06.07.2020/20:01

Brytyjczycy w szoku. Supermarkety wycofują z oferty kokosy z Tajlandii, zrywane przez... małpy

Supermarkety w całej Wielkiej Brytanii zaprzestają sprzedaży orzechów kokosowych pochodzących z niektórych farm w Tajlandii, gdzie wykorzystuje się małpy człekokształtne – makaki – do zrywania owoców. Zwierzęta są wielokrotnie bardziej wydajne od ludzi, jednak ich traktowanie budzi grozę wielu konsumentów. Sprawę nagłośniła organizacja pozarządowa PETA. Skandal odbija się międzynarodowym echem.

Międzynarodowa organizacja PETA (People for Ethical Treatment of Animals) zajmująca się promowaniem etycznego podejścia do traktowania zwierząt, wywołała potężny wstrząs wśród konsumentów – na tyle silny, że wielkie brytyjskie sieci spożywcze, które oferowały orzechy kokosowe i ich przetwory, pochodzące z farm wykorzystujących makaki do zrywania owoców, pospiesznie usuwają te produkty z oferty. Jak zapewnia PETA, uczyniły tak sieci zarządzające łącznie ponad 15 tys, marketów.

Farmy wykorzystujące pracę małp dostarczały surowiec do dwóch najbardziej popularnych tajskich marek z branży – Aroy-D i Chaokoh, które eksportowały produkcję do wielu krajów, w tym do Europy i USA.

Orzechy kokosowe, mleczko kokosowe i inne produkty na bazie tych owoców cieszą się rosnącą popularnością wśród konsumentów, ponieważ są bardzo cennym produktem wegańskim. Rynek rośnie błyskawicznie i przynosi producentom – nomen omen – kokosy, co niektórych skłania do podejmowania skrajnie nieetycznych praktyk przy zbiorze owoców. Jak ujawniła i udokumentowała PETA, która odwiedziła szereg farm w kokosowym zagłębiu, Tajlandii, wielu producentów wykorzystuje małpy z rodziny makaków do zbioru owoców. To bardzo podnosi rentowność – jedna małpka jest w stanie zerwać nawet tysiąc owoców dziennie, podczas gry robotnik rolny średnio zbiera ich ok. 80. I nie wymaga nawet płacy minimalnej.

Inteligentne zwierzęta są przy tym traktowane w wołający o pomstę do nieba sposób – młode są odławiane ze środowiska naturalnego, zakuwane w stalowe obroże, pozostają na uwięzi podczas „pracy”, przetrzymywane są w nieosłoniętych klatkach lub przywiązywane do opon samochodowych, wyrywa im się nawet kły, żeby nie mogły się uwolnić i w ten sposób można je eksploatować do końca nędznego żywota. Są przerażone, oszalałe od stresu – filmik opublikowany przez PETA pokazuje, jak niektóre dostają ataków paniki czy próbują samookaleczeń.

Ujawnienie szczegółów tego brutalnego „modelu biznesowego” spowodowało, że wielkie brytyjskie sieci detaliczne – Waitrose, Ocado, Co-op i Boots – wyrzuciły z oferty część produktów, Sainsbury’s i Asda wszczęły postępowania wyjaśniające, czy ich oferta obejmuje takie produkty, natomiast Tesco i Morrison’s poinformowały, że sok i mleczko kokosowe, które mają w ofercie, są produkowane z surowca nie pozyskiwanego z wykorzystaniem pracy małp.

PETA wraz z demaskującymi proceder materiałami opublikowała apel, w którym wzywa, by „żaden przyzwoity człowiek nigdy nie wspierał wykorzystywania pracy małp i nie kupował produktów kokosowych z Tajlandii”.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.