17.02.2020/10:37

Brytyjski regulator rynku ściga Tesco za blokowanie konkurencyjnych inwestycji

Brytyjski urząd ds. konkurencji CMA ustalił podczas kontroli przeprowadzonej w 2018 r., że Tesco stosowało niedozwolone praktyki, które utrudniały innym detalistom otwieranie swoich sklepów w pobliżu marketów sieci. Urząd wzywa obecnie innych wielkich detalistów do ujawnienia swoich umów dotyczących nieruchomości i udowodnienia, że nie ma w nich niedozwolonych klauzul.

W 2010 r. w Wielkiej Brytanii wprowadzono specjalne przepisy – Groceries Market Investigation (Controlled Land) Order 2010 – regulujące zasady nabywania czy dzierżawy gruntów pod nieruchomości handlowe. Regulacje obejmują wyłącznie największe tamtejsze sieci handlowe – Tesco, Waitrose, Sainsbury’s, Asda, Morrisons, M&S i Co-op. Jedno z postanowień dotyczy zakazu utrudniania inwestycji sieciom konkurencyjnym.

Regulator rynku Competition and Markets Authority (CMA) podczas kontroli przeprowadzonej w 2018 r. po raz pierwszy natknął się na dowody, że Tesco w sposób niedozwolony uniemożliwia właścicielom nieruchomości, położonych w pobliżu marketów sieci, udostępnianie ich innym detalistom pod budowę swoich sklepów. W sumie Tesco dopuściło się 23 takich nielegalnych działań. Urząd uznał, że w ten sposób naruszone zostały regulacje Order 2010, a prawa konsumentów zostały ograniczone.

Tesco zobowiązało się do podjęcia działań naprawczych we wszystkich 23 przypadkach – bezprawne zapisy mają być usunięte z umów dotyczących korzystania z gruntów. Sieć ma także dokonać rewizji swoich wewnętrznych procedur, tak aby wszystkie przyszłe umowy dzierżawy były zgodne z prawem. CMA będzie monitorować te działania i zastrzega sobie prawo do podjęcia stosownych kroków prawnych, gdyby stwierdzone zostały kolejne naruszenia.

Jednocześnie regulator wezwał pisemnie pozostałe sieci, objęte przepisami Order 2010, aby ujawniły swoje umowy dzierżawy i udowodniły, że nie ma w nich niedozwolonych klauzul. W przypadku niezastosowania się do wezwania, urząd rozważy podjęcie prawnych środków dyscyplinujących.

– To niedopuszczalne, że Tesco stosowało takie bezprawne restrykcje nawet przez dekadę. Utrudniając innym sieciom otwieranie placówek w pobliżu swoich marketów, Tesco działało na szkodę konsumentów. Obecnie nie mamy prawnej możliwości, by za takie czyny nakładać na firmy grzywny. Dlatego zwróciliśmy się do rządu o większe uprawnienia – argumentuje Andrea Gomes da Silva, dyrektor wykonawcza działu Markets and Mergers w CMA.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.