24.07.2018/11:30

Janusz Stroka, prezes Netto Polska: Chcemy rozwijać markę własną we wszystkich kategoriach

- W przypadku Netto najważniejsza jest praca nad asortymentem, musimy dokonać kompleksowego przeglądu oferty. Wiemy już, że w niektórych kategoriach mamy luki. Musimy bardzo rozbudować segment marki własnej, w tym zakresie strategię mamy już opracowaną a w czerwca rozpoczęliśmy jej wdrażanie – zapowiada w rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl Janusz Stroka, prezes zarządu Netto Polska.

Szef sieci Netto Polska wskazuje, że w realizacji nowej strategii zamierza wykorzystać efekt współpracy wszystkich czterech rynków europejskich, na których firma jest obecna (Niemcy, Polska, Dania, Szwecja - red.). - Powołany został dział centralny, który będzie się zajmował marką własną, przede wszystkim sourcingiem na potrzeby całej grupy – dodaje Janusz Stroka.

Przypomnijmy, że na początku czerwca funkcję dyrektora ds. międzynarodowych zakupów i marki własnej (International Sourcing & Private Label Director) w duńskim koncernie Salling Group (do którego należy Netto) objął Daniel Grabka, dotychczasowy dyrektor Działu Zakupów Netto Polska.

Więcej na ten temat można przeczytać klikając tutaj: Daniel Grabka będzie nadzorował zakupy i marki własne dla Salling Group oraz całej sieci Netto

- W Netto Polska mamy obecnie ok. 600 SKU pod marką własną. Dania ma bardzo silnie rozbudowaną markę produktów ekologicznych Øgo, jest pionierem na rynku duńskim w tym segmencie. W tym kierunku będzie zmierzać także Netto Polska – od 24 tygodni na półkach naszych sklepach dostępne są produkty ekologicznej marki Go Eko, na początek wprowadzamy 10 produktów, a 30 pojawi się do końca roku – mówi szef Netto Polska.

I dodaje: - Dotychczas stawialiśmy głównie na wysoką jakość marki własnej, co zresztą było zauważane i doceniane. Udział produktów private label był w naszym przypadku zbliżony do średniej rynkowej – wynosił około jednej piątej całej sprzedaży. Widzę tu jednak olbrzymi potencjał rozwojowy.

Jak wskazuje Janusz Stroka firma musimy mocno pracować nad wzrostem rozpoznawalności swoich marek własnych. - Mamy w tym zakresie sporo pracy do wykonania. Zamierzamy rozwijać markę własną praktycznie we wszystkich kategoriach, bazując na olbrzymim potencjale, jaki daje nam siła Grupy Salling, na którą składa się nie tylko 1500 sklepów Netto w Danii, Polsce, Szwecji i Niemczech, ale także bogactwo innych formatów (Grupę Salling tworzą m.in. supermarkety Føtex, hipermarkety Bilka, domy handlowe Salling) – podkreśla.

Marki własne będą także mocno rozwijane w kategoriach food to go i convenience. - W tych kategoriach będziemy rozwijać również ofertę produktów brandowych. Stosunkowo największe zaległości wobec konkurencji mamy w convenience food, tutaj musimy najwięcej nadrobić. W naszym przypadku udział „wygodnego” jedzenia jest relatywnie nieduży, musimy więc przyjrzeć się potencjałowi rynku, poszczególnym subkategoriom, a następnie jak najlepiej dostosować się do trendów konsumenckich i dopasować tę ofertę do naszego modelu biznesowego. Temat jest na pewno obiecujący – podsumowuje Janusz Stroka.

Sieć Netto ma dziś w Polsce ok. 370 sklepów, co plasuje ją na trzecim miejscu w formacie dyskontowym, po Biedronce (blisko 2800 sklepów) i Lidlu (ponad 620 placówek). W sklepach i trzech magazynach Netto w Polsce pracuje łącznie ok. 5,5 tys. osób.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.