12.08.2020/10:35

Klienci małych sklepów coraz częściej płacą kartą

Pandemia koronawirusa wpłynęła na wzrost płatności bezgotówkowych w małych sklepach, w szczytowym okresie niemal o 40 proc. Teraz klienci powoli wracają do gotówki, jednak część konsumentów na trwałe zmieniła swoje zwyczaje zakupowe i liczba transakcji realizowanych bezgotówkowo stabilizuje się na podwyższonym poziomie.

Jak wynika z badań firmy Comp Platforma Usług, przed pandemią jedynie co czwarta transakcja wykonywana była bezgotówkowo. Gdy koronawirus przybrał na sile, błyskawicznie zaczęła rosnąć popularność tej formy płatności – w ciągu pierwszego, kryzysowego tygodnia w marcu aż o 5 punktów procentowych. W epicentrum pandemii kartami i innymi środkami płatniczymi rozliczanych było ponad 35 proc. transakcji w małych sklepach. Od połowy kwietnia nastąpił stopniowy powrót do gotówki. Obecnie, niecałe 30 proc. transakcji regulowanych jest kartami, ale wartość ta utrzymuje się stabilnie od początku czerwca, co sugeruje, że zwyczaje części konsumentów zmieniły się w trwały sposób i ponad 4,5 proc. wartości transakcji na trwałe odeszło od gotówki.

Zmiana trendu w płatnościach bezgotówkowych zbiega się z innym trendem zaobserwowanym w sklepach tradycyjnych. Dane z M/platform wskazują, że w czasach pandemii konsumenci zdecydowanie częściej robią zakupy w małych sklepach, które są wybierane jako miejsce wygodniejsze i bezpieczniejsze. Podczas najbardziej kryzysowych tygodni, kiedy obowiązywały największe ograniczenia sanitarne, odwiedziny w lokalnych placówkach były wprawdzie o 20 proc. rzadsze niż przed kryzysem, ale średni koszyk był nawet o 64 proc. większy, co powodowało, że ogółem wydawaliśmy w sąsiedzkich sklepach o ponad 40 proc. więcej. Obecnie, nadal utrzymuje się trend większych zakupów w małych punktach. Średnia wartość koszyka w czerwcu i lipcu utrzymywała się na poziomie o 11 proc. wyższym od tej sprzed kryzysu, a równocześnie wzrosła nieznacznie częstotliwość wizyt. Oznacza to, że obecnie wydajemy w sąsiedzkich sklepach ok. 20 proc. więcej niż przed koronakryzysem, a stopniowy powrót do normalności pozostawił trwałe zmiany w nawykach zakupowych.

Oba trendy w małych sklepach – większe zakupy i wzrost płatności bezgotówkowych – wykazują wzajemną zależność. Za drobne zakupy zazwyczaj płacimy gotówką, a większy koszyk sprzyja płatności bezgotówkowej. Najwyraźniej widać to w okresach wzmożonych zakupów, takich jak marcowy tydzień T11, gdy ogłoszono zamknięcie szkół czy świąteczne zakupy na Wielkanoc. Dodatkowo, w okresie od połowy marca do połowy maja udział płatności bezgotówkowych był zdecydowanie podwyższony, nawet w proporcji do średniej wartości koszyka, co sugeruje, że konsumenci wybierali kartę płatniczą jako jedną z metod ograniczenia ryzyka epidemicznego nawet przy małych zakupach. Od połowy maja, gdy zaczęto znosić ograniczenia w sklepach, zarówno udział płatności bezgotówkowych, jak i średnia wartość koszyka stopniowo zmniejszają się, ale obie utrzymują się na poziomie wyższym niż przed kryzysem.

– Pandemia na trwałe zmieniła zwyczaje zakupowe w małych sklepach. Nie tylko kupujemy tam częściej i więcej, ale dużo częściej płacimy bezgotówkowo. Pomimo stopniowego powrotu do normalności, oba trendy ustabilizowały się od czerwca na podwyższonym poziomie. Zakupy w małych sklepach są coraz bardziej podobne do zakupów w placówkach wielkoformatowych. Można powiedzieć, że na skutek pandemii kupujemy w sklepach tradycyjnych bardziej nowocześnie – komentuje badanie Tomasz Jasinkiewicz, wiceprezes Comp Platforma Usług, która zrealizowała badanie.

Poszczególne regiony kraju rozmaicie podeszły do płatności bezgotówkowych i w szczytowym okresie różnice pomiędzy województwami wynosiły nawet 15 punktów procentowych. Wśród województw o najwyższym średnim udziale płatności bezgotówkowych w ostatnim półroczu znajdują się opolskie (36 proc. płatności), śląskie (34 proc.) i dolnośląskie (32 proc.). Najrzadziej z kart płatniczych korzystali mieszkańcy województw zachodniopomorskiego (24 proc.), lubelskiego (25 proc.) i wielkopolskiego (27 proc.).
 
Warto wspomnieć, że średnia z ostatniego półrocza dla całego kraju to 30 proc. transakcji wykonanych bez udziału gotówki. W szczytowym momencie różnica pomiędzy województwami wynosiła aż 15 punktów procentowych (opolskie 43 proc., zachodniopomorskie 28 proc.). Choć od połowy kwietnia zainteresowanie płatnościami bezgotówkowymi maleje, to od początku czerwca udział tych płatności ustabilizował się. Porównując średnią z lutego do lipca, przeciętny wzrost transakcji kartą wyniósł 4 proc. na szczeblu ogólnokrajowym. Największymi wzrostami mogą pochwalić się pomorskie (6,57 proc.) i małopolskie (5,78 proc.), a najmniejszym opolskie (2,65 proc.).

Badaniami objęto próbkę n = 4634 reprezentatywnych sklepów z segmentu handlu tradycyjnego, wybranych spośród sklepów, które przystąpiły do programu M/promo+. Analizę opracował dział analityki Comp Centrum Innowacji, dostawcy systemu M/platform, na zlecenie Comp Platforma Usług S.A., operatora usługi M/promo+.

 

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także