11.10.2016/16:27

Małpka znalazła sposób na uzdrowienie swojej logistyki

Spółka Małpka SA, do której należą sklepy Małpka Express i MExpress, wraz z ubiegłoroczną zmianą właściciela i zarządu zmieniła swoje plany w zakresie logistyki dostaw. Firma zrezygnowała z pomysłu budowy własnego centrum logistycznego, zamiast tego decydując się na outsourcing tego obszaru działalności.

- Ten temat jest już zamknięty. Nie będziemy budować żadnego centrum logistycznego, gdyż na tym etapie nie jest nam ono potrzebne. Być może za kilkanaście lat firma będzie się zastanawiała nad własnym magazynem. Natomiast obecnie jesteśmy absolutnie usatysfakcjonowani z modelu tzw. thirt-party logistics (3PL) i nie myślimy o żadnych zmianach - mówi portalowi wiadomoscihandlowe.pl Janusz Lella, prezes Małpki.

Przypomnijmy, na jesieni 2014 r. podjęta została decyzja o budowie przez MLP Group wielkiego magazynu, o powierzchni ok. 120 tys. mkw., dla Małpki Express, Dyskontu Czerwona Torebka oraz sklepu Merlin.pl, czyli trzech podmiotów handlowych wchodzących w skład ówczesnego właściciela Małpki, Grupy Czerwona Torebka. W czerwcu 2015 r., gdy Małpka należała już do funduszu PineBridge, ruszała budowa obiektu o powierzchni 70 tys. mkw., tym razem już dla samej Małpki. Sieć handlowa wycofała się jednak ostatecznie z planów budowy własnego centrum dystrybucyjnego.

Dla firmy, która w ubiegłym roku zmieniła właściciela, uzdrowienie logistyki było jednym z największych wyzwań. W momencie przejęcia od Czerwonej Torebki, w wielu sklepach Małpka Express brakowało na półkach podstawowych towarów. Niektórzy dostawcy byli mocno zaniepokojeni sytuacją w firmie, co odbijało się na jakości współpracy. Zadaniem stojącym przed nowym zarządem spółki było uzdrowienie relacji z partnerami biznesowymi i w konsekwencji zapewnienie klientom sklepów pełnej dostępności odpowiedniego asortymentu na półkach.

- Gdy zmieniał się właściciel Małpki, mieliśmy bardzo duży problem z ofertą. Ze względu na problemy finansowe firma nie mogła kupować tego towaru, który z punktu widzenia klienta był najbardziej interesujący. Mieliśmy na półkach towary, które nie zawsze i nie do końca odpowiadały oczekiwaniom klienta - wymienia ówczesne problemy Janusz Lella.

Prezes Małpki zaznacza przy tym, że w ciągu roku spółce udało się dostosować asortyment do potrzeb klientów. Prace nad przeglądem wszystkich kategorii są już prawie zakończone. Proces ten powinien zostać sfinalizowany w okolicach pierwszego kwartału przyszłego roku.

- Nowy model logistyki musiał nam zagwarantować dobrą dostępność towaru, a równocześnie nieść wartość dodaną, a nie być dla nas kulą u nogi. Szukaliśmy najlepszego rozwiązania dla Małpki i nie do końca byliśmy w stanie osiągnąć kompromis z partnerami, z którymi wcześniej współpracowaliśmy. Dlatego też w połowie ubiegłego roku rozpisaliśmy przetarg na nowego partnera na świadczenie usługi logistycznej - tłumaczy Lella.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.