27.02.2018/16:17

E-commerce błyskawicznie rośnie. Długi sektora także – jest na trzecim miejscu wśród dłużników

Segment sprzedaży w internecie może być wart nawet 40 mld zł. Rynek rozwija się, czego przejawem jest stale rosnąca liczba e-sklepów. Duża część z nich znika już po kilku latach. W 2017 roku działało w Polsce ponad 29 tys. sklepów internetowych, z czego jedynie 2,3 tys. powstało przed 2011 rokiem. Według danych BIG InfoMonitor oraz Biura Informacji Kredytowej e-sklepy pod koniec ubiegłego roku znajdowały się na trzecim miejscu pod względem zadłużenia w branży handlowej. Miały na koniec 2017 r. zaległości niemal na 107 mln zł.

W ciągu ostatnich pięciu lat liczba sklepów internetowych w Polsce wzrosła o ponad jedną trzecią. Każdego roku rejestruje się tysiące nowych sklepów internetowych. Jednak rosnąca konkurencja, a także ekspansja dużych sieci w internecie sprawia, że wiele z nowo powstałych sklepów nie wytrzymuje walki konkurencyjnej. Wg Bisnode Polska, Polacy w 2010 roku zarejestrowali ponad 7,6 tys. sklepów internetowych, z czego na koniec stycznia 2018 rok mniej lub bardziej aktywnie działało 2,3 tys., co stanowi nieco ponad 30 proc. Biorąc pod uwagę statystyki, można zaryzykować stwierdzenie, że po upływie zaledwie dziesięciu lat, 80 proc. sklepów internetowych zniknie z rynku.

Jednym z wielu powodów słabej sytuacji finansowej dużej liczby sklepów są zaległości w bieżącym regulowaniu zobowiązań. Z danych BIG InfoMonitor oraz BIK wynika, że zadłużenie tej branży na koniec grudnia 2017 roku wyniosło 106,9 mln zł. Mowa tu o zadłużeniu wynoszącym co najmniej 500 zł i przeterminowanym o minimum 30 dni. Problemy z płatnościami wobec kontrahentów i banków ma 2 721 firm zajmujących się sprzedażą wysyłkową oraz internetową. Największe łączne zaległości należą do e-handlu z Mazowsza, Śląska i Wielkopolski, kolejno 18,8 mln zł, 15,7 mln zł oraz 13 mln zł. Najwięcej firm z problemami finansowymi zarejestrowanych jest na Mazowszu.

– Mimo, że w sektorze handlu detalicznego ta grupa przedsiębiorstw zajmuje trzecie miejsce pod względem kwoty zaległości, po sklepach ogólnospożywczych, których długi wynoszą 398 mln zł oraz punktach niewyspecjalizowanych z 119 mln zł zadłużenia, to biorąc pod uwagę powszechność problemu nieregulowanych płatności jest ono stosunkowo nieduże – mówi Sławomir Grzelczak, prezes Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor. Odsetek firm e-commerce opóźniających płatności wynosi 3,4 proc., podczas gdy w całym handlu detalicznym jest to 4 proc., a dla wszystkich przedsiębiorstw 5,4 proc.

Większość niesolidnych firm oferujących sprzedaż w sieci wpisana jest do Rejestru BIG InfoMonitor przez kontrahentów, jednak na sumę ich zaległości w większym stopniu wpływają opóźnienia w spłacie rat kredytów bankowych.

Według szacunków na koniec stycznia 2018 roku na polskim rynku zarejestrowanych było nieco ponad 29,1 tys. sklepów internetowych. Blisko jedna trzecia z nich to firmy uśpione, zawieszone, niedziałające, ale też niewykreślone z oficjalnych rejestrów. Niezależnie od wszystkiego w ostatnich pięciu latach liczba zarejestrowanych sklepów internetowych na polskim rynku wzrosła o 34 proc. z 21,7 tys. podmiotów w 2013 r., do 29,1 tys. na koniec stycznia 2018 r. Każdego roku polski rynek e-commerce pod względem dynamiki przyrostu nowo zarejestrowanych firm zwiększa się o ok. 7 proc.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • kalina 28.02.2018

    Niejedna branża ma długi, taka prawda. A potem ciężko jest znaleźć uczciwego kontrahenta do współpracy. Dlatego trzeba prześwietlać tak naprawdę każdego..przydaje się sprawdzenie kondycji finansowej, opinii jakie ma dana firma, ale też certyfikatu Rzetelna Firma, który sporo mówi o solidnym podejściu firmy.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.