28.06.2019/08:55

Kapsułkowa rewolucja na półce z kawą nie ominęła nawet Włoch

Półka z kawą przez ostatnie 2-3 lata zmieniła się dużo bardziej niż przez 30 lat, pojawiły się na niej m.in. kapsułki. Coraz więcej firm wykorzystuje kawy ziarniste do budowy wolumenu, ale zarabia na kapsułkach – mówi Ilaria Saquella, współwłaścicielka, dyrektor sprzedaży i eksportu firmy Saquella zajmującej się produkcją kawy marek Saquella i Bar Italia.

Saquella jest nowym graczem na rynku kaw w Polsce. Jaka jest skala waszej działalności?

Jesteśmy średniej wielkości włoską rodzinną firmą z tradycjami sięgającymi 1856 roku. Rocznie przetwarzamy 1500 ton kawy, a obroty, łącznie z obrotami dwóch oddziałów w Niemczech i Wielkiej Brytanii, wynoszą 18 mln euro. Nasze kawy są dostępne na 45 rynkach. Eksport generuje dwie trzecie   przychodów firmy. Specjalizujemy się w szerzeniu kultury serwowania i picia prawdziwego włoskiego espresso dostarczając konsumentom produkt premium. Dbamy o każdy szczegół, od wyboru plantacji, poprzez transport, proces palenia i kompozycji smaków.

Jaką macie pozycję w rodzimych Włoszech?

Jesteśmy silni w środkowej części kraju, gdzie mieści się siedziba firmy. Specjalizujemy się w obsłudze kanału HoReCa, który we Włoszech odpowiada za 60 proc. obrotów firmy. Dostarczamy kawę do 3000 punktów gastronomicznych, co daje nam około 40 proc. udziały wartościowe w tym segmencie. Ponadto rozwijamy sieć placówek typu coffee shop, w których goście mogą napić się kawy, kupić ją na wynos oraz zjeść dania kuchni włoskiej. Ten projekt rozwijamy, także w formie franczyzy, m.in. w Dubaju, Panamie i w Niemczech. Obecnie sieć liczy dziesięć placówek, z których trzy działają we Włoszech.

Będziecie otwierać takie placówki w Polsce?

Za wcześnie, by o tym rozmawiać. 

W jaki sposób wspieracie współpracujących z wami restauratorów i dystrybutorów?

Zapewniamy serwis i szkolenia. Prowadzimy projekt Saquella Academy, w ramach którego organizujemy kursy, także dla partnerów z Polski. Na rynku polskim nasze kompetencje reprezentuje nasz biznesowy partner, firma Gourmet Foods, która poprzez szeroki wachlarz działań, m.in. szkolenia, dba, by kawa którą otrzyma konsument była dokładnie taka, jaką chcemy – miała zawsze ten sam smak, aromat i konsystencję. Bardzo dużą wagę przywiązujemy do jakości. 

Czego uczycie swoich klientów podczas szkoleń?

Wszystkiego, co jest potrzebne, by robić doskonałe włoskie espresso. We Włoszech mamy zasadę 4m: Miscela – kawa, Macinacaffe – młynek, Macchina – ekspres i Mano – ręka. Czyli barista musi dopilnować, by kawa była właściwej jakości, odpowiednio ją zmielić, zaparzyć w ekspresie i podać. To od człowieka zależy, czy napar będzie miał odpowiedni, powtarzalny smak. Kawa jest czuła na warunki zewnętrze, np. bardzo chłonie wilgoć. Wystarczy, że spadnie deszcz, a jest bardziej zbita, a to już rzutuje na smak. Dobry barista wie, jak sobie z tym poradzić.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.