14.01.2019/11:38

Jeśli przejęcie RUCH-u nie wyjdzie, to Orlen może szukać innych sieci handlowych do przejęcia

Eksperci wskazują, że ewentualne przejęcie sieci RUCH przez PKN Orlen niesie ze sobą wiele szans dla obu przedsiębiorstw, ale liczba potencjalnych zagrożeń jest równie duża. Poza tym, dzisiaj trudno sobie obecnie wyobrazić rezygnację z marki RUCH mającej ponad 100-letną tradycję na rzecz O!Shop.

Obecnie, kiedy RUCH ciągle jest jedynie w rękach prywatnych a plany naprawcze zakładające przejęcie części działalności przez Orlen i Pocztę Polską miałyby na celu przede wszystkim uratowanie spółki przed upadkiem, ciężko stwierdzić jak docelowo miałaby funkcjonować firma. Jednak warto się zastanowić, czy transakcja ma uzasadnienie biznesowe, czy synergie wynikające z połączenia spółek byłby na tyle istotne aby przesądzić o jej ewentualnym sfinalizowaniu.

- Z jednej strony, wykorzystanie lokalizacji Ruchu do rozwoju sieci sklepów convenience wydaje się naturalnym krokiem. Z drugiej, należy pamiętać, że nie wszystkie placówki Ruchu się do tego nadają. Część z nich jest za mała, część to typowe kioski gdzie sprzedaż prowadzona jest przez okno. Co więcej, ciężko sobie wyobrazić rezygnację z marki o ponad 100-letniej tradycji na rzecz O!Shop – mówi Bartosz Bolecki, starszy analityk handlu detalicznego w PMR.

Natomiast z punktu widzenia Orlenu – jak wskazuje ekspert PMR - przejęcie przynajmniej części najnowocześniejszych placówek i uruchomienie w nich sklepów convenience wydaje się dobrym pomysłem.

- Już teraz większość operatorów stacji paliw stawia na rozbudowę oferty pozapaliwowej (spożywczej i gastronomicznej), a wprowadzenie zakazu handlu w niedziele jeszcze ten proces przyspieszyło. Placówki O!Shop oferujące stosunkowo szeroką ofertę spożywczą i gastronomiczną miałyby szansę sprawdzić się jako samodzielne sklepy convenience – tłumaczy Bartosz Bolecki.

Jednocześnie ekspert firmy PMR wskazuję, że jeśli nawet do tej transakcji nie dojdzie, to należy spodziewać się, że nazwa Orlen będzie wielokrotnie padać w kontekście możliwych akwizycji na rynku spożywczym. - Już w 2016 r. firma wymieniana była jako jeden z kandydatów do przejęcia sieci sklepów convenience Żabka. Jeden z konkurentów Orlenu na polskim rynku, Circle K, oprócz stacji paliw ma sklepy convenience pod tą samą marką na rynkach azjatyckim i amerykańskim. Podobny kierunek został obrany także przez węgierski koncern paliwowy MOL, który we wrześniu 2018 r. otworzył w Budapeszcie pierwszą kawiarnię Fresh Corner zlokalizowaną w centrum miasta, nie na stacji benzynowej – wskazuje analityk rynku.

Bartosz Bolecki podkreśla, że w przypadku takiej strategii istnieją także pewne ryzyka. - Bardzo wielu znaczących graczy spożywczych próbowało stworzyć własny koncept sklepu convenience, jednak większość z nich nie wypaliła i detaliści porzucali te plany. W tym momencie praktycznie jedynymi znaczącymi graczami w tym segmencie, po likwidacji sieci Małpka Express, są Żabka i Carrefour Express. Oczywiście w przypadku Orlenu sytuacja wyglądałaby inaczej bo przejmując kioski Ruchu firma byłaby w stanie od razu osiągnąć znaczącą skalę działalności, ponadto Orlen posiada koncept sklepu sprawdzony już na stacjach paliw – tłumaczy ekspert firmy PMR.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.