07.07.2020/12:22

Frédéric Guichard, Żywiec Zdrój: Epidemia nie zatrzyma realizacji naszych pomysłów [WYWIAD]

– We współpracy z naszymi partnerami branżowymi, sieciami handlowymi oraz przy wsparciu władz chcemy zbudować system, który pozwoli zbierać i przetwarzać ponad 90 proc. plastiku z opakowań PET do 2025 roku – mówi w rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl Frédéric Guichard, prezes zarządu Żywiec Zdrój.

Fala pandemii koronawirusa zdaje się powoli mijać, choć liczba zakażeń nadal utrzymuje się na poziomie kilkuset nowych zachorowań dziennie. Jak w przypadku Żywca Zdroju wygląda powrót do tej „nowej normalności”?

To nadzwyczajny czas dla wszystkich, nie tylko dla naszej firmy – mamy do czynienia z rodzajem kryzysu, którego wszyscy doświadczamy po raz pierwszy. Chciałbym móc powiedzieć, że to już koniec pandemii, ale nawet gdy dostajemy informacje o kolejnych wyzdrowieniach, wydaje się, że będziemy musieli żyć z tym wirusem. Widzimy po innych krajach, które otworzyły się wcześniej, takich jak Chiny, że powrót do normalności jest powolny. Można się spodziewać, że będzie także nierówny - być może czasami trzeba będzie zamykać pewne miejsca ze względu na pojawienie się nowych ognisk wirusa.

W naszym przypadku skupiamy się na naszych pracownikach, klientach oraz konsumentach, a więc na całym ekosystemie, z którym współpracujemy. Z wyzwaniami, jakie pojawiły się w momencie wybuchu tego kryzysu, poradziliśmy sobie całkiem dobrze. Zadaniem numer jeden była dla nas ochrona ponad 600 pracowników Żywiec Zdrój, zarówno w siedzibie głównej, jak i w zakładach. Na samym początku umożliwiliśmy pracę z domu pracownikom poszczególnych działów, którzy mają możliwość pełnienia obowiązków zdalnie. Natychmiast wprowadziliśmy także najlepsze rozwiązania higieniczne w biurach oraz fabrykach. Sytuacja była zupełnie nowa, a my chcieliśmy, żeby pracownicy czuli się komfortowo i stabilnie, dlatego już w pierwszych dniach epidemii zapewniliśmy im wsparcie - m.in. zagwarantowaliśmy, że do końca czerwca nie rozwiążemy z nikim umowy o pracę z uwagi na obecną sytuację. Zaproponowaliśmy także dodatkowe premie dla osób pracujących w zakładach, które poprzez swoją codzienną obecność i pracę zapewniają ciągłość dostaw naszych produktów. W ten sposób postanowiliśmy wynagrodzić ich zaangażowanie. Musieliśmy utrzymać naszą produkcję, ponieważ na rynku ciągle było zapotrzebowanie. W naszych zakładach wprowadziliśmy liczne działania prewencyjne - zintensyfikowaliśmy procedury higieniczne, wzmocniliśmy ograniczenia dotyczące kontaktu z osobami spoza firmy, a poszczególne zmiany zostały tak zaplanowane, żeby zespoły nie spotykały się ze sobą. Dzięki temu, w przypadku ewentualnej infekcji,  część załogi mogłaby zostać w domu, a pozostała nadal pracować.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.