16.06.2022/12:20

Jak zmieniły się zakupy Polaków na grilla w czasach galopującej inflacji? [BADANIE]

Niemal 90 proc. Polaków deklaruje, że kupując artykuły spożywcze na grilla wybiera wyłącznie te produkty, które sprzedawane są w promocji - wynika z badania UCE Research i Grupy Blix. Na grillu - a później na talerzach - naturalnie królują mięso i kiełbasy, najczęściej kupowane w dyskontach.

Według czerwcowego sondażu, 36,6 proc. Polaków wydaje jednorazowo średnio od 50 do 100 zł na produkty spożywcze potrzebne na grilla. Z kolei 30,8 proc. respondentów wskazuje kwotę od 100 do 150 zł, a 14,5 proc. – od 150 do 200 zł. Ponadto 7,8 proc. ankietowanych mówi o wydatkach do 50 zł, 5 proc. wskazuje przedział od 200 do 250 zł, 2,4 proc. – od 250 do 300, a 1,2 proc. wybiera sumę powyżej 300 zł. Natomiast nie potrafi określić kwoty 1,7 proc. uczestników badania. O opinie poproszono 1 269 dorosłych konsumentów odpowiedzialnych w swoich domach za realizację codziennych zakupów.

– 67,4 proc. rodaków jednorazowo przeznacza na grilla średnio od 50 do 150 zł. Wydatki są porównywalne do tych, jakie wiążą się z przygotowaniem np. niedzielnego obiadu w domu. Widać, że grillowanie jest powszechne. Poza posiłkiem to również sposób na atrakcyjne spędzenie czasu z rodziną, szczególnie podczas ciepłych weekendów i dni wolnych od pracy – komentuje ekonomista dr Krzysztof Łuczak z Grupy Blix.

Jak podkreśla dr Andrzej Maria Faliński, wiceprezes Stowarzyszenia Forum Dialogu Gospodarczego, te wyniki świadczą o zróżnicowaniu naszych portfeli. Ponadto grillowanie odbywa się zazwyczaj w małym gronie. Trudno więc wydać większe pieniądze, chyba że jest to cateringowe przyjęcie typu garden party. Ale zazwyczaj są to kameralne spotkania. Z badania wiemy też, czy konsumenci planują robić zakupy w promocjach. Aż 89 proc. respondentów odpowiada twierdząco, a 3,4 proc. – przecząco. Z kolei dla 7,5 proc. ankietowanych nie ma to znaczenia. Natomiast 0,1 proc. uczestników sondażu nie pamięta, jak robi takie zakupy.

– Badanie idealnie potwierdza nasze bieżące obserwacje rynku, że obecnie już 8 na 10 Polaków kupuje produkty spożywcze w promocjach. Dotyczy to również artykułów na grilla. Inflacja sprawia, że Polacy dokładnie sprawdzają, ile kosztują poszczególne towary. I nie kupują ich w pośpiechu – zaznacza dr Łuczak.

Ankietowani wskazali też, co najczęściej kupują na grilla. 83,6 proc. badanych wybiera mięso (np. karkówkę, pierś z kurczaka), 82,5 proc. – kiełbasę, a 73,6 proc. – ketchup. Według dr. Łuczaka, te wyniki nie są żadnym zaskoczeniem. Mięso i kiełbasy to tradycyjne produkty spożywane przez rodaków podczas grillowania.

– Kulturowo Polacy spożywają dużo mięsa, bo w dawnych czasach mocno utarło się przekonanie, że jest to kojarzone z dobrobytem. Dzisiaj ta tendencja zmienia się, a nabywcy częściowo przechodzą na produkty wegańskie lub próbują tego typu nowości coraz szerzej dostępnych w sklepach – podkreśla Marcin Lenkiewicz, współautor badania z Grupy Blix.

Na kolejnych trzech miejscach widać pieczywo – 65,5 proc., piwo – 62,1 proc., a także musztardę – 54,5 proc. Jak zaznacza Marcin Lenkiewicz, piwo jako jedna z największych kategorii FMCG w Polsce nieustannie cieszy się dużą popularnością wśród shopperów. Temu segmentowi pomagają nowości, takie jak wersje 0 proc. One często stają się alternatywą dla innych napojów. Ponadto z badania wiemy, że respondenci najrzadziej wskazują produkty wegetariańskie i wegańskie – 6,8 proc., jak również ryby – 12,3 proc.

– Produkty wegetariańskie oraz ryby są zdecydowanie mniej popularne, gdyż rzadziej kojarzą się z tradycją grillowania. Pozostają czymś nowym i zapewne minie jeszcze sporo czasu, zanim te artykuły zyskają na popularności. Ponadto są znacznie droższe i póki co mniej dostępne niż kiełbasy czy karkówka – dodaje dr Krzysztof Łuczak.

70,1 proc. Polaków za każdym razem przed nabyciem produktów spożywczych na grilla przygotowuje listę zakupów. Z kolei 28,8 proc. tego nie robi, a 1,1 proc. nie pamięta, czy wykonuje taką czynność. Zdaniem dr. Falińskiego, wpływ na zachowanie większości ma m.in. obfitość oferty w zakresie głównych produktów i dodatków (przypraw, sosów, pieczywa, warzyw itd.), a także dopasowania dań do gustu własnego i gości. Według Marcina Lenkiewicza, Polacy na grilla przygotowują listy zakupów, ponieważ chcą mieć kontrolę nad swoimi wydatkami. Podchodzą do nich bardzo rozważnie i często porównują oferty między różnymi placówkami.

– Tworzenie list zakupów pomaga w bardziej rozsądnym kupowaniu, co wiąże się również z ograniczeniem marnotrawienia jedzenia. Wielu Polaków przegląda Internet lub gazetki promocyjne i na tej podstawie decyduje się robić konkretne listy zakupów – podkreśla dr Łuczak.

Respondenci, mogąc zaznaczyć kilka opcji, podali również typy placówek, w których z reguły robią zakupy na grilla. Aż 98,3 proc. wskazań mają dyskonty. Dalej są hipermarkety – 17,5 proc., sklepy osiedlowe – 10,1 proc., a także supermarkety – 8,2 proc. Ponadto ankietowani mówią o targowiskach i bazarach – 6,2 proc., sieciach typu convenience – 2,5 proc., jak również cash&carry – 1 proc. Natomiast dla 1,1 proc. uczestników sondażu nie ma to znaczenia, a 0,20 proc. nie pamięta, gdzie robi zakupy.

– Oferty grillowe w różnych formatach są bardzo podobne. Zrobienie zakupów na takie spotkanie jest grą przypadku i wynika z przyzwyczajenia do sklepów sieciowych. Tezę tę podkreśla pozycja dyskontów jako placówek najczęstszego wyboru. Ich pozycję umacniają takie atuty, jak niska cena, poręczne pakowanie zestawów grillowych, a także częste promocje – podsumowuje wiceprezes Stowarzyszenia Forum Dialogu Gospodarczego.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • Mmaa 16.06.2022

    Grill? nigdy tego nie robiłam i żyję.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także