02.11.2020/08:17

Francja zakazuje sprzedaży w supermarketach produktów, które nie są niezbędne

Francja po weekendzie zaostrzy ogłoszony przed kilkoma dniami lockdown. Jak donosi France24, w supermarketach dozwolona będzie jedynie sprzedaż "niezbędnych produktów". Nowe regulacje zaczną obowiązywać we wtorek.

Poinformował o tym w niedzielę w wywiadzie z TFI premier Jean Castex. Decyzję o takich obostrzeniach tłumaczył tym, że supermarkety - wciąż otwarte we Francji - nie powinny sprzedawać produktów, których sprzedaż jest już zabroniona "w małych, lokalnych sklepach".

Castex nie wskazał wprost, o jakie dokładnie towary chodzi. Jednak warto przypomnieć, że Francja już wcześniej zabroniła działalności sklepów z ubraniami, zabawkami czy elektroniką. Taki towar wciąż można jednak było dostać w supermarketach i hipermarketach ogólnospożywczych.

W niedzielę władze poinformowały o wykryciu ponad 46 tys. nowych przypadków koronawirusa we Francji w ciągu doby. To trzeci wynik na świecie, po Stanach Zjednoczonych i Indiach.

Od piątku we Francji obowiązuje lockdown, wprowadzony do 1 grudnia. Francuzi mogą wychodzić z domów jedynie do pracy, do szkoły, do sklepu spożywczego lub apteki, do lekarza, w ważnych celach rodzinnych lub w celach rekreacyjnych (w tym wypadku tylko na godzinę i do kilometra od domu). Każdy opuszczający mieszkanie musi mieć przy sobie certyfikat z danymi osobowymi, wpisaną godziną wyjścia i celem wyprawy.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także