29.11.2019/13:34

Francuscy rolnicy wymuszają na sieciach handlowych oznaczanie pochodzenia produktów

E. Leclerc ogłosił w czwartek, że będzie oznaczał pochodzenie geograficzne głównych składników produktów spożywczych marki własnej. To reakcja m.in. na nasilające się we Francji protesty miejscowych rolników, którzy skarżą się na nieuczciwą konkurencję ze strony zagranicznych farmerów.

Od stycznia 2020 r. będziemy podawać dokładne oznaczenie geograficzne głównych składników naszych produktów marek własnych "Marque Repère", "Nos régions ont du talent", "Eco+", "L'origine du goût" oraz "Tradizioni d'Italia" – poinformował w komunikacie prasowym Leclerc.

Detalista reaguje w ten sposób na falę protestów francuskich farmerów, którzy w minioną środę zorganizowali kolejną akcję protestacyjną w Paryżu, w celu wywarcia presji na sieci handlowe i ich dostawców, tuż przed rozpoczęciem tegorocznej rundy negocjacji rocznych kontraktów na dostawy płodów rolnych.

Rolnicy uważają, że dopuszczono do zniekształcenia warunków konkurencji pomiędzy produktami krajowymi i importowanymi z krajów, gdzie obowiązują mniej restrykcyjne normy i standardy produkcji, przez co koszty są niższe, choć jednocześnie jakość produktów jest gorsza.

Leclerc swoją decyzją wychodzi także naprzeciw oczekiwaniom francuskich konsumentów, którzy coraz powszechniej domagają się informacji o pochodzeniu produktów i coraz częściej chcą kupować żywność z upraw i hodowli krajowych.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.