16.12.2020/18:19

Carrefour testuje – także w Polsce – rewolucyjny projekt reorganizacji pracy sklepu pod kryptonimem TOP

Rami Baitieh, szef francuskiego oddziału sieci Carrefour, zaprezentował w wywiadzie dla portalu LSA założenia testowanej w kilkudziesięciu sklepach nowej metody organizacji pracy sklepu, która ma znacząco zwiększyć wydajność i zatowarowanie półek. Projekt o kryptonimie TOP (Team Organisation Project) jest od lata 2020 r. testowany w marketach sieci Carrefour na całym świecie – początkowo w Azji, następnie w kolejnych krajach, w tym w Polsce. Testy we Francji objęły ok. 60 placówek.

W ramach projektu TOP całkowicie zmieniono organizację pracy personelu. Nowy koncept dotyczy przede wszystkim hipermarketów, ale jeśli się sprawdzi, niektóre rozwiązania mogą być implementowane także w supermarketach.

W celu poprawy wydajności pracy załogi sklepu, została ona podzielona na trzy oddzielne zespoły. Zrezygnowano za to z przypisywania pracowników do poszczególnych działów czy z przydzielania różnych zadań w ciągu dnia pracy – kilka godzin pracy przy kasie, potem zatowarowanie, praca na zapleczu magazynowym itp.

Pierwszy zespół to pracownicy zaplecza, do zadań których należy gospodarka magazynowa, dbałość o utrzymanie odpowiednich zapasów, a także dostarczanie towarów na salę sprzedaży. Ten zespół zazwyczaj pracuje w nocy i kończy swoje zadania z chwilą przybycia porannej zmiany.

Zespół drugi to pracownicy sali sprzedaży, którzy zaczynają dzień od wyłożenia towaru na półki z dostarczonych wcześniej na salę sprzedaży palet, a następnie zajmują się obsługą klientów, pomagają im w zakupach i doradzają, obsługują także stanowiska kasowe.

Zupełną nowością jest trzeci zespół, analityczny, którego zadaniem jest monitorowanie – z użyciem narzędzi informatycznych i analizy danych – bieżącej pracy sklepu, wykrywanie i rozwiązywanie wszelkich pojawiających się problemów. Ta grupa m.in. monitoruje dostępność całego asortymentu na półkach, sygnalizuje niski poziom zatowarowanie, kontroluje poprawność ekspozycji cen, nadzoruje organizację promocji – i w razie stwierdzenia wszelkich trudności stara się je na bieżąco rozwiązywać.

Jak przekonuje Rami Baitieh w rozmowie z LSA, nowa organizacja pracy skutkuje zwiększeniem dostępności towarów na półkach i znacząco ogranicza związane np. z uszkodzeniem produktów czy upływem terminu ważności. Poprawia się wydajność pracy poszczególnych osób i znacząco zmniejsza liczba wypadków przy pracy.

Pierwsze testy projektu TOP rozpoczęto na Tajwanie, a kolejne w Polsce, Rumunii, Hiszpanii i Argentynie. We Francji w testach od lipca uczestniczył hipermarket w Ormesson-sur-Marne. Od początku testów placówka przesunęła się z 12 na 6 miejsce pod względem sprzedaży w hipermarketach francuskich. Zadowolenie klientów, mierzone wskaźnikiem Net Promoter Score (NPS), wzrosło ponad dwukrotnie, a jego wskaźnik jest wysoki. Liczba przecenianych produktów, np. z krótkim terminem ważności, spadła o 15 proc., a straty z powodu uszkodzeń czy przeterminowania zmniejszyły się o dwie trzecie.

Rami Baitieh przekonuje, że pracownicy są zadowoleni z nowej organizacji pracy, co potwierdzają badania przeprowadzone w sklepie testowym we Francji za pośrednictwem niezależnej firmy. Warto jednak wspomnieć, że we Francji projekt TOP został okresowo wstrzymany decyzją sądu, do którego tamtejszy związek zawodowy CGT zaskarżył nowe regulaminy pracy.

Źródło: lsa-conso.fr

Dodaj komentarz

5 komentarzy

  • Solidarny z 18.12.2020

    Projekt Top i Pan Rami już robili w Polsce rewolucję i nic dobrego z tego nie wynikło. Komuś tam bardzo zależy na tym by carrefour poszedł drogą Tesco. Te wszystkie zmiany i projekty wprowadzają chaos i brak stabilizacji u pracowników, kadry oraz przede wszystkim Klientów którzy odchodzą. Dla normalnego zjadacza Chleba nie liczy się dekoracja i reklama sklepu na którą Carrefour tak bezsensu i bezradnie wydaje kasę ale Obsługa, Dostępność Towaru i jego Cena.

  • Kajak 18.12.2020

    Takie coś można sobie wprowadzać jak ma się ludzi. Na kasach większość osób to emerytki , duża część osób niepełnosprawnych, super dają radę jako kasjerzy , ale nie pójdą na dział. 20% to ludzie którzy nie powinni pracować bo nie nadają, ale pracują bo sztuka jest sztuka. Jedyna wymagana kwalifikacja to gotowość do podjęcia pracy za minimalną. W tej firmie nikt nie rozumie że dokładając 20% do pracownika można zwiększyć jego wydajność o 50% albo więcej. Osoby które skanowały 24 sztuki towaru na minutę teraz skanują 14 sztuk. Bo po co mają się starać skoro dostaną tyle samo co osoba która ma gdzieś.

  • Zwolniony 18.12.2020

    W Polsce projekt TOP poszedł już w śmieci. Redukcje zatrudnienia spowodowały, że "ekipy" liczą czasem 1-2 osoby i wystarczy urlop lub choroba, by cały TOP leżał i kwiczał. Ze śmiechu. Obecnie wszyscy znowu robią wszystko - jak to przed TOP było - a Carrefour szykuje wywalenie niedobitków kadry menedżerskiej i spłaszczenie pensji. Oczywiście do najniższej krajowej. Reformatorzy xD

  • Andzia 17.12.2020

    I nikt za nic nie jest odpowiedzialny...

  • Jasiek 17.12.2020

    Przecież w Polsce Carrefour pracuje już tak od trzech albo i czterech lat. Artykuł bardzo na czasie.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także