03.09.2019/09:38

Mężczyzna spędził dwa dni w toalecie w białostockim Kauflandzie

Mężczyzna, który zamknął się w toalecie, aby wypić alkohol tuż przed zamknięciem sklepu Kaufland w Białymstoku, wyszedł dopiero po dwóch dniach. Zasnął i obudził się w niedzielę, gdy market był zamknięty. Wstydził się wyjść, więc czekał do poniedziałku – podaje „Kurier Poranny”.

Daria Tworek z biura prasowego Kaufland Polska poinformowała, że toalety są sprawdzane tuż przed zamknięciem sklepów. Mężczyzna musiał wejść do toalety już po kontroli. Kupił wcześniej alkohol w markecie, a później zasnął w ubikacji.

Klient wyjaśnił, że po obudzeniu w niedzielę zobaczył przez uchylone drzwi, że sklep jest zamknięty. Z obawy przed konsekwencjami postanowił pozostać w ubikacji do czasu otwarcia sklepu. Mężczyzna opuścił sklep w poniedziałek rano, gdy do toalety weszli pracownicy sanitarni. Wyszedł wejściem ewakuacyjnym, które można otworzyć od środka.

Otwarcie drzwi od ubikacji i ruch na sali sprzedażowej uruchomiłyby alarm i spowodowały przyjazd ochrony. Rzeczniczka Kauflandu powiedziała, że w takiej sytuacji klient nie zostałby pociągnięty do odpowiedzialności, ponieważ nie miała miejsca ani kradzież ani zniszczenie mienia.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.