09.02.2017/12:13

Gilles Ballot, Carrefour Polska: Nasze hipermarkety biją na głowę sklepy dyskontowe - wywiad

- Carrefour już teraz jest w stanie z sukcesem walczyć z dyskontami (Lidl, Biedronka, Netto, Aldi – red.) o klienta. Przewaga tych sieci sprowadza się głównie do tego, że mają kilka tysięcy sklepów i dlatego mają większe udziały rynkowe. Ale pod względem atrakcyjności i szerokości oferty nasze hipermarkety biją na głowę sklepy dyskontowe – mówi w wywiadzie dla portalu wiadomoscihandlowe.pl Gilles Ballot, dyrektor działu hipermarketów w Carrefour Polska.

Carrefour uruchomił swój najbardziej nowoczesny hipermarket w Poznaniu. Ten projekt jest niezwykle ważny dla przyszłości firmy?

Naszym celem w Poznaniu jest osiągnięcie takiej samej popularności, jaką sklepy Carrefour cieszą się w Warszawie, Łodzi czy Krakowie, chociaż nie mamy w stolicy Wielkopolski tak historycznych ani licznych placówek, jak w pozostałych dużych miastach Polski. Asortyment poznańskiego hipermarketu Carrefour jest dopasowany do potrzeb Poznaniaków. Mamy w nim 700 produktów lokalnych. W tej liczbie zawiera się wiele rodzajów regionalnych piw, a także nabiału oraz wędlin od lokalnych producentów. Bardzo mocno komunikujemy miejsce pochodzenia produktu. Świetnym przykładem tego typu działań jest dział z piwami, gdzie klient na specjalnej mapie może dokładanie sprawdzić, skąd pochodzi dany produkt. We wszystkich naszych sklepach w Poznaniu, nie tylko w CH Posnania, gwarantujemy naszym klientom najniższe ceny na asortyment  lokalny. Jeżeli klient znajdzie w innym sklepie tańszy produkt, zwracamy mu dwukrotność jego wartości. Taką akcję przeprowadzamy w Polsce po raz pierwszy.

Co z samym hipermarketem?

Przez ostatnie trzy lata pracowaliśmy nad poprawą jakości oferowanych towarów, ich odpowiednią ekspozycją oraz nad nowymi działami. Muszę tutaj wskazać na dział z tekstyliami, który został bardzo poprawiony w stosunku do dotychczas rozwijanego konceptu, czy imponujący dział z alkoholami. Dział z tekstyliami został tak świetnie przygotowany, że postanowiliśmy umieścić go tuż przy wejściu do sklepu i dać mu przeszkloną witrynę, która ma zachęcać do odwiedzin. Bardzo mocno komunikujemy także markę TEX, którą chcemy wylansować wśród polskich klientów. Ten dział wygląda jak salon odzieżowy, a nie część hipermarketu. Na każdym z rynków, na których działa Carrefour, staramy się mieć jedną markę ekskluzywną, która ofertuje najlepszą relację jakości do ceny. Oprócz lokalności i marki premium, bardzo mocno w poznańskim sklepie podkreślamy jakość oferty naszego Targu Świeżości, który oferuje najlepsze warzywa i owoce, sushi i bakalie na wagę oraz wędliny wędzone oraz pieczywo i wyroby cukiernicze wypiekane na miejscu, a także wiele innych produktów świeżych. Poszerzyliśmy także asortyment w takich działach, jak wyposażenie domu, słodycze, czy perfumeria, które mają być wizytówką i napędzać sprzedaż w tym sklepie.

Dodaj komentarz

3 komentarze

  • grzesiek 17.02.2017

    owszem, hipermarkety a szczególnie carrefour bije na głowę dyskonty - pod względem cen z kosmosu. Byłem ostatnio w tym "cudownym" hipermarkecie i wyszedłem po paru minutach bo musiałbym na głowę upaść aby tyle przepłacać.

  • Ewa 09.02.2017

    Hahahaha... ja też się uśmiałam. Ok, nowy prezes pan de Colonge trochę pozmieniał i pojawiło się kilka nowych ciekawych linii, ale jeśli mam do wyboru biedrę czy lidla vs. carrefour, zawsze wybiorę dyskonty. Dlaczego? Bo zakupy w nich zajmują mniej czasu. po prostu. Snucie się z wózkiem po ogromnej hali sprzedaży to strata czasu. A jak muszę kupić ciężkie rzeczy, czy non-foody i tak skorzystam z e-sklepu Tesco. Bo po prostu jest taniej.

  • tomko 09.02.2017

    haha uśmiałem się - hipermarkety może tak pod względem oferty ale supermarkety to tragedia - zapraszam Poznań - Karolin - atmosfera lat 80 PRL... wnętrze i obsługa..

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.