17.03.2020/18:17

Koronawirus niebezpieczny dla browarów rzemieślniczych

Od zeszłego tygodnia dla branży piwnego rzemiosła świat się zatrzymał. Mikroprzedsiębiorstwa, które, jeszcze na początku marca ścigały się w tworzeniu nowych smaków piwnych i dostarczania swoich produktów do pubów, restauracji czy hoteli, dzisiaj siedzą z założonymi rękoma. Branża HoReCa przeżywa kryzys, restauracje i lokale są pozamykane.

- Stoimy nad przepaścią. Jednego dnia produkcja w naszym browarze stanęła, a przedstawiciele handlowi zostali bez pracy. Musieliśmy też odwołać wydarzenia, które miały się odbyć na naszym ogródku piwnym przy browarze. Dzisiaj mieliśmy mieć wycieczkę studentów z USA, którzy chcieli zobaczyć jak w Polsce się warzy. Zamiast tego siedzimy i czekamy  – mówi Wiktor Staszewski z wielkopolskiego browaru Gzub. – Dlatego ruszyliśmy z akcją #WspierajLokalnyBrowar ma ona na celu zachęcenie klientów do zakupów piwa bezpośrednio w browarze lub w sklepach, gdzie nasze piwa się znajdują, chodź sprzedaż detaliczna to i tak kropla w sprzedaży codziennej, gdzie mieliśmy ponad 300 punktów handlowych z segmentu HORECA, dzisiaj jest to 0. – komentuje Staszewski.

Najczęściej to mikroprzedsiębiorstwa rodzinne które, wyłożyły oszczędności życia, aby, przekuć pasję na biznes. - W browarze Gzub zatrudniamy 9 osób, 5 z nich to najbliższa rodzina, a samych pracowników traktujemy tak samo. Jednym słowem jesteśmy bez płynności finansowej i środków do życia – żali się Wiktor Staszewski.

Pomysł na wyjście z kryzysu jest - blokuje go archaiczna ustawa z 1982 roku.  Propozycją browarów jest sprzedaż detaliczna piwa z bezpośrednią dostawą do klienta. Niestety w świetle polskiego prawa ten proceder jest nielegalny – „[..]zgodnie z treścią art. 18 ust. 9, 18¹ ust.1, 18¹ ust.4, 184 ust. 1 ustawy o wychowaniu w trzeźwości katalog zezwoleń na prowadzenie sprzedaży napojów alkoholowych ma charakter zamknięty i jak widać z powyższego zestawienia, ustawodawca nie przewidział w nim kategorii zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych przez Internet (w sklepie internetowym).” – cytat z https://browarparagraf.com/2019/05/alkohol-online-legalny-czy-nie/

Sprzedaż alkoholu przez Internet oraz dowiezienie go własnym firmowym autem jest w świetle polskiego prawa nielegalna. Koncesja na sprzedaż detaliczną na wynos przysługuje na punkt handlowy (sklep, restauracja, pub). Dlatego aby, móc sprzedawać piwo gdzie indziej, potrzebne jest wyrobienie tzw. koncesji jednorazowej która pozwala sprzedawać alkohol na danym obszarze. 

Jak to wygląda w innych krajach? Jak one sobie radzą z kryzysem związanym z COVID-19? Zapytaliśmy kilka zaprzyjaźnionych browarów, czy mogą sprzedawać piwa bezpośrednio do klientów indywidualnych: „Możemy sprzedawać piwo na zamówienie lub osobiście przywieźć do klienta, ważne jest tylko zachować metr odstępu między klientem a osobą dostarczającą piwo. Rząd wydał nam nawet specjalny dekret w tej sprawie” – Mówi Vito Sozzi z włoskiego browaru No Tommorow Craft Beer.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • Kkp 20.03.2020

    Koncesji? A może zwykłego zezwolenia na sprzedaż alkoholu. Warto się dowiedzieć pisząc co oznacza słowo koncesja.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.