11.10.2018/09:44

Edward Bajko, Spomlek: Obserwujemy rynek pod kątem przejęć

Jeśli na rynku pojawi się ciekawy podmiot do przejęcia, to będziemy zainteresowani. Natomiast w tym momencie niekoniecznie widzę tego typu okazję – mówi Edward Bajko, prezes Spółdzielczej Mleczarni Spomlek.

Jak dotąd Spomlek przeprowadził dwie akwizycje. - Najpierw przyłączyliśmy Elbląską Spółdzielnię Mleczarską, a potem Okręgową Spółdzielnię Mleczarską w Chojnicach. Co ważne, do obu naszych połączeń doszło z mleczarniami, które wcale nie musiały tego robić, bo nie były zagrożone upadłością. Chciały się rozwijać razem z nami – zaznacza Edward Bajko. - Jednak do większości przejęć na rynku mleczarskim dochodzi w momencie, kiedy dla danej spółdzielni nie ma już ratunku. Dopiero wtedy właściciele dochodzą do tego typu decyzji. Można powiedzieć, że nie tyle „głosują za”, co po prostu podnoszą ręce do góry – dodaje.

Moce produkcyjne zakładów należących do spółdzielni są wykorzystane w 95 proc. – Dlatego w przyszłym roku będziemy musieli podjąć decyzję odnośnie przyszłości. Rozważamy różne scenariusze, w tym rozbudowę zakładów, postawienie nowego obiektu albo akwizycję – przyznaje prezes Spomleku.

Zapytany o aktualne trendy na rynku serów, ekspert odpowiada: - Zauważyliśmy, że konsumenci są zainteresowani produktami bez GMO, czyli niemodyfikowanymi genetycznie. Nie chciałbym wdawać się w dyskusje czy inżynieria genetyczna jest zbawieniem dla ludzkości czy zagrożeniem. Być może niedługo dojdzie w tej sprawie do konsensusu pomiędzy naukowcami a zwykłymi ludźmi. Niemniej, oczekiwanie ze strony konsumentów na produkty z mleka od krów karmionych paszami nie zawierającymi GMO jest faktem. My wprowadziliśmy je na rynek jako jedni z pierwszych – akcentuje Bajko.

Podkreśla, że jego mleczarnia podeszła do sprawy bardzo poważnie. – Stworzyliśmy cały system kontroli, zarówno gospodarstw, jak i samych pasz, aby mieć absolutną pewność odnośnie tego, że mleko, z którego korzystamy nie zawiera GMO – tłumaczy prezes Spomleku.

– My oparliśmy nasze procedury na dobrych, sprawdzonych w Europie, wzorcach. Ten system jest skuteczny, m.in. dlatego, że w przypadku stwierdzenia stosowania pasz GMO dane gospodarstwo przestaje być naszym dostawcą. Po prostu nie mamy czego z takim mlekiem zrobić, bo produkujemy wyłącznie produkty bez GMO – wyjaśnia.

Ekspert zwraca uwagę, że kolejny istotny trend rynkowy jest związany z regionalizmem, czyli w kontekście produkcji serów, rosnącym zainteresowaniem produktami wytwarzanymi rzemieślniczo. - Nasze sery z Radzynia nie są produkowane na tej samej linii co wyroby wchodzące w skład linii Serenada. . Stworzyliśmy ją parę lat temu, bardziej jako warzelnię doświadczalną. Teraz jednak odgrywa ona ważna rolę w naszym portfolio – komentuje Edward Bajko.

Obecnie Spomlek ma cztery zakłady produkujące sery - w Radzyniu Podlaskim, Parczewie, Młynarach oraz Chojnicach. Każdy z nich specjalizuje się w produkcji innych gatunków sera.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.