22.01.2020/09:53

Chętnie się zadłużamy, ale nie na codzienne wydatki

Polacy chętniej zadłużają się, ale nie w celu zaspokajania codziennych potrzeb – wynika z badania Związek Przedsiębiorstw Finansowych oraz Instytut Rozwoju Gospodarczego SGH.

Wyniki badania „Sytuacja na rynku consumer finance” wskazują na trwający od kilku kwartałów stopniowy wzrost liczby gospodarstw domowych, które spłacają jakieś zadłużenie – najczęściej kredyt bankowy lub pożyczkę. Jednak tylko 4,3% badanych przyznaje, że zadłuża się, by sfinansować bieżące wydatki, takie jak żywność, odzież czy inne codzienne koszty utrzymania.

W ostatniej edycji badania, przeprowadzonego w IV kw. 2019 r. przez Związek Przedsiębiorstw Finansowych oraz Instytut Rozwoju Gospodarczego SGH, brak jakiekolwiek zadłużenia zadeklarowało ok. 38 proc. respondentów (w kwartale poprzednim było to ok. 42 proc., a przed rokiem ok. 54 proc.).

Najczęściej spłacamy kredyt/pożyczkę/kartę kredytową zaciągnięte w banku, instytucji pożyczkowej lub innej instytucji finansowej. Taki rodzaj spłacanego zadłużenia wskazało 50 proc. badanych (przed kwartałem było to ok. 40 proc., a przed rokiem ok. 30 proc.). Na kolejnym miejscu, choć znacznie rzadziej, respondenci wskazywali pożyczkę zaciągniętą w zakładzie pracy (10,5 proc. wobec ok. 9,7 proc. poprzednio i 8 proc. przed rokiem) i pożyczkę zaciągniętą u rodziny/znajomych (9,6 proc., przed rokiem 5,3 proc.). Bardzo rzadko respondenci wskazywali na posiadanie zaległego zobowiązania wobec zakładu energetycznego, operatora telekomunikacyjnego, spółdzielni mieszkaniowej (3,3%) i innego zobowiązania – np. w lombardzie, raty leasingowej itp. (3,4 proc.).

– Niegasnące aspiracje konsumpcyjne Polaków finansuje dziś w wysokim stopniu kredyt, pozyskany w instytucjach rynku finansowego. Jednak zapowiadane już na ten rok spowolnienie gospodarcze oraz rosnąca inflacja mogą spowodować zaostrzenie kryteriów udzielania kredytów gospodarstwom domowym. Jednocześnie powiększyć się może skala gospodarstw mających problemy z regulowaniem rachunków za prąd, gaz, wodę, wśród których znaczny udział będą miały zapewne te, które posiadają najniższy poziom dochodów w dyspozycji i w których koszyku zakupowym największy udział mają produkty spożywcze – ocenia Andrzej Roter, prezes zarządu ZPF.

– W strukturze zadłużenia można zauważyć, że kredyty bądź pożyczki zaciągane w wyspecjalizowanych instytucjach wypierają pożyczki w zakładzie pracy, a nawet pożyczanie u rodziny czy znajomych. Ten typ zadłużenia kilka lat temu zgłaszało nawet 14 proc. respondentów, podczas gdy obecnie to około 10 proc. – zauważa dr Sławomir Dudek z IRG SGH.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.