03.09.2020/09:56

Jak Covid-19 zainfekował polski handel? Czy zmiany w detalu i zachowaniach konsumentów są nieodwracalne?

Pandemia, poprzez zamknięcie sklepów i potrzebę konsumentów dopasowania stylu życia do izolacji, na krótko zaburzyła tradycyjny model doboru kanałów online vs offline – czytamy w raporcie „Nieodwracalna(?) zmiana paradygmatu konsumenckiego 2020” przygotowanym przez GfK.

W Polsce zróżnicowanie wyborów miejsca zakupów następuje w równym stopniu w sferze doboru kanałów online vs offline, jak również doboru tradycyjnych vs nowoczesnych form handlu stacjonarnego. Te dwie cechy polskiego rynku handlu detalicznego okazały się mieć fundamentalne znaczenie dla jego rozwoju przez ostatnie 20 lat.

Jak podkreślają eksperci GfK, pandemia, poprzez zamknięcie sklepów i potrzebę konsumentów dopasowania stylu życia do izolacji, na krótko zaburzyła tradycyjny model doboru kanałów online vs offline. W pierwszych miesiącach pandemii odsetek gospodarstw domowych, które zrobiły zakupy e-grocery wzrósł o 3,2 punktu procentowego, zaś odsetek gospodarstw domowych, które zrobiły zakupy z kategorii kosmetyki i chemii gospodarczej wzrósł o 10,3 punktu procentowego.

Z kolei na rynku dóbr trwałego użytku izolacja konsumentów w domach uruchomiła procesy zakupu, ale tylko określonych kategorii produktów, jak np. konsole do gier, słuchawki, laptopy, drukarki i kartridże, a więc produktów uławiających pracę i naukę zdalną, ale i umożliwiających rozrywkę.

W okresie od stycznia do kwietnia udział sektora FMCG w wartości całego rynku e-commerce wzrósł z 1,1 proc. do 1,4 proc. – to duży wzrost, ale nie daje podstaw przypuszczać, aby w ciągu bieżącego roku udział wartości sprzedaży FMCG online w całym rynku e-commerce wzrósł np. do poziomu 10 proc.

Wartość sprzedaży niektórych z wymienionych kategorii (konsole do gier, słuchawki, laptopy, drukarki, kartridże), które stały się beneficjentami sytuacji epidemicznej, wzrosła nawet o ponad 20 proc.

W raporcie „Nieodwracalna(?) zmiana paradygmatu konsumenckiego 2020” czytamy, że trudno sobie wyobrazić, aby dynamiczne przyrosty sprzedaży online z pierwszych tygodni, a nawet dwóch miesięcy pandemii, często przy handlu stacjonarnym działającym w niepełnym wymiarze, skutkowały dwucyfrowym wzrostem dla całego e-commerce w skali całego 2020.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także