28.04.2020/15:25

Piotr Kulikowski, prezes Indykpolu: Jeśli branża drobiarska nie otrzyma wsparcia, wiele ubojni i hodowców zbankrutuje

Około 40 proc. krajowej produkcji drobiu była dedykowana dla kanału HoReCa. Jego całkowite zamknięcie, i to zarówno na rynku krajowym jak i na rynkach zagranicznych, spowodowało znaczącą nadwyżkę drobiu. Na problemy z dostępnością kanałów sprzedaży nałożyły się dodatkowe koszty produkcji wynikające z konieczności reorganizacji procesów produkcyjnych w celu zapewnienia większego bezpieczeństwa pracowników przy obecnym zagrożeniu związanym z Covid-19 – mówi Piotr Kulikowski, prezes Indykpolu.

Znaczna część hodowców drobiu, jak i ubojni nie funkcjonowała do tej pory na pełnej kontraktacji, wiążącej trwale obie strony. – Dziś ubojnie takie, mając kłopot ze sprzedażą mięsa, ograniczają uboje i nie odbierają żywca od hodowców. Za taką sytuację współodpowiedzialni są również hodowcy, nastawieni na produkcję bez umów – wskazuje Piotr Kulikowski.

Dodaje, że Indykpol od lat funkcjonuje w oparciu o pełną kontraktację i obecnie realizuje produkcję ubojową zgodnie z planami ilościowymi. – Z uwagi na ogromną nadprodukcję drobiu, ceny mięs nie zapewniają nam obecnie dodatnich marż a hodowcom satysfakcjonujących cen za żywiec. Jest to trudny czas dla wszystkich podmiotów w branży, który musimy jednak przetrwać – podkreśla prezes Indykpolu.

Zwraca on uwagę, że przez dziesięciolecia branża drobiarska nie otrzymywała żadnego wsparcia finansowego ze strony rządu. – Jeżeli jednak obecnie nie otrzymamy wsparcia ułatwiającego nam przetrwanie przez okresu najbliższych trzech miesięcy, to wiele ubojni i hodowców zbankrutuje – ostrzega nasz rozmówca.

– Polski konsument przez ostatnie 10 lat kupował mięso drobiowe najtaniej w całej UE. Jeśli pesymistyczny scenariusz dla branży drobiarskiej zrealizuje się i będą masowe bankructwa, to za kilka miesięcy nie tylko rynek zdominują zagraniczne koncerny, ale również mięso drobiowe trwale zdrożeje – zaznacza ekspert.

Warto też pamiętać o tysiącach miejsc pracy oraz podatkach płaconych przez branżę i jej otoczenie biznesowe. – Indykpol nie wchodząc w ostatnim czasie w nadmierne inwestycje oraz dzięki wdrożonej wcześniej restrukturyzacji jest przygotowany do kryzysu, chociaż na pewno jego przedłużanie się ograniczy nasze plany rozwojowe i inwestycyjne – komentuje Piotr Kulikowski.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.