29.08.2018/09:40

Firmy spodziewają się wzrostu zatorów płatniczych

Coraz więcej przedsiębiorstw w Polsce boryka się z problemem niezapłaconych faktur. Do 16,2 proc. (z 13,5 proc.) wzrósł odsetek firm, u których zjawisko to narasta. Jednocześnie znacząco, bo z 15,1 proc. do 11,3 proc., zmniejszyło się grono firm, gdzie wcale nie występują takie perturbacje. W efekcie aż 89 proc. przedsiębiorców nie dostaje zapłaty na czas.

Gwałtownie przybywa też pesymistów spodziewających się, że w najbliższych miesiącach zjawisko to będzie przybierać na sile. To wnioski z najnowszego badania „Portfel należności polskich przedsiębiorstw”, prowadzonego przez Krajowy Rejestr Długów we współpracy z Konferencją Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce.

W II kwartale tego roku Indeks Należności Przedsiębiorstw (INP), mierzący poziom zatorów płatniczych w polskich firmach, wzrósł do 90,2 punktu. W poprzednim kwartale wynosił 89,9 punktu. A im niższy wskaźnik INP, tym firmy mniej terminowo płacą faktury. Właśnie z taką sytuacją mieliśmy do czynienia w II kwartale br. Obecna wartość indeksu jest wyższa od średniej za cały okres badania, czyli od stycznia 2009 r., która wynosi 87,4 punktu.

Mniej optymistów, więcej pesymistów

- Jednak biorąc pod uwagę średnią z ostatnich trzech lat, sytuacja staje się niepokojąca. INP z tego okresu wynosi aż 91,1 punktu. Zmniejszyła się grupa przedsiębiorstw patrzących na kolejne trzy miesiące z największym optymizmem, to jest tych, które nie spodziewają się opóźnień w płatnościach. Grono to skurczyło się z 8,3 proc. do 5,8 proc. Po drugie nadspodziewanie mocno przybyło przedsiębiorstw, które są największymi pesymistami. Chodzi o firmy, które oczekują, że ich kontrahenci będą regulować faktury jeszcze bardziej nieterminowo niż do tej pory. Tu mamy wzrost z 7,9 proc. do aż 20 proc. To wszystko sprawia, że firmy powinny zrewidować taktykę dystrybucji swoich produktów i usług. Muszą w kontaktach handlowych wprowadzić zasadę ograniczonego zaufania, aby nie dopuścić do sytuacji, że będą „kredytować” odbiorców. Bo wtedy same staną się ofiarami zatorów płatniczych – mówi Adam Łącki, prezes Krajowego Rejestru Długów.

W najnowszym „Portfelu należności polskich przedsiębiorstw” zwraca uwagę to, że w II kwartale br. zwiększył się odsetek firm, które mają problem z egzekwowaniem należności od kontrahentów. Obecnie z wyzwaniem tym mierzy się 88,7 proc. firm, choć w I kwartale tego roku z nierzetelnymi partnerami zmagało się 85 proc. z nich. Niestety zdaniem przedsiębiorców zjawisko to będzie przybierać na sile. Aż 94,2 proc. firm przewiduje, że w najbliższych miesiącach będzie musiało radzić sobie nieuczciwymi kontrahentami.

Chwilowo krócej w kolejce po zapłatę

Przedsiębiorcy czekają teraz na zapłatę faktur średnio 3 miesiące i 12 dni. W I kwartale tego roku były to 3 miesiące i 24 dni, a więc sytuacja nieco się poprawiła. Najnowsze badanie pokazuje, że w 65,1 proc. firm (wzrost z 62,3 proc.) okres przeterminowania faktur jest krótszy niż 3 miesiące, a tylko w przypadku 20,9 proc. (spadek z 24,4 proc.) wynosi 6 miesięcy lub dłużej.     

Dodaj komentarz

3 komentarze

  • nata 12.09.2018

    To jest problem właściwie w wielu branżach i firmach. Dlatego dobrze by było wiedzieć z kim współpracujemy, choćby certyfikat Rzetelna Firma, mówiący o braku długów i ogarniętej kondycji finansowej jest wskazówką u danego kontrahenta.

  • nata 12.09.2018

    To jest problem właściwie w wielu branżach i firmach. Dlatego dobrze by było wiedzieć z kim współpracujemy, choćby certyfikat Rzetelna Firma, mówiący o braku długów i ogarniętej kondycji finansowej jest wskazówką u danego kontrahenta.

  • Zaniepokojony 29.08.2018

    A nasz rząd mówi, że jest tak pięknie i sytuacja w gospodarce jest idealna. Jak sprawdzali wyniki to chyba komórki w excelu im się poprzestawiały.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.