26.05.2020/07:48

Czereśnie po 120 zł za kilogram! Ardanowski: niech zbierają je nauczyciele. Absurdy na rynku owoców

Na rynku pojawiły się już pierwsze polskie owoce i warzywa, jednak klienci są zszokowani cenami. Rekordy biją ceny czereśni, które na krakowskim rynku kosztują nawet 120 zł za kilogram! Ale równie niecodzienne wydają się pomysły na to, jak rozwiązać problem drożyzny.

Czereśnie biją w tym roku rekordy jeśli chodzi o ceny owoców. Najdroższe kupić można na krakowskim rynku. W Warszawie ceny wcale nie wyglądają lepiej. Za czereśnie na bazarku pod Halą Mirowską zapłacimy 60-69 zł za kg, za truskawki – 35-43 zł za kg, a za młodą fasolkę – do 55 zł za kg. Skąd tak wysokie ceny? Wszystko to wina suszy oraz braku rąk do pracy w rolnictwie – z powodu koronawirusa ograniczono przemieszczanie się ludności, a to oznacza mniej pracowników sezonowych zarówno z kraju, jak i spoza niego. Sytuacji nie ułatwił plantatorom także suchy początek roku oraz zima, której prawie nie było. Choć warzywa i owoce zaczęły dojrzewać wcześniej, były narażone na przymrozki.

Sytuację postanowił rozwiązać minister Ardanowski, który wczoraj w rozmowie z RMF FM wskazał, że w rolnictwie powinni zatrudnić się nauczyciele i uczniowie. Dyskusja dotyczyła testów na koronawirusa, które nie będę przeprowadzane wśród nauczycieli, ale mają być przeprowadzane wśród pracowników sezonowych. Na pytanie, jak to wytłumaczyć, Ardanowski odpowiedział: - Ja zresztą zaapelowałem do Polaków, którzy pozostają bez pracy, czy to są ci, którzy nie mają prawa do zasiłku, czy też młodzież, a może ci nauczyciele, którzy nie będą pracowali, żeby ludzie po kilka, kilkanaście dni, również pracowali u rolników.

Co ciekawe, Również rolnicy zainicjowali już akcję „zbierz to sam”. Polega ona na tym, że klienci mogą przyjechać do gospodarstwa, zebrać owoce, których potrzebują, zważyć je i kupić po cenie tańszej niż w sklepie. To również wynik braku rąk do pracy, choć inicjatywa pojawiła się już w niektórych gospodarstwach rolnych w poprzednich latach.

Dodaj komentarz

8 komentarzy

  • Ona 01.06.2020

    Też jeździłam jako uczennica do pracy do PGR- u zbierać ziemniaki. I było fajnie. Na wakacjach zbieraliśmy porzeczki u plantatora by zarobić sobie kasy. Teraz młodzież czterech literek nie ruszy , bo po co? Kasę dostanie od rodziców, dziadków za nic. Rodzice kupią wypasioną komórę i siedzi taki cały dzień i ćwiczy cztery palce. Pracą nikt z młodych się nie zhańbi. Nawet talerza po obiedzie za sobą ze stołu nie sprzątną, bo nikt ich tego nie nauczył. No i przemęczyć by się mogli, a biedactwa taką ciężką mają naukę. Może te osoby, które pozwalniały się z pracy, by dostać 500 plus, siedzące teraz po facebookowych profilach, szkalujące nauczycieli - jacy to z nich nieroby - popracują w gospodarstwie. Zamiast męczyć się cały dzień ze swoim dzieckiem, zażyją troszkę ruchu. A i dzieci same sobie poradzą z nauką, może samodzielnie zadania odrobią wreszcie, samodzielnie sprawdzian napiszą.

  • iwa2 29.05.2020

    U mnie na bazarku cena za czereśnie 26 zł. Gdzie Wy żyjecie? Sprzedawcy wiedzą gdzie moga drożej sprzedać... U nas za taką cenę cały towar musieliby wyrzucić...

  • Komuna wróciła 28.05.2020

    Komuna w wydaniu pisowskim wraca gdzie się da, za komuny w PRLu także młodzięż i ludzie z zakładów pracy jeździli na pola aby "pomagać" rolnikom.

  • RobertRobert 27.05.2020

    Zbieracz dostaje 2 złote za kilo...

  • Wiesniak 27.05.2020

    A może posłowie nieroby by się wzięli za zbiór owoców zrobią wreszcie coś pożytecznego a nie zbijają bąki za naszą kasę .

  • Mania 27.05.2020

    Nie wiem kto widział takie ceny? Bo ja widziałam czereśnie po 30 i 35 zł. A pamiętam jako nauczycielka w latach 70-tych jeździłam z uczniami na wykopki tj. zbieranie ziemniaków i buraków do PGR-u i to było normalne. A teraz to wszystko"nadzwyczajna kasta"? Ludzie opamiętajcie się bo żadna praca nie hańbi

  • Lvcas 26.05.2020

    Od kiedy czereśnia to owoc sezonowy w maju? Poza tym, akcja zbierz to sam już była kiedyś z jabłkami ;) W obu przypadkach będzie to wszystko gniło na polach. Jeden sezon wytrzymam bez sezonowych.

  • prawda 26.05.2020

    super pomysł, niech w końcu nauczyciele zarobią na swoje pensje. Przecież żadna praca nie hańbi...... a w swoich domach też pracują...... Uczniowie starsi mogliby sobie dorobić...... jak tylko się da ....... super pomysł

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.