11.12.2020/00:02

Biedronkę czeka kolejna potężna metamorfoza. Następne 5 lat będzie kluczowe dla rozwoju sieci. Plany są ambitne, a wyzwania ogromne

Pedro Soares dos Santos, prezes Grupy Jeronimo Martins i Luis Araujo, dyrektor generalny sieci Biedronka zgodnie podkreślają, że „następne pięć lat będzie kluczowe dla rozwoju Biedronki, która z jednej strony chce obronić wiodącą pozycję na polskim rynku, a z drugiej jeszcze ją umocnić.”

Pedro Soares dos Santos wskazuje, że „w ciągu najbliższych pięciu lat polski rynek nasyci się sklepami, a to oznacza, ze niektórzy gracze wypadną poza boisko. Będą albo zamykać swoje biznesy, albo je sprzedawać, o ile znajdą się kupcy.” To już się dzieje, z rynku zniknęły takie sieci jak Delikatesy Alma, Piotr i Paweł (sieć Spar zakończy wkrótce rebranding poznańskiej sieci supermarketów), a Tesco ogłosiło sprzedaż swoich aktywów duńskiemu Netto.

Dlatego jak podkreśla szef Grupy Jeronimo Martins „trzeba być otwartym i elastycznym w działaniu, reagować na zmieniające się otoczenie rynkowe niemal w czasie rzeczywistym. To, jak dziś wygląda Biedronka, jest efektem 25 lat doświadczeń i ewolucji oraz nieprawdopodobnego przyspieszenia w ciągu ostatnich pięciu, sześciu lat. Sieć musiała zmieniać się tak dynamicznie, bo inaczej mogłaby podzielić los tych, którzy wypadli z boiska, bo nie potrafili odpowiedzieć na potrzeby klienta i zmieniające się realia.”

Luis Araujo dodaje, że Biedronka chce być najlepszym sklepem spożywczym. Co jak podkreśla jest obietnicą, którą firma złożyła klientom.

Jakie wyzwania w latach 2021-2025 czekają według niego firmę, którą zarządza? Po pierwsze dalsza ekspansja zarówno w najlepszych dzielnicach dużych miast, jak i w miasteczkach i wsiach. Jego zdaniem, to właśnie bycie blisko klienta jest jednym ze źródeł sukcesu sieci. Kolejny punkt to utrzymanie niskich cen. Według szefa Biedronki utrzymanie konkurencyjności cenowej (…) będzie w nadchodzących latach jednym z największych wyzwań dla firmy. Dodaje, że „celem sieci jest utrzymanie niskich cen i tworzenie silnych marek własnych, które mają wygrywać na rynku nawet z obecnie wiodącymi brandami międzynarodowymi.”

Kluczowe dla władz firmy jest ujednolicenie wizerunku sklepów, które jeszcze nie przeszły modernizacji. Tu należy zaznaczyć, że w ciągu ostatnich pięciu lat remodeling przeszło 50 proc. z ponad 3000 sklepów sieci.

Firma mocno inwestuje w automatyzację i nowe technologie, tak w obszarze łańcucha dostaw, ale także w sklepach. Obecnie w ponad 1000 sklepów działa już ponad 3500 kas samoobsługowych.  To daje firmie pozycję lidera pod tym względem na polskim rynku.

Luis Araujo zapewnia, że Biedronka „nieustannie pracuje nad rozwiązaniami poprawiającymi komfort klienta, łącznie z wizją zakupów bez żadnego kontaktu z obsługą sklepu, a także w wersji e-commerce.” Jak podkreśla „będzie się to wiązało z zastosowaniem rozwiązań, w których działanie człowieka będzie wspierała sztuczna inteligencja i roboty, co również jest na liście zadań na najbliższe pięć lat. Dotyczy to nie tylko sklepów, ale również 16 centrów dystrybucyjnych, dla których priorytetem jest automatyzacja procesów w całym łańcuchu dostaw. (…) Tylko zbieranie danych i ich dokładna analiza pozwolą w pełni osiągnąć ten sukces.”

Dodaj komentarz

6 komentarzy

  • Edward 07.01.2021

    Plany ambitne ! i pewnie kolejne sieci są do odstrzału w perspektywie paru najbliższych lat.
    Ale zanim to niech zrobią porządek na półce, w alejkach, kasy samoobsługowe się zawieszają a digitalowo są w tyle daleko za Lidlem czy Żabką.

  • Brostyks 10.12.2020

    Zróbcie porządną aplikację na Androida, bo jesteście 100 lat za Lidlem z tym nieuporządkowanym interfejsem i brakiem możliwości zaimplementowania karty lojalnościowej w apce.

  • Mario 10.12.2020

    Dino bardzo odczuje ekspansję Biedronki w mniejszych miejscowościach .

  • Dana 09.12.2020

    A pracownicy pracują w nocy za śmieszne pieniądze popołudniowe zmiany do 3 co to za pracą wykorzystywanie nic więcej bo nikt nie chce pracować w takich godzinach a ludzie co za idioci kto robi zakupy po nocach

  • Superbia graditur ante ruinam 09.12.2020

    Zbiega się dziwnie z wypowiedzią Ministra Kościńskiego i dodatkowo okraszony dumą z tego co Portugalskie, czyli: Polak nas kocha, podatek nam nie straszny, konkurencja nam nie straszna, My tu jesteśmy i będziemy najwięksi i rośniemy, tam gdzie nas jeszcze nie ma i tak się pojawimy, dlatego dostawcy macie nas karmić, a jakby co to przypominam, że albo już mamy markę własną równorzędną do waszej albo zrobimy ją i zastąpimy was???Podatek zapłacimy ale pogrom i tak zrobimy?

  • Krzysztof M. 09.12.2020

    I co na to dinozor?

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także