30.06.2020/18:43

Kary dla Biedronki nieodwołalne 

Jeronimo Martins zapłaci przeszło 86 tys. zł kary za powtarzające się uchybienia w zakresie informowania klientów o cenach produktów w sklepach sieci Biedronka. UOKiK utrzymał w mocy trzy decyzje zaskarżone przez portugalskiego operatora. 

Limit 8 bezpłatnych artykułów został wyczerpany.
Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo.
Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

W ramach subskrybcji otrzymasz:
  • Najważniejsze informacje z branży;
  • Archiwum blisko 40 000 profesjonalnych tekstów;
  • Wywiady, opinie i pogłębione analizy pomagające w codziennej pracy
Dodaj komentarz

7 komentarzy

  • biedroneczki oszusteczki 17.08.2020

    to bardzo niska kwota. ja do biedronki chodzę raz na rok, chociaż sklep mam 200m od domu. właśnie z powodu oszustw. co roku chodzę, aby sprawdzić czy coś się zmieniło i co roku to samo. nieważne czy kupię 6 produktów czy 20 zawsze, ale to zawsze coś nie zgadza się z ceną na półce. dlatego wolę wszystkie inne sklepy, mimo że do konkurencji mam dużo dalej. przynajmniej towary dobrej jakości i w tej cenie co na półce.

  • iwa2 07.07.2020

    Pracuję w innej sieci. Ale jak idę do biedronki, rzsdko bo mi ie po drodze, to najbardziej mi przeszkadza fakt, że towar jest w danym miejscu i jak mam w ogółe szczęście to odnaję cenę tak za pół metra dalej lub bliżej. Najczęściej wcale i lecę jak (fragment komentarza niezgodny z regulaminem forum) przez pół sklepu do czytnika. Chodzę do kilku marketów w okolicy na zakupy i to jest jedyny gdzie jest bałagan w towarze, syf w cenówkach i ogólny bajzel na sklepie...

  • Wysoki koszt niskich cen. 01.07.2020

    To nie jest tak, że pracownicy nie mają czasu. To od początku i w założeniu strategii codziennie niskie ceny = codziennie niskie zatrudnienie = codzienna praca ponad siły = codzienna akceptacja niedomagań. Mnóstwa cen nie ma, są nieaktualne albo towar w złym miejscu i nie dojdziesz do cen. I zwalają na skalę. Haha. Teraz ktoś w końcu zauważył, że to nie jest normalne tj. ograniczyć personel i liczyć, że się jakoś uda bo mandatów malo i niskie vs wzrost zatrudnienia bardziej opłacało się płacić te śmieszne mandaty. JMD na tym korzystało ktoś w RP akceptował ich nadużycia, a pieniądze ładowali ładują i będą ładować w predatory pricing tj. dumping tj. Dewastowanie małych sklepówi i ekspancje, a są tani dopóki pracowników jest za mało, a pensje za niskie i dopóki ktoś im na taki model działalności pozwala. To jakby ścigać się na drodze Zakopane Gdańsk tylko jeden jedzie prawie przepisowo, a JMD Jedzie CIAGLE łamiąc lub naginając przepisy i ewentualnie płaci skromny mandat. Kto wygra?

  • Janek 01.07.2020

    Firma dba o pracowników socjalnie i to bardzo ale praca jest w niej bardzo ciężka Pracownikom na zmianie wypadało by się rozdwoić wtedy wszystko byłoby zrobione Przykra sprawa oni poprostu nigdy nie mają czasu na te cenowki bo muszą być kasjerem ,magazynierem ,piekarzem ,sprzedawcą....Z jednego człowieka chcą na siłę zapewnić sobie pracę na całym sklepie W większych sklepach jest więcej pracowników ale niech was to nie zmyli obrót jest większy i dla tego myślą wtedy o kasjerach ,kasa jest ważna .

  • Kupiec 01.07.2020

    Taka kara to jakiś żart!!

  • kj 01.07.2020

    kwoty śmieszne to raz, a dwa to są kary z trzech sklepów... więc może urząd by skontrolował całą sieć? jakby tak dostali nawet te 30tys ale za kazdy sklep z uchybieniami (w praktyce pewnie byloby to jakies 95% sklepów) to by niezła sumka się z tego ukręciła, a tak, to kara symboliczna

  • ed 01.07.2020

    kwoty śmieszne patrząć na relację do ebidta firmy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.