05.09.2016/15:52

Konfederacja Lewiatan: Niedziela wolna od handlu dla osób, które mają dzieci

- Jeżeli związkowcy nie chcą, żeby zmuszano pracowników do pracy w niedzielę, to warto rozważyć pewien kompromis. Propozycji pracy w niedzielę nie otrzymywałyby na przykład osoby, które mają dzieci - sugeruje Jeremi Mordasewicz, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan.

Ekspert w swoim komentarzu podkreśla, że każde ograniczenie pracy w niedzielę skutkować będzie zmniejszeniem zatrudniania i dochodów. - Na przykład, gdyby ograniczyć prowadzenie w niedzielę zajęć ze studentami na studiach zaocznych to część pracowników naukowych straciłaby pracę, a wielu zarabiało mniej. Gdybyśmy zakazali pracy w niedzielę to centra obsługi korporacyjnej, które masowo przenoszą się do Polski, wybierałyby inne kraje - twierdzi Jeremi Mordasewicz.

Doradca zarządu Konfederacji Lewiatan sprzeciwia się związkowym postulatom wprowadzenia zakazu handlu w niedziele, twierdząc, że taka zmiana w prawie wywoła negatywne skutki ekonomiczne. Mordasewicz zauważa, wejście w życie zakazu spowoduje, iż centra handlowo-usługowe będą otwarte o około 40 dni w roku krócej. - Ograniczenie zatrudnienia dotknie nie tylko osoby pracujące w sklepach, ale również w kinach, restauracjach, czy w ochronie mienia i przy sprzątaniu - przestrzega ekspert.

Mordasewicz przekonany jest, że tylko część towarów, które mogłyby zostać zakupione w niedziele, sprzedana zostanie w pozostałe dni tygodnia. - O ile sprzedaż artykułów pierwszej potrzeby, np. żywności przeniesie się na pozostałe dni tygodnia, o tyle właściciele sklepów, np. ze sprzętem sportowym, artykułami wyposażenia wnętrz, będą mieli problem. Trudno się spodziewać, żeby „odrobili" sprzedaż z niedzieli, która przynosi 20 proc. dochodów, w inne dni tygodnia - zaznacza Mordasewicz.

Przedstawiciel Konfederacji Lewiatan podkreśla, że osoby intensywnie pracujące często robią zakupy właśnie w niedzielę, a ponadto w wielu sklepach usytuowanych w galeriach handlowych sprzedaż w niedzielę jest wyższa, niż w dni powszednie. Mordasewicz przewiduje, że po zakazaniu handlu w niedziele zmniejszy się również zatrudnienie w firmach z sektora produkcyjnego. - Ogółem pracę może stracić kilkadziesiąt tysięcy osób w handlu i usługach z nim powiązanych - prognozuje ekspert.

W opinii Mordasewicza, zakaz handlu w niedziele naruszy ponadto zasady równej konkurencji, albowiem - przykładowo - stacje benzynowe będą mogły sprzedawać alkohol i papierosy, a konsumenci w tych miejscach zapłacą za podobne produkty więcej, niż w tradycyjnych sklepach.

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • Lara 05.09.2016

    To dyskryminacja osób które nie mają dzieci albo jeszcze nie mają czy oni są innymi pracownikami niż ci co mają dzieci bez sensu wszyscy jesteśmy równi czy zgadamy się na nie równe traktowanie pracowników co z mobbingiem?

  • nikkejw 05.09.2016

    LOOOOOOL A temu co do głowy strzeliło? To chyba jakiś żart i to kiepski.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.