02.12.2020/12:13

Butelka plus, czyli jedyne takie święta w roku

Branża szykuje się do Bożego Narodzenia. Lepszego czasu na handel alkoholem nie będzie – w miesiąc można sprzedać tyle, co w pół roku. Czy pandemia pokrzyżuje te plany?

W większości polskich domów nieodzownym elementem bożonarodzeniowego przyjęcia jest alkohol, który tradycyjnie towarzyszy na stołach świątecznym potrawom. Według danych CMR, w sklepach o powierzchni do 300 mkw. alkohole wysokoprocentowe w grudniu notują sprzedaż wyższą średnio o 30 proc. w porównaniu do innych miesięcy. Szczególnie wybija się natomiast tydzień poprzedzający Boże Narodzenie – to wtedy Polacy kupują najwięcej alkoholu.

Duże kosztem małych

Wśród alkoholi wysoko-procentowych od lat prym wiodą wódki, które łącznie odpowiadają za około 80 proc. sprzedaży. Podczas świąt Polacy najchętniej sięgają po wódki czyste – według danych CMR w grudniu stanowią one ponad 80 proc. wszystkich kupowanych wódek. – Najchętniej wybieraną spośród nich niezmiennie pozostaje Żubrówka Biała, która jest liderem sprzedaży wśród wódek zarówno w małym, jak i dużym formacie sklepów. Oprócz niej, Polacy podczas świąt chętnie decydują się na Żołądkową Gorzką Czystą de Luxe, jak i Stock Prestige – mówi Jakub Hornik, analityk danych sprzedażowych z Centrum Monitorowania Rynku (CMR).

Istotnym wyróżnikiem okresu świątecznego na rynku alkoholi jest również zmiana zwyczajów zakupowych Polaków – nie tylko kupujemy wówczas więcej sztuk alkoholu, ale również wybieramy trunki w większych butelkach. Trend ten jest szczególnie widoczny w segmencie wódek, gdzie znacząco wzrasta udział pojemności 700 ml i większych, kosztem małych butelek (100 i 200 ml).

Whisky - obowiązkowo

Święta Bożego Narodzenia to również niezwykły czas dla wielbicieli whisky – sprzedaż tego alkoholu wzrasta w tym okresie o niemal 100 proc. Według danych CMR, w przeciętnym sklepie małoformatowym znajdziemy średnio około 11 wariantów whisky, gdy w tym samym czasie przeciętny asortyment whisky w supermarketach obejmuje ponad 30 wariantów. – W przeciwieństwie do wódek, które w okresie przedświątecznym częściej niż zazwyczaj kupujemy po kilka sztuk, zdecydowana większość paragonów, na których figuruje whisky zawiera tylko jedną butelkę tego trunku. Mimo tego kupując whisky musimy liczyć się z wydatkiem rzędu 70 zł, ze względu na to, że jest to (obok tequili) jeden z najdroższych alkoholi. Największą popularnością wśród Polaków cieszą się szkockie whisky typu blended, czyli Ballantine's oraz Grant's – podkreśla Jakub Hornik.

A może grzaniec..

Kolejną kategorią alkoholową często kojarzoną ze świętami są wina. W ich sprzedaży szczególnie widoczny jest podział na dwa okresy: okolice Bożego Narodzenia oraz okolice Sylwestra i Nowego Roku. W pierwszym okresie na imprezach rodzinnych Polaków królują wina stołowe, które również są najszerzej dostępne w sklepach. Zgodnie z danymi CMR, w placówkach małoformatowych dostępnych jest wtedy przeciętnie dziewięć wariantów win stołowych. Sytuacja zmienia się tydzień później, gdy zaczynamy żegnać stary rok i świętować rozpoczęcie nowego. Wówczas do głosu dochodzą wina musujące, których sprzedaż w ostatnim tygodniu grudnia jest nawet pięciokrotnie wyższa niż w pozostałych tygodniach roku. – Ostatnią świąteczną kategorią alkoholi, być może ze względu na charakter najbardziej kojarzoną z okresem Bożego Narodzenia, są wina grzane. Według danych CMR, najchętniej wybieranym przez Polaków produktem z tego segmentu jest niezmiennie Grzaniec Galicyjski – mówi Jakub Hornik.

Ciąg dalszy artykułu - na drugiej stronie.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także