06.06.2017/10:03

Millenialsi napędzą wzrost sprzedaży na rynku dóbr luksusowych

Wzrost rynku dóbr luksusowych o 2-4 procent w 2017 r. dzięki poprawie spożycia w Chinach, turystyce i rosnącemu zaufaniu konsumentów w Europie przewiduje Bain & Company. W dalszej perspektywie kluczowe znaczenie będzie miało dostosowanie strategii do wartości i oczekiwań pokolenia „millenialsów”.

Wszystko wskazuje na to, że w 2017 r. rynek dóbr luksusowych powróci do wzrostu. Mocne odbicie w  Chinach, zawdzięczane aktywności zakupowej w kraju i za granicą oraz rosnące zaufanie klientów w Europie przyczyni się do wzrostu światowego rynku osobistych dóbr luksusowych o 2-4 procent, do poziomu 254-259 mld euro.  Nadal rośnie różnica między zwycięzcami a przegranymi, dlatego marki powinny przemyśleć swoje strategie i dostosować się do sposobu myślenia charakterystycznego dla pokolenia „millenialsów”. Ten czynnik odegra kluczową rolę, napędzając sprzedaż do 290 mld EUR do roku 2020.

- Po trudnym 2016 roku, pierwszy kwartał 2017 przyniósł branży dóbr luksusowych nieco wytchnienia - mówi Jacek Poświata z Bain & Company. - Czynniki takie jak powrót chińskiej konsumpcji do kraju oraz pozytywne perspektywy w Europie, zarówno dla mieszkańców jak i turystów, będą przez resztę roku napędzać ogólny wzrost rynku.

W Stanach Zjednoczonych rynek dóbr luksusowych jest nadal słaby. Na skutek silnego dolara, trwającej niepewności politycznej i problemów domów towarowych perspektywy na 2017 r. są niejednoznaczne. Sytuację w Ameryce Łacińskiej poprawia spożycie lokalne, podczas gdy Kanada utrzymuje dynamikę, ale przygotowuje się na spowolnienie. Oczekuje się, że wzrost w całym regionie wyniesie od -2 do 0 procent. W Europie trwa odrabianie strat po zmniejszeniu ruchu turystycznego w 2016 r., a kontynent odzyskuje zaufanie wśród lokalnych konsumentów. Jaśniejsze punkty na mapie to Hiszpania, postrzegana jako bezpieczny cel podróży oraz Wielka Brytania, z funtem znacznie słabszym niż w tym samym okresie w zeszłym roku. Bain & Company przewiduje, że wzrost w Europie wyniesie 7-9 procent.

W Chinach kontynentalnych również mamy do czynienia z odbiciem, ponieważ lokalni konsumenci zdecydowanie wolą kupować dobra luksusowe w kraju. Można oczekiwać, że doprowadzi to do wzrostu o 6-8 procent. Chińscy turyści nadal będą jednak odpowiadać za sporą część zakupów luksusowych za granicą.

Powolny i dojrzały rynek japoński nadal jest bezpieczny dla marek luksusowych. Konsumpcja lokalna wspiera rynek, na którym zmniejszył się ruch turystyczny, na skutek czego wzrost w tym roku będzie niski. W pozostałych częściach Azji otoczenie jest nadal trudne. Bain & Company uważa, że w tym regionie rynek skurczy się o -2 do -4 procent. Sytuacja w Hongkongu, Makau i Singapurze poprawia się, ale za to Tajwan i Azja Południowo-Wschodnia zmagają się ze zmniejszeniem ruchu turystycznego, szczególnie z Chin i Korei Południowej, na co wpłynęły wewnętrzne niepokoje polityczne. W pozostałych częściach świata spodziewamy się płaskiego lub tylko nieznacznie dodatniego wzrostu, na poziomie 2 procent, a na Bliskim Wschodzie (poza Dubajem) dalszego zastoju.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.