10.04.2013/20:14

Inni hamują, Polomarket rośnie

Pesymistyczne prognozy dla branży handlowej i słabnąca sprzedaż detaliczna zbiegły się w czasie z rekordowymi zyskami Polomarketu. Sieć jest o krok od uruchomienia czterechsetnego sklepu.

Pod szyldem Polomarket działają 394 placówki, z czego 9 zostało uruchomionych w tym roku. W 2012 roku sieć zainwestowała w rozwój 200 mln zł, powiększając liczbę sklepów o 56. Pomimo spowolnienia i pesymistycznych prognoz dla gospodarki, operator osiągnął bardzo dobre wyniki finansowe. Jego przychody netto w ub.r. przekroczyły 3,5 mld zł, a wypracowany zysk netto był najwyższy w historii.

Dobre wyniki finansowe zauważyła i doceniła kapituła miesięcznika „Forbes”, przyznając sieci prestiżowy Diament (nasze wydawnictwo również jest laureatem tej nagrody). Na liście 500 największych polskich przedsiębiorstw „Pięćsetka Polityki” Polomarket uplasował się na 76. miejscu, a w zestawieniu 500 największych firm w Europie Środkowo­‑Wschodniej, według dziennika „Rzeczpospolita”, jest na 276. pozycji. Dziennik wycenił wartość marki Polomarket na 218 mln zł. W najbliższych latach operator nadal chce się rozwijać w sposób organiczny – strategia zakłada, że na koniec 2016 roku osiągnie 6 mld zł przychodów netto. Sieć nie wyklucza przejęć, rozważa także budowanie szerszej grupy kapitałowej. W dalszym ciągu duży nacisk będzie kładziony na rozwój marki własnej, której udział w całości sprzedaży przekroczył w 2012 roku 20 proc. W drugim kwartale br. Polomarket zaprezentuje nowy system identyfikacji wizualnej oraz odświeżone logo. W planach jest też remodeling sklepów – firma zapowiada, że wyposażenie i układ placówek zostaną zmodyfikowane tak, aby miejsce zakupów stało się optymalnie przestronne i nowoczesne.

(ATE)

Wiadomości Handlowe, Nr 4 (124) Kwiecień 2013

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.