23.01.2017/08:18

Food-to-go – trendy w 2017 r.

Gavin Rothwell, szef działu analiz rynku detalicznego w firmie IGD, przygląda się trendom, które kształtować będą kategorię potraw na wynos w 2017 r. Zdrowa żywność, nowe rynki, szerszy asortyment, nowinki techniczne, mała gastronomia w sklepach – to kierunki ekspansji kategorii food-to-go w 2017 r.

Zdrowy styl życia i zdrowe odżywianie, to trend konsumencki, który w 2017 r. będzie na fali wznoszącej. Dbałość o zdrowie nigdy wcześniej nie była tak ważna dla rosnącej grupy konsumentów. Za tym trendem podąża oferta żywności na wynos. Lawinowo rośnie oferta dla alergików. Pojawiają się nowe produkty dla osób aktywnych fizycznie. Przyszłość tego segmentu związana jest z technologiami, które zwiększać będą świadomość prozdrowotną konsumentów. Dzięki urządzeniom i aplikacjom wspomagającym aktywność ruchową użytkownicy będą mieli szerszy dostęp do informacji o odżywczych i kalorycznych właściwościach produktów spożywczych. Kupować będą to, co zdrowsze.

Nowe lokalizacje

Sieci specjalizujące się w jedzeniu na wynos poszukują sposobów na ekspansję terytorialną, wychodzą z dużych metropolii i z centrów miast. Poszukują lokalizacji w pobliżu ważnych szlaków komunikacyjnych, uczęszczanych miejsc postojowych dla podróżnych. Placówki oferujące food-to-go będą wchodzić do coraz mniejszych miejscowości, a w większych miastach będą wchodzić na peryferia, do osiedli mieszkaniowych, małych lokalnych centrów handlu i usług czy popularnych miejsc wypoczynku.

Poszerzanie oferty

Jedzenie na wynos najczęściej kojarzy się ze śniadaniem czy przysłowiową kanapką. Jednak ten rynek siłą rzeczy jest ograniczony, tego rodzaju posiłki są ze swej natury niezbyt duże, zatem i wartość transakcji jest z reguły niska. Operatorzy będą zatem poszukiwać możliwości rozszerzenia oferty w innych porach dnia. Niektórzy będą oferować posiłki bardziej „obiadowe” czy bardziej odpowiednie na wieczór. Inni będą poszukiwać możliwości poszerzania oferty o propozycje dedykowane dla specyficznych podgrup klientów, np. łatwiej przyswajalne potrawy dla osób uprawiających sporty czy bardziej kaloryczne przekąski dla osób powracających do domu po dniu fizycznej pracy.

Technologia w służbie gastronomii

Są sieci jadłodajni, takie jak Eatsa w San Francisco czy Inamo w Londynie, gdzie cały proces składania zamówień odbywa się za pośrednictwem firmowych tabletów. To jedna z możliwości technologicznego wsparcia sprzedaży. Jednak bardziej prawdopodobny jest rozwój dedykowanych aplikacji mobilnych, które umożliwiać będą zdalne składanie zamówień do odbioru w sklepie. Taką aplikację z dużym powodzeniem wprowadził w 2016 r. Starbucks. O krok dalej poszła amerykańska sieć barów sałatkowych Sweetgreen, która z większości swoich sklepów wyeliminowała płatności gotówką.

Fuzja detalu z małą gastronomią

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.