22.01.2019/10:50

Maleje poparcie Polaków dla zakazu handlu w niedziele. Jest nowe badanie

Odsetek osób twierdzących, że obywatele powinni mieć prawo samodzielnego decydowania, kiedy chcą robić zakupy i że państwo nie powinno ustalać, jak obywatele spędzają niedziele, wzrósł w grudniu w porównaniu z listopadem o 2 punkty procentowe, z 69 proc. do 71 proc. - podał Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, powołując się na najnowszą falę badania przeprowadzonego na zlecenie Maison & Partners.

Aż 71 proc. Polaków nie chce, żeby politycy urządzali im weekendy. Odsetek zupełnych przeciwników ograniczania handlu w niedzielę w fali grudniowej jest identyczny jak w pomiarze listopadowym – 39 proc. Polaków nie akceptuje tej zmiany w żadnej postaci. Zagregowane dane z obydwu fal pokazują, że ustawa ograniczająca handel w niedziele ma więcej przeciwników wśród mieszkańców małych oraz największych miast - mówi prof. Dominika Maison.

Jak czytamy w przygotowanym przez ZPP omówieniu wyników badania, zakaz handlu miał wpływ na zachowania konsumenckie bardzo ograniczonej grupy osób. Przed wprowadzeniem ograniczeń 85 proc. respondentów deklarowało robienie zakupów w niedzielę, przy bieżących ograniczeniach zakupu w niedzielę dalej robi 78 proc. badanych.

- Można zatem stwierdzić, że zmiana dotknęła tylko 1 na 14 Polaków. Wynika to także z charakteru najczęściej dokonywanych w niedzielę zakupów - 78 proc. osób deklaruje, że obejmują one artykuły spożywcze/jedzenie, podczas gdy żadna z innych kategorii nie osiągnęła poziomu 50 proc. - czytamy.

Wyniki badań pokazują, że po wprowadzeniu zakazu handlu w niedzielę, ponad 60 proc. Polaków nadal robi zakupy w te dni. Zmianie uległy wyłącznie miejsca dokonywania zakupów - w tzw. “niedziele wolne od handlu” będą to najczęściej małe sklepy (78 proc. respondentów) i stacje benzynowe (44 proc. badanych), rzadziej cukiernie i piekarnie (16  proc.) oraz kioski ( 3 proc.).

Badanie pokazało, że im większe ograniczenia handlu, tym więcej ich przeciwników. Grupa negatywnie nastawiona do przepisów jest szczególnie wysoka w przypadku oceny rozwiązania planowanego na 2020 r., czyli zakazu obejmującego niemal wszystkie niedziele. Takie rozwiązanie jest źle oceniane przez 54 proc. respondentów, a dobrze przez 32 proc.

Grupa zupełnych przeciwników (osób, które nie akceptują ograniczeń w żadnej postaci) jest tak samo duża jak w pierwszej fali badania i wynosi 39 proc. Więcej przeciwników wprowadzanych zmian w handlu w niedziele obserwuje się wśród mieszkańców małych miast (do 20 tys. mieszkańców), mieszkańców wielkich miast (powyżej 0,5 mln mieszkańców) oraz osób obecnie pracujących w handlu niż Polaków, którzy nigdy nie pracowali w tym sektorze.

- Myślę, że liczba przeciwników zakazu handlu będzie rosła. Miesiące zimowe nie są tak przyjazne do spędzania czasu poza domem jak letnie. - podsumowuje Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Dodaj komentarz

3 komentarze

  • 0 23.01.2019

    Małe sklepy padają. Duże sieci jeszcze znajdą sposób żeby na tym zarobić.

  • Haha 22.01.2019

    Dla was rzeczywiście nie będzie...zenada

  • Qqq 22.01.2019

    Polacy obudzcie się poki nie jest za pozno, na wybory idzmy, zjednoczmy się!!!Jeżeli pis wygra kolejne wybory nie będzie dla nas ratunku.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.