poczucie bezkarności ot i cała prawda. Kar żadnych nie ma i nie będzie...dlaczego? Bo nie ma kontroli.
    Powiem Wam tak - jedno z większych miast w kraju,jedno z większych centrów handlowych w tym mieście i była zapowiedziana wizyta pracownic z Inspekcji Sanitarnej. Wizyta miała być taka kontrolna,coroczna - sprawdzenie toalet,procesu sprzątania,procedur czystości,dokumentacji, zabezpieczeń w temacie pierwszej pomocy itd...
    I co? Wizyta została odwołana bo Pani Kierowniczka jednostki zabroniła swoim pracownikom wychodzić w teren ze względu na panującą sytuację... Równocześnie tym pracownikom nic nie przeszkadzało przychodzić na zakupy i korzystać z przywileju wejścia bez konieczności czekania w kolejce gdyż taką możliwość dla pracowników IS stworzyła ta sieć handlowa.

  • Rak 25.04.2020

    Lidl i Biedronka w calym kraju tak samo. Nikt nie pilnuje. Rekawiczki? Jakiś żart. Jak nie ma się swoich to koszmar. Z resztą gdzieniegdzie też bałagan. Kontrolują to co chcą kontrolować. Straszą jak za okupacji. Dyktatura. Najważniejsze są wybory. Mam je głęboko w d...... kiedyś rządzący odpowiedzą za to co robią. Bezrobocie rośnie, jest coraz gorzej. A w tvpis jak oni sobie radzą...żenada i kłamstwa A naród wierzy.....

  • Dobrzeżycząca 25.04.2020

    W Biedronkach sytuacja podobna, rękawiczki albo na dziale z pieczywem, albo na warzywnym, co dotyczy płynu do dezynfekcji rąk dla klientów, nie było od początku nałożenia obowiązku (dotyczy sklepu Biedronka w Obornikach Śląskich). Nie czuję się tam bezpiecznie.... Sprawa dla sanepidu

  • sami-swoi 25.04.2020

    Super tylko czy my jesteśmy świadomi może nie tak my jak Ministerstwo Zdrowia Główny Inspektor Sanitarny z zagrożenia jakie jest na wózkach i koszach sklepowych nikt z tym nic nie robi wszyscy nabrali wody w usta sklepy markety są chronione żadnych kontroli i wytycznych sklepy nie posiadają urządzeń do dezynfekcji i mycia wózków i koszy a powinni posiadać i wykonywać te czynności każdego dnia tak jak lady i [podłogi myje i dezynfekuje się każdego dnia a na wózkach i koszach jest bardzo dużo bakterii grypowych, kałowych i innych A teraz jeszcze koronawirus !!!!!!!

  • Piter 25.04.2020

    Maseczki które miały być w ofercie Lidla podobnie jak płyn na Orlenie są niedostępne. Kpina

  • J. B. Po. 25.04.2020

    Lidl.... Niemcy we wsi... Żenada Tusk napewno dał na to przyzwolenie.

  • Jjj 25.04.2020

    Niech sanepid nałoży na nich karę, to szybko się dostosują do polskich warunków. To nie czasy PO, że wszyscy mili wszystko w duuuu..e

  • Buu 25.04.2020

    W każdym.markecie jest mniej więcej to samo. Brak maseczek , przyłbic, maska na brodzie. Zwrócenie uwagi wywołuje co najwyżej ironiczny uśmiech. Z drugiej strony nie dziwię się pracownikom bo 8 godzin w masce na twarzy to męczarnia, powinni mieć przyłbice.
    Zaobserwowano w Biedronka Topaz Mila - powiat Płońsk

  • CHROMEK 25.04.2020

    W Biedronce na Widzewie w Łodzi przy ul. Czajkiwskiego jest tak samo.....

  • Joanna 25.04.2020

    Lidl opisany w artykule to lidl na ul. Rzeczypospolitej w Warszawie. Od początku mieli tam problemy z przestrzeganiem jakich kolwiek restrykcji. Kiedy zapytałam kierowniczki czemu nie ma limitu osób odpowiedziała, że biuro zabroniło i mają wpuszczać tyle osób ile wlezie. A jeżeli chodzi o obecną sytuację czemu nie ma wywieszonych limitów to firma też zabroniła wywieszać taką informacje.Liczy się tylko kasa, a Nas klientów i samych pracowników ta firma ma w głębokim poważaniu. Dziękujemy Lidl!

  • Opanowanie 25.04.2020

    Wyłączcie TV - włączcie myślenie. Mniej paniki!!!!!!

  • Grażka 25.04.2020

    W Sopocie w Lidlu (Sopot wyścigi) w czwartek też płynu w urządzeniu nie było, nikt nie kontroluje stanu kupujących, oraz obsługa na sklepie 2 osoby uzupełnialy towar jest bez przylbic czy innej ochrony przy klientach, jedynie pan na kasie miał maseczke

  • Zek 25.04.2020

    Normalnie ORMO w akcji.
    Suweren sam sobie potrafi założyć pętlę na szyję.

  • Basia10 25.04.2020

    Lidl Bieruń też brak rękawiczek, płyn był.
    23.04 otwarta była jedna kasa!!! I kolejki na cały sklep.Brak ochroniarza przy drzwiach nikt nie pilnował ilości osób.

  • Sas 25.04.2020

    To prawda sklepy Lidl masakra, brak osób pilnujących porządku.Radom sklepy Lidl również nie ma środków dezynfekujących, ludzie wchodzą bez masek i rękawiczek i personel nie zwraca na to uwagi

  • Lils 25.04.2020

    W Krakowie w Lidlu też brak rękawiczek i płynu a do dezynfekcji

  • Tygu 25.04.2020

    W biedronce w Babicach jest jeszcze gorzej A sklep standardowy dodatkowo panie sprzedawczyni bez masek rozkładają towar esnac do klientów tu nie ma koronawirusa

  • Agnes 25.04.2020

    W Łodzi w Lidlu brak rękawiczek i płynu do dezynfekcji

  • Dorcia 25.04.2020

    W Biedronce nie jest lepiej. Brak kontroli wchodzących klientów, niektórzy nawet weszli bez rękawiczek i maseczki A Pan ochroniarz uskutecznial sobie rozmowy telefoniczne w oddali od drzwi wejściowych. Również nie miał maseczki założonej na buzię. Masakra.

  • Ostrowianin 25.04.2020

    Wczoraj Lidl Ostrów Wielkopolski Wrocławska rękawiczek brak a w sklepie dużo ludzi bez limitu ...

  • Gość 25.04.2020

    Brak dezynfekcji koszyków na bieżąco.

  • Lucky 25.04.2020

    Niedawno była akcja, Nie bierz torebek foliowych! A teraz zaśmiecamy Polskę na całego!

  • Alex 24.04.2020

    Wczoraj-Katowice Obroki również brak rękawiczek i płynu do dezynfekcji. W środę były worki.

  • abc 24.04.2020

    Zdarza się nawet najlepszym sklepom jak Lidl - w moim mieście w którym mieszkam nie było żadnych wpadek ze strony Lidla - mam na myśli okres bardziej zaostrzony który wtedy obowiązywał (...) wszytko było dobrze... Natomiast teraz są już mniejsze obostrzenia - więc w Lidlu jest swobodniej jak w innych sklepach. Wtedy jak były większe obostrzenia byłem w Biedronce - tam było źle pod każdym względem - brak rękawiczek, nie było stałej kontroli wchodzących do sklepu itd., - w Lidlu i Aldi wszystko było dobrze, czyli znacznie lepiej niż w śmieciowej Biedronce. Zatem teraz to normalne że spotkamy mniejszy zakres utrudnień w Lidlu, czy Aldi lub w Biedronce...

  • kj 24.04.2020

    An a skąd wiesz ile powinno być ludzi w Lidlu? Rozumiem że wpadłaś z miarą i dokładnie zmierzyłaś ile M2 ma sala sprzedaży? Bo zasada 3 klientów na jedną kasę w dużych sklepach już nie obowiązuje i limity są na szczęście wyższe teraz

  • Miso pysio 24.04.2020

    Ja osobiście bardzo lubię robić zakupu w Lidlu przed epidemia tylko tam jeździłem odpowiadała mi obsługa i jakość produktów, niestety teraz przy epidemi gdzie jest brak kas samoobsługowych nie chodzę kasjer co chwilę dotyka produktów które skanuje każdej z osób mimo tego że każdy ma rękawiczki to i tak w sklepie każdy dotyka się po twarzy etc taki mają odruch bezwarunkwy. Na czas epidemi aktualnie jeżdżę do oszołoma czyli auchan tam mi się podoba sposób w jaki są wpuszczeni ludzie bez dezynfekcji i rękawiczek nie wpuszczają :) pozdrawiam auchan felicity Lublin :)

  • Bas 24.04.2020

    Kraków- Conrada,wczoraj też brak rękawiczek ale płyn był,na pieczywie woreczki zamiast rękawiczek.

  • An 24.04.2020

    W środę robiłam akurat zakupy w innym warszawskim Lidlu.
    Przy wejściu nie stał ochroniarz liczący ludzi i w sklepie było znacznie więcej osób niż powinno być!
    Również nie było rękawiczek (dopiero na dziale z pieczywem), nie było płynu, a chłopak przy kasie nie miał maseczki. Ot - taki oto jednostkowy przypadek.

  • Arek 23.04.2020

    jeżeli przy wejściu nie znalazłbym rękawiczek, to również poszedłbym na pieczywo, ale bez koszyka

  • Jendrula 23.04.2020

    Wg mnie jest to zarówno wina placówki, jak i klientów. Jeśli wchodząc do sklepu nie mam możliwości dezynfekcji rąk lub założenia rękawiczek, to nie wchodzę do takiego sklepu.
    Nie bronię dyskontera, jedynie zwracam uwagę na fakt, że klienci również nie przejmowali się sytuacją. Dezynfekując ręce/ zakładając rękawiczki dbamy o własne bezpieczeństwo, a jednak nadal część społeczeństwa jest tego faktu nieświadoma.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.