05.12.2017/12:19

Czarne chmury nad branżą browarniczą w Polsce. Rynek piwa mocno w dół!

Do października wolumen sprzedaży piwa spadł o 2,8 proc. a wartość o 1,7 proc.. W przyszłym roku może być gorzej. Wystarczy, że wejdzie w życie zapowiadany przez rząd zakaz reklamy w telewizji.

 

 

 

Wyższa wartość od wolumenu świadczy o tym, że Polacy piją lepiej – częściej sięgają po droższe piwa, np. smakowe, rzemieślnicze, niskoalkoholowe. Z tego branża się cieszy, martwi ją natomiast polityka rządu.

– Wolumen jest w dużej mierze zależny od pogody, czynnika, na który nie mamy wpływu. W znacznie większym stopniu mamy wpływ na wartość kategorii. Pod warunkiem, że działamy w stabilnych warunkach. A te – przynajmniej pod względem legislacyjnym – są dziś niepewne. Dostajemy sprzeczne sygnały. Rząd z jednej strony chce wspierać małe browary, z drugiej zakazuje reklamy, odbierając przedsiębiorcom podstawowe narzędzie walki konkurencyjnej. Trudno w tej sytuacji przewidzieć przyszłość, nawet w perspektywie przyszłego roku – mówi Andrew Highcock, prezes Kompanii Piwowarskiej i prezes Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego Browary Polskie.

Zakaz nie rozwiąże problemu

Głównym argumentem rządu za przeniesieniem godzin emisji reklam z godziny 20 na 23 (co branża odbiera jako zakaz) jest rosnące spożycie alkoholu w Polsce. Browary Polskie odpierają ten argument: – Przynajmniej w dziesięciu europejskich krajach spożywa się więcej alkoholu niż w Polsce. Zakaz reklamy to pomysł absolutnie chybiony, który nie ma szans rozwiązać żadnego problemu. A spowoduje tylko negatywne skutki – mówi Bartłomiej Morzycki, dyrektor generalny Browarów Polskich.

Według WHO spożycie alkoholu w Polsce, które od kilku lat utrzymuje się na poziomie ok. 9,4 litrów czystego alkoholu per capita, jest niższe niż w Czechach, Słowacji, Belgii czy Wielkiej Brytanii.

Ponadto branża uważa, że nie ma związku pomiędzy reklamą a poziomem konsumpcji piwa. Pomimo kilkukrotnego wzrostu czasu emisji spotów reklamowych, spożycie piwa w Polsce od lat pozostaje na niezmienionym poziomie (97-99 litrów).

Oparty na błędnych założeniach

Polska ma już jedne z najbardziej rygorystycznych przepisów do tyczących reklamy piwa. Większość krajów  dopuszcza możliwość jego reklamy, tylko w trzech z 29 państw reklama piwa jest prawnie zabroniona. W 15 krajach są regulacje dotyczące ograniczeń związanych z godzinami emisji, przy czym w ośmiu z nich granicą jest godzina 20 lub wcześniejsza. Jedynym krajem, który dopuszcza reklamę dopiero od 23 jest Litwa. 

Branża piwna podkreśla, że rządowy projekt został skonstruowany o błędne założenia, a jednocześnie z pominięciem ważnych danych dotyczących wpływu reklamy na poziom spożycia alkoholu.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.