08.03.2019/09:49

IV Kongres Mięsny 2019: Relacja z debaty "Kierunki rozwoju rynku drobiu"

Polska branża drobiarska osiągnęła duży sukces na rynku wewnętrznym, unijnym i dynamicznie rozwija eksport na rynki krajów trzecich. To pewne, że nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa – wynika z debaty „Kierunki rozwoju rynku drobiu”, która odbyła się na IV Kongresie Mięsnym 2019.

O wielkim sukcesie polskiej branży drobiarskiej zadecydowało kilka kluczowych czynników. – Pierwszym z nich było wstąpienie naszego kraju do Unii Europejskiej. Dało ono producentom drobiu pozbawiony barier dostęp do rynków europejskich. Natomiast drugim czynnikiem był wzrost eksportu do krajów trzecich. W ciągu ostatnich dziesięciu lat eksport drobiu wzrósł nam czterokrotnie – w 2007 roku był on wart 2 mld zł, a w 2017 roku ponad 8 mld zł, zaś dzisiaj przekracza już 9 mld zł. To pokazuje dynamikę wzrostu – powiedział Witold Choiński, prezes Związku Polskie Mięso. 

Zaznaczył jednak, że obecnie w branży mówi się o pewnym spowolnieniu. – Na rynku pojawiają się przeszkody utrudniające zdobywanie nam kolejnych rynków zagranicznych. W związku z tym prognozowane jest lekkie wyhamowanie dynamiki, ale wzrost wciąż będzie oscylował na poziomie powyżej 4% – doprecyzował ekspert.

Trzecim kluczowym czynnikiem jest według Choińskiego popyt wewnętrzny. – Jeszcze 10 lat temu przeciętny Polak zjadał rocznie około 15 kg drobiu, teraz jest to około 30 kg. Tak bardzo wzrósł popyt na ten gatunek mięsa – podkreślił prezes Związku Polskie Mięso. – Czwartym czynnikiem jest zaś baza surowcowa. Na rynku najlepiej radzą sobie te firmy drobiarskie, które mają w największym stopniu zabezpieczoną bazę surowcową. Nie musi być ona koniecznie ich własna, może chodzić o stabilną współpracę z zapleczem surowcowym, które pozwala firmom drobiarskim na dynamiczny rozwój – wyjaśnił. 

Rynkowi sprzyja to, że polscy hodowcy i przetwórcy eksporterzy są bardzo aktywni. – Dobra współpraca pomiędzy ogniwami łańcucha żywnościowego przynosi wymierne efekty. W Polsce produkuje się świetne wyroby drobiowe. Zostało to już zauważone na arenie międzynarodowej – komentował Krzysztof Borkowski, prezes Zakładów Mięsnych Mościbrody oraz wiceprezes Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego. – Na różnego rodzaju konferencjach branżowych, takich jak niedawne spotkanie europejskiej organizacji drobiarskiej a.v.e.c. w Wiedniu, można usłyszeć glosy podziwu dla przedstawicieli polskiego sektora drobiarskiego, bo zrobiliśmy naprawdę ogromny postęp. Co więcej, wiemy, jak zdobywać nowe rynki. To jednak nie wszystko. O nasz drób zabiegają nie tylko kupcy z UE, ale również z krajów trzecich. Co prawda, w przypadku niektórych rynków pojawiają się bariery polityczne czy inne, ale trzeba te bariery łamać. Myślę, że jesteśmy w stanie przekonać rządy krajów blokujących dostęp do swojego rynku dla mięsa drobiowego z Polski do zmiany swojego stanowiska – dodał.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.