26.01.2021/10:53

Czeski protekcjonizm może bardzo zaszkodzić polskim eksporterom żywności

Czeski protekcjonizm bardzo niepokoi polskich producentów i eksporterów żywności. Przekonują oni jednogłośnie, że planowane regulacje są sprzeczne z prawem unijnym, obawiają się jednak, że nawet jeśli zostaną skutecznie zablokowane przez Komisję Europejską, to w tym czasie polskie firmy stracą czeski rynek – relacjonuje „Puls Biznesu”.

Czeski parlament pracuje nad przepisami, w myśl których w sklepach o powierzchni powyżej 400 mkw od przyszłego roku 55 proc. produktów spożywczych ma pochodzić od czeskich producentów – za sześć lat ma to być 73 proc. Jeśli nowego prawa nie zablokuje Komisja Europejska, protekcjonizm naszego południowego sąsiada mocno dotknie polskich eksporterów żywności – czytamy w „Pulsie Biznesu”.

Ochronie mają podlegać takie kategorie, jak mięso i przetwory, nabiał czy warzywa i owoce – produkty często sprzedawane Czechom przez polskie firmy. Wartość polskiego eksportu do Czech to ok. 1,4 mld euro. Dlatego plany Pragi niepokoją polski biznes spożywczy. Przedstawiciele różnych branż – przemysłu rozlewniczego, mleczarskiego czy cukierniczego – na łamach „PB” jednogłośnie wyrażają przekonanie, że projektowane ograniczenia są sprzeczne z przepisami unijnymi i zostaną zablokowane przez Komisję Europejską.

To stanowisko popiera Andrzej Gantner, wiceprezes Polskiej Federacji Producentów Żywności, który w rozmowie z „PB” zwraca uwagę, że wprowadzenie w życie tego rodzaju przepisów powinno być poprzedzone notyfikacją KE, a w trakcie tej procedury inne kraje członkowskie mogą zgłaszać uwagi lub tzw. opinie blokujące.

Gantner zaznacza jednak, że w praktyce takie działania mogą jedynie opóźnić o trzy miesiące wdrożenie przez Czechów nowych regulacji, a całkowicie je zablokować może jedynie rozstrzygnięcie Komisji Europejskiej. Na takie rozstrzygnięcia czeka się jednak średnio około pięciu lat. A ponieważ w tego rodzaju sporach KE nie stosuje zabezpieczenia blokującego, nowe prawo będzie przez cały ten okres obowiązywać. Przez ten czas polskie firmy wypadną z czeskiego rynku, a powrót może być niezwykle trudny.

Źródło: Puls Biznesu

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także