01.08.2017/10:18

Czeski rynek e-grocery. Rynek czeka na ruch Lidla

Czesi wydają rocznie na żywność ok. 500 mld CZK (tj. 81,5 mld zł). Niespełna 2 proc. tych zakupów odbywa się poprzez sklepy internetowe, oczekuje się jednak wzrostu tego udziału do 5 proc. w ciągu najbliższych 5 lat.

Przez internet kupują w Czechach najczęściej 30- i 40-latkowie. Wartość przeciętnego zamówienia to 1,2 tys. CZK (ok. 200 zł), z czego znaczną część pochłaniają nakłady na składowanie i dostawę. To właśnie te ostatnie są zasadniczym problemem głównych graczy czeskiego rynku e-commerce w segmencie artykułów spożywczych; dochodzi do tego stosunkowo mały rynek, wciąż niewielka liczba klientów skłonnych do zakupów on-line, a także silna konkurencja pomiędzy poszczególnymi sklepami.

Liderem rynku jest Rohlik.cz, który miesięcznie realizuje ok. 150 tys. zleceń. Aby zmniejszyć rosnące koszty siły roboczej firma intensywnie automatyzuje proces realizacji zamówień w swoich halach – dzięki temu jest w stanie skompletować zamówienie w ciągu 11 minut od jego otrzymania. Jest to także odpowiedź firmy na problemy z nielegalnym zatrudnianiem obcokrajowców, odkrytym przez miejscową policję wiosną br. W odróżnieniu od konkurencji, Rohlik.cz nie rozwozi zakupów dużymi samochodami dostawczymi, ale stawia na mniejsze (przede wszystkim Fiaty Doblo), co ma zapewnić większą elastyczność i szybszą realizację zamówień. W tym względzie firma jest w swym segmencie rynku pionierem: jako pierwsza zaoferowała możliwość ekspresowej dostawy do 90 minut.

„Dwójką” na rynku jest sklep internetowy brytyjskiej sieci Tesco, która każdego miesiąca realizuje ok. 50 tys. zamówień. Biznesowy model iTesco jest w pełni zintegrowany z pozostałą częścią firmy, która oferuje towary w takich samych cenach, jak w tradycyjnych sklepach. Kluczowy magazyn ulokowany jest w Pradze, gdzie we wczesnych godzinach rannych w dzień po złożeniu zamówienia jest ono kompletowane, a następnie rozwożone.

Kolejne miejsca zajmują Kosik.cz i Kolonial.cz, które – jak spekuluje prasa branżowa – w najbliższych tygodniach mają ogłosić powstanie joint venture i kontynuować działalność wspólnie pod marką pierwszego ze wspomnianych partnerów. Zważywszy, że Kolonial.cz jest zarządzany przez właściciela grupy Mall J. Havrlanta, rozważane jest także większe włączenie marki Kolonial.cz w działalność grupy Mall.

W br. internetową gałąź ma otworzyć także Lidl, jednak ostateczna data otwarcia była już kilkakrotnie odsuwana. Wiadomo jednak, że główny magazyn dla gałęzi e-commerce znajdował się będzie w Pilźnie, a sklep będzie oferował towary konsumpcyjne, które dostępne są w tradycyjnych sklepach sieci, prawdopodobnie za wyjątkiem towarów o krótkiej dacie przydatności do spożycia.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • http://netpoint.systems 02.08.2017

    E-grocery to przyszlosc aczkolwiek dosc niepewna w naszym kraju

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.