06.03.2020/13:09

Kongres Mięsny 2020: Innowacje napędzają rozwój branży mięsnej [RELACJA Z DEBATY]

Nowoczesne rozwiązania technologiczne nie tylko poprawiają efektywność działania firm mięsnych czy usprawniają procesy produkcyjne. Coraz ważniejsze staje się to, że dzięki innowacjom przemysł mięsny minimalizuje swój wpływ na klimat i środowisko – wynika z debaty „Innowacyjny przemysł mięsny. Biznes i technologie”.

Przedstawiciele czołowych firm z sektora mięsnego wskazywali, że niemal na każdym poziomie funkcjonowania ich przedsiębiorstw napotykają oni na obszary, w których możliwa jest optymalizacja i wdrażanie innowacji. – Wprowadzamy zmiany począwszy od etapu przyjęcia surowca. Podnosimy jeszcze bardziej standardy dobrostanu zwierząt. Podobnie jak inne firmy z branży, mocno rozwijamy obszary związane z BHP i ochroną środowiska – komentował Tomasz Wiśniewski, dyrektor techniczny w firmie SuperDrob. – W obszarze uboju osiągnęliśmy już prawie wszystko, co można osiągnąć. Teraz największym wyzwaniem jest dla nas etap obróbki. Mamy to szczęście, że w zakładach należących do naszej grupy możemy testować najnowsze europejskiej technologie związane z procesowaniem drobiu – dodał.

Znaczenie współpracy

Tomasz Wiśniewski zwrócił również uwagę, że dzięki innowacjom, w zakładach SuperDrobu udało się zmniejszyć o połowę ilość wody zużywanej na obróbkę kilograma mięsa. Jednocześnie przyznał, że w naszym kraju brakuje punktów badawczo-rozwojowych a współpraca pomiędzy biznesem a światem nauki dopiero się rozkręca. Do tego tematu odniósł się też Witold Choiński, prezes Związku Polskie Mięso, który potwierdził, że krajowi przetwórcy wciąż mają lekcję do odrobienia w zakresie współpracy z uczelniami wyższymi i innymi instytucjami naukowymi. – Niestety, pod tym względem jesteśmy trochę w tyle za Europą Zachodnią. Nie oznacza to jednak, że w branży mięsnej brakuje przykładów inwestycji w innowacje. Wręcz przeciwnie, można wskazać ich bardzo wiele - podkreślił. Dodał, że byłoby ich jeszcze więcej, gdyby nie wcześniejsze opóźnienia. - Zaczęliśmy trochę za późno. Nie była to nasza wina, tylko raczej kwestia raczej czasów, w jakich żyjemy – ocenił.

Ekspert wskazał też przykład niezrozumienia roli innowacji w kręgach uczelnianych. Jak stwierdził, sam był świadkiem, gdy doktorantka znanej, renomowanej polskiej uczelni chwaliła się, że jej praca nie będzie wykorzystywana w przemyśle. Jak twierdziła, nie dojdzie do tego rodzaju "splamienia się" współpracą z biznesem. - Nie wytrzymałem wtedy i powiedziałem kierowniczce, że wszędzie w całej Europie gdyby ktoś powiedział, że jego praca naukowa nie przysłuży się przemysłowi, to taka praca wylądowałaby w koszu. Niestety, byłem jedynym, który tak uważał. To pokazuje, w jakim jesteśmy miejscu jako kraj - powiedział Choiński.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.