29.01.2018/21:00

Czy istnieje zmowa cenowa sieci handlowych w Polsce?

Tezę, że taka zmowa wśród największych detalistów działających w Polsce, w rozmowie z serwisem wp.pl wygłosił anonimowo menadżer jednego z największych producentów masła w Polsce. Według przedstawiciela branży mleczarskiej dowodem na to jest fakt, że pomimo obniżek hurtowych cen masła, w większości sieci handlowych ceny produktu utrzymują się na bardzo wysokim poziomie.

Jak mówi w rozmowie z wp.pl przedstawiciel dużego producenta wyrobów mleczarskich kostka masła, wyjeżdżając z mleczarni kosztuje zaledwie 3,40 zł, a sieci handlowe sprzedają klientom ten sam produkt po 6-7 zł. Ekspert dodał, że tylko Biedronka i w mniejszym stopniu Lidl uwzględniły ostatni spadek cen hurtowych masła w cenach tego produktu na półkach swoich sklepów. W jego ocenie taka sytuacja, to „skutek oddania handlu w obce ręce” i podkreśla, że jego firma „nie ma właściwie nikogo, z kim może robić uczciwy interes”.

Jego zdaniem ratunkiem dla producentów nie jest nawet sprzedaż do małych sklepów, bo te zaopatrują duże hurtownie, również należące do kilku zagranicznych koncernów. Wskazuje także, że część polskich sieci handlowych ma obecnie problemy, a inne należą do zagranicznych funduszy inwestycyjnych.  Tym samym jego firma „nie ma z kim rozmawiać”.

Menadżer wyjaśnił w rozmowie z wp.pl, że jego firma już w listopadzie obniżyła cenę hurtową swojego produktu do 25 zł za kilogram. Wówczas masło powinno stanieć do około 5 zł za kostkę. Ostatnio jeszcze bardziej cennik został obniżony. Jego zdaniem uczciwa cena, zadowalająca producenta wynosi obecnie 3,4 zł za typową kostkę 200 gram. Wraz z marżą sklepu produkt nie powinien kosztować więcej jak 4,50 zł. Mimo to ceny na półkach w sklepach wciąż są jak zaczarowane - od 5 do nawet ponad 7 zł. Według przedsiębiorcy to jeden z dowodów istnienia zmowy cenowej na rynku. Sieci handlowe nie chcą nie obniżać cen.

Więcej: wp.pl

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • zeli papą 17.03.2018

    wp.pl to prawicowo-narodowa propaganda w stylu "Der Sturmer" ścignanie obcych itp.

  • trzeźwy 30.01.2018

    Po pierwsze: które to duże hurtownie nabiałowe, oprócz Eurocashu, należą do "kilku zagranicznych koncernów"? Bać-Pol, SOT i regionalnie kilku mniejszych graczy (Marpol, Marol itp.) są dość dobrą alternatywą dla Makro, Selgrosa i Eurocashu. Jeśli naprawdę hurt dostanie takie ceny to małe sklepy nie będą miały oporów... Po drugie - ceny detaliczne ustala detalista, czy pan anonimowy manager przypadkiem nie próbuje wpływać na wymuszenie obniżki?

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.