30.11.2020/13:59

Boże Narodzenie jak Wielkanoc - ogromne kolejki i zmarnowany towar?

Wiosenny lockdown kosztował polski handel 3,5 miliarda złotych w postaci utraconych obrotów. Handlowcy obawiają się, że sytuacja z okresu świąt Wielkiej Nocy może się powtórzyć w końcówce roku.

Polscy handlowcy policzyli straty po pierwszej fali pandemii. Wiosenny lockdown kosztował ich 3,5 miliarda złotych. Właśnie o tyle spadły w sumie obroty tej części polskiej gospodarki. Nie wiadomo jeszcze, jak sklepy i przedsiębiorstwa handlowe przetrwają drugą falę epidemii. Jeszcze długo nie będzie można dokładnie policzyć, ile strat przyniosą jesienne ograniczenia. Szczególnie, że nie wiadomo kiedy się skończą. Kolejne zaostrzenie ograniczeń w grudniu będzie oznaczać wielkie straty, związane ze świątecznymi zakupami.

– To, co stało się po pierwszej fali, jest nie do odrobienia. Dotyczy to zarówno handlu i kontrahentów, jak i firm współpracujących – powiedziała serwisowi eNewsroom Renata Juszkiewicz, prezeska zarządu Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.

– Dużym uderzeniem podczas pierwszej fali epidemii były święta wielkanocne. Były restrykcyjne limity osób, które mogą jednocześnie przebywać w sklepach. Klienci stali przed drzwiami, tłocząc się w kolejkach, a my zostaliśmy z towarem zamówionym dużo wcześniej, przed świętami Wielkiej Nocy. Obawiamy się takiej sytuacji również teraz, przed Bożym Narodzeniem – przewiduje Juszkiewicz.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.